niedziela, 29 listopada 2009

Zdalny monitoring energii

Świadome zarządzanie energią jest koniecznością w dzisiejszych czasach. Odbiorcy energii ponoszą coraz większe koszty z tytułu niewykorzystanej energii, jeśli nie podlega ona sprawnemu monitoringowi.

Trwające obecnie prace nad projektem „Polityka energetyczna Polski do 2030 roku” wyraźnie dążą do konsekwentnego promowania unikania strat energii zarówno po stronie dostawców, jak i odbiorców energii.

System Web Energy Schneider Electric stanowi kompletne rozwiązanie zawierające sprzęt, usługi telekomunikacyjne i hostingowe. Podstawowym zadaniem tego systemu jest unikanie błędnych i zbędnych płatności za dostarczaną energię.

Oszczędności energii są uzyskiwane poprzez wytwarzanie energii, optymalizację umów (z zakładami energetycznymi) oraz kompensację współczynnika mocy. Nawet złożone projekty stają się bardzo proste dzięki zdalnej kontroli. System Web Energy posiada bowiem wyjątkowe funkcje i wykorzystuje bramki komunikacyjne do połączeń z telefonią komórkową.

System umożliwia dostęp do aplikacji przechowywanych na serwerach Schneider Electric o każdej porze, z dowolnego miejsca. Użytkownik systemu otrzymuje i zawiadomienia w przypadku nietypowych trendów.

System Web Energy Schneider Electric dostarcza narzędzi do analizy wykorzystania energii, w tym dla grup odbiorników i dokonywania porównań. Zawiera również przeglądarkę taryf i podatków, pozwalającą przewidzieć wysokość rachunków za energię.

Więcej informacji o zdalnym monitorowaniu energii i dedykowanych temu rozwiązaniach można znaleźć na stronie internetowej www.schneider-electric.pl.

niedziela, 1 listopada 2009

123 Zielono mi z SOMOS Architectos

Oryginalne żywe projekty architektoniczne przestały dziwić jednak wciąż zadziwiają. Podobnie jak projekt SOMOS Architectos z hiszpańskiego biura architektonicznego w Madrycie. Zielony budynek mieszkalny w niczym nie przypomina klasycznej zabudowy miejskiej.

123 Zielony Dom to nazwa ośmiopiętrowej budowli zawierającej dokładnie 123 apartamenty. Fasada pokryta jest panelami z tworzywa sztucznego i aluminium w trzech różnych odcieniach zieleni. Okna zostały przysłonięte 369 okiennicami o sześciu odrębnych typach, które zostały wykonane z poliwęglanu oraz aluminium. Budynek posiada dwa wejścia główne prowadzące do wspólnej sali w której znajdują się skrzynki pocztowe mieszkańców. Wewnętrzny dziedziniec z metalowymi schodami zapewnia dostęp do mieszkań. W rzeczywistości projekt z SOMOS jest oryginalnym rozwiązaniem wykorzystującym tworzywo sztuczne jako pokrycie budynku. Zamierzeniem projektantów było stworzenie nowej ikony miejskich przedmieść Madrytu. A czy to się udało, sami oceńcie, Madryt czeka.

Źródło: topdizajn.pl

piątek, 30 października 2009

Dom inteligentny Schneider Electric

KNX to pierwszy na świecie otwarty standard zarządzania i kontroli urządzeń i budynków, do stosowania zarówno w domach jednorodzinnych jak i obiektach użyteczności publicznej. Schneider Electric prezentuje technologię Merten KNX, będącą idealnym rozwiązaniem dla domów inteligentnych.

Wychodząc z domu naciskasz jeden przycisk i jesteś pewien, że wyłączyłeś wszystko co konieczne - oświetlenie oraz urządzenia, które powinny zostać odłączone od zasilania.
Gdy wracasz, jednym przyciskiem opuszczasz żaluzje, włączasz nastrojowe oświetlenie, ustawiasz odpowiednią temperaturę pomieszczeń.

Do praktycznych i wygodnych funkcji z jakich mogą korzystać mieszkańcy domów jednorodzinnych należy m.in. możliwość załączania oświetlenia, według stworzonego na indywidualne potrzeby scenariusza (np. sceny świetlnej do oglądania telewizji, kolacji czy załączanie w nocy ciągów komunikacyjnych na 50% wartości natężenia oświetlenia), automatyczne załączanie oświetlenia na minimalnym poziomie natężenia (w nocy na drodze z pokoju do toalety), czy tzw. funkcja paniki (załączania z przycisku przy łóżku oświetlenia w całym domu i ogrodzie, gdy coś nas niepokoi). Merten KNX bez problemu umożliwi również popularną funkcję symulacji obecności podczas dłuższej nieobecności.

Użyteczną funkcją technologii Merten KNX prezentowanej przez Schneider Electric jest centralne wyłączenia oświetlenia, gniazdek zasilających takich urządzeń, jak żelazko przy jednoczesnym uzbrojeniu alarmu jednym przyciskiem przy drzwiach wyjściowych.

Podobnie jak oświetleniem w systemie Merten KNX możemy indywidualnie lub grupowo sterować żaluzjami/roletami. Działanie żaluzji może być uzależnione od wcześniej ustalonych i zaprogramowanych godzin lub warunków atmosferycznych: wiatru, deszczu, nasłonecznienia.

Wykorzystując system Merten KNX do sterowania ogrzewaniem mamy możliwość indywidualnego sterowania temperaturą w ustalonych strefach grzewczych. Dzięki oddzielnym strefom grzewczym można lokalnie obniżyć temperaturę w nieużywanych pomieszczeniach, czy obniżyć temperaturę do wartości optymalnej w nocy lub podczas pobytu poza domem. Ponadto istnieje możliwość czasowego wyłączenia ogrzewania np. po otwarciu okna.

Stany pracy urządzeń jak i poszczególnych systemów można wizualizować na panelu dotykowym. Wówczas możliwy jest nadzór i sterowanie systemem z jednego miejsca. Przez zastosowanie sterownika internetowego możemy uzyskać dostęp do systemu zarządzania budynkiem przez internet. Możemy wówczas sprawdzać oświetlenie, zmiany temperatury lub co dzieje się w pomieszczeniach przez kamerę internetową.

Więcej informacji o systemach domów inteligentnych Schneider Electric na www.designdladomu.pl.

środa, 14 października 2009

Program Łódź Design Festival

HARMONOGRAM FESTIWALU (Program godzinowy)

09.10 PIĄTEK
18.00 wernisaż: LO_LA DESIGNS, ZERO WASTE (2009), Zona Sztuki Aktualnej (02)

GŁÓWNY WEEKEND
15.10 CZWARTEK
18.00 OTWARCIE FESTIWALU * WRĘCZENIE NAGRÓD MAKE ME!, Łódź Art Center (01)
wystawy:
- UPSTREAM // DESIGN TALES – wystawa zbiorowa
- NON OBJECT IVE – wystawa zbiorowa
- SURTIDO – wystawa zbiorowa
- PRZEGLĄD SZKÓŁ – wystawa zbiorowa
- MAKE ME! – wystawa pokonkursowa
- MARTIN BU (STUDIO NOBUS), SPARTAKIADA (2007)
- WZOROWO, KALEJDOSKOP (2009)
- KONARSKA-KONARSKI DESIGN STUDIO, JAKI ZNAK TWÓJ?
- MÓJ ŚWIAT JEST EKO – wystawa zbiorowa
- STGU – PLAKATY – wystawa roczna
- STUDIO KOTBURY, ZNAKI/SZTUKI (2009-2010)
- MY HOME BY MAGIS & ATAK DESIGN (2009)
- MAGDALENA DĄBROWSKA, STUDIO INNI, MECHANIKA PIĘKNA (2009) – wystawa pokonkursowa Złotej Nitki
- COMFORTY LIVING FUTURE CLASSICS INTERNATIONAL DESIGN COMPETITION
- KREATYWNE WYZWANIA XXI WIEKU DUPONT™ CORIAN® – wystawa pokonkursowa
- ŚLĄSKA RZECZ – wystawa pokonkursowa

20.30 wernisaż: ALIAS & ATAK DESIGN BY MICHELANGELO PISTOLETTO AND JUAN E. SANDOVAL, MEZZOTERRA MEZZOMARE (2009), andel’s Hotel (16)
20.30 wernisaż: TOMEK RYGALIK, GENOTYP (2009), andel’s Hotel (16)
23.00 impreza: PAPARAZZI DESIGN PARTY, Klub Paparazzi, Rynek Manufaktury (17)

16.10 PIĄTEK
10.30-17.00 wykłady: (więcej), Łódź Art Center (01)
15.00 wernisaż: PDG STUDIO CARPET & TAPESTRY DESIGN, Wystawa Studentów Pracowni Dywanu i Gobelinu ASP w Łodzi, Galeria Biała Ściana (21)

17.00 OTWARCIE STREFY TYMIENIECKIEGO, Tymienieckiego 5/7 (03)
wystawy:
- PRZEGLĄD POLSKIEGO DESIGNU (Agnieszka Bartosiewicz/Krzysztof Ruść, Agnieszka Kajper, LIMO DESIGN, PLecy, Gosia Golińska, Biuro Kreacja, KAFTI DESIGN, PINK PUG DESIGN, KOSMOS PROJECT, Asia Piaścik, MASSMIX, Dawid Załęski/Grzegorz Adamski) (03)
- MAGDALENA OLEK, PREZENTACJA FASHIONPHILOSOPHY FASHION WEEK (05)
- CANNES LIONS – DESIGN LIONS 2009 (05)
- RE-ACT FASHION SHOW – wystawa pokonkursowa (05)
- NAJPIĘKNIEJSZE KSIĄŻKI SZWAJCARII 2008 (06)
- RE.TRANSMISJA Z WYSTAWY RE.PRODUKT (2009) – wystawa zbiorowa (06)
- SZTUKA UŻYTKOWA W PAŁACU HERBSTA (07)
- ANDREA ACOSTA I-MPERFECT, 0,00 (NA SPRZEDAŻ) (01-07)

22.00 impreza: DESIGN PARTY IN BED, Klub Łóżko (20)

17.10 SOBOTA
10.00-18.00 wykłady: (więcej), Łódź Art Center (01)
16.00 wernisaż: USM-YOUR WAY, Atak Design (12)
17.00 wernisaż: DOROTA KOZIERACKA, MICHAŁ SZUSZKIEWICZ, LAPOLKA, FONTAINEBLEAU, Galeria Młodzi (15)
20.00 wernisaż: MOOMOO ARCHITECTS, 360O(2009), Galeria Allmendinger (18)
21.00 wernisaż: MACIEJ GORCZYŃSKI, WODA, Galeria Wschodnia (14)

22.00 koncert: KAMP!, Klub Łódź Kaliska (13)

18.10 NIEDZIELA
10.00-18.00 wykłady: (więcej), Łódź Art Center (01)
15.00 AUKCJA MEBLI MAGIS, Łódź Art Center (01)

21.10 ŚRODA
ARCHFILMFEST temat: JĘZYK EMOCJI, Łódź Art Center (01)
16.00 film: ARCHITEKCI DEKONSTRUKCJI. USA, 2001, 56 min.
17.00 SPOTKANIE Z DANIELEM LIBESKINDEM
17.30 film: MUZEUM ŻYDOWSKIE W BERLINIE. OPROWADZA DANIEL LIBESKIND. USA, 2002, 56 MIN.
18.30 panel dyskusyjny

22.10 CZWARTEK
12.00-18.00 MOOMOO ARCHITECTS, LIV(F)E – PROJEKTOWANIE NA ŻYWO, trawnik przed Instytutem Architektury Politechniki Łódzkiej (08)
10.00-11.00 WYKŁAD DANIELA LIBESKINDA, Łódź Art Center (01)
11.45 PODPISYWANIE KSIĄŻEK PRZEZ DANIELA LIBESKINDA, Łódź Art Center (01)
ARCHFILMFEST temat: CYFROWY BAROK?, Łódź Art Center (01)
16.00 film: SZKICE FRANKA GEHREGO, USA, 2005, 84 min.
17.30 panel dyskusyjny

23.10 PIĄTEK
ARCHFILMFEST temat: OJCOWIE IKON, Łódź Art Center (01)
16.00 film: NA KRAWĘDZI. HISTORIA OPERY W SYDNEY. Australia, 1998, 56 min.
17.00 film: PROFIL. JAN KAPLICKY. Czechy, 2007, 50 min.
18.00 panel dyskusyjny

24.10 SOBOTA
ARCHFILMFEST temat: CYFROWY BAROK?, Łódź Art Center (01)
16.00 film: JEDEN DZIEŃ Z ZAHĄ HADID. USA, 2004, 56 min.
17.00 panel dyskusyjny

poniedziałek, 12 października 2009

Materiały budowlane pod kontrolą

Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt nowelizacji ustawy o wyrobach budowlanych oraz systemie oceny zgodności. Od stycznia 2010 zapewniona będzie większa ochrona nabywców wyrobów budowlanych - informuje portal TermoDom.pl.

Aby bardziej chronić nabywców wyrobów budowlanych przed nieuczciwymi praktykami producentów, importerów czy handlowców, Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt nowelizacji ustawy o wyrobach budowlanych oraz ustawy o systemie oceny zgodności.

Nowe regulacje, za sprawą zwiększonej intensywności działań organów nadzoru budowlanego, mają przyczynić się do skuteczniejszej ochrony klientów przed wyrobami niebezpiecznymi lub o właściwościach użytkowych gorszych niż deklarowane przez producenta. Ma to przyczynić się do podniesienia bezpieczeństwa użytkowania obiektów budowlanych, a przy okazji dostosować polskie prawo, w zakresie objętym nowelizowaną ustawą, do wymagań unijnych.

Przygotowany projekt zakłada, że wyroby budowlane będą kontrolowane na każdym etapie obrotu. W przypadku producenta - kontrola ma na celu sprawdzenie wyłącznie wyrobu budowlanego, prawidłowości jego oznakowania oraz oceny zgodności i dokumentacji technicznej dotyczącej wyrobu. W związku z tym kontroler może m.in. zażądać przedstawienia deklaracji zgodności wyrobu budowlanego, dokumentacji technicznej czy ogólnego opisu wyrobu budowlanego, schematów oraz instrukcji stosowania tego wyrobu. W razie wątpliwości organ kontrolny może zlecić wykonanie ekspertyz czy dodatkowych badań jakości wyrobów. Jeśli wykażą one, że wyrób budowlany nie spełnia wymagań określonych ustawą, kontrolowany jest obowiązany do uiszczenia opłaty stanowiącej równowartość kosztów przeprowadzonych badań.

Dodatkowo proponowane zmiany umożliwiają organom nadzoru budowlanego orzekanie - wobec niespełniającego wymagań wyrobu budowlanego - nakazu wycofania z obrotu czasowego, do momentu usunięcia określonych nieprawidłowości lub całkowitego, poprzez wydanie decyzji zakazującej dalszego przekazywania wyrobu budowlanego przez sprzedawcę. Możliwe jest też orzeczenie nakazu odpowiednio producentowi, importerowi lub sprzedawcy odkupienia wyrobu na żądanie osób, które faktycznie nim władają.

Cały artykuł Materiały budowlane pod kontrolą.

niedziela, 27 września 2009

Hotel z historią

Ciekawa aranżacja, pomysłowa zabudowa oraz oryginalne wnętrza. To tylko niektóre z superlatyw określających projekt szwedzkich architektów grupy Koncept, który został otwarty w Sztokholmie na początku roku (zobacz zdjęcia hotelu).

Podstawową zaletą jest zamknięta w zabudowie ponadczasowa jakość wystroju. Hotel to stare budynki poddane rewitalizacji i stylowej aranżacji. Dzisiejszy wygląd zawdzięczają zainspirowanemu stylowi cyganerii paryskich hoteli oraz lokali Nowego Jorku. Wyposażenie to połączenie nowoczesnych i dizajnerskich rozwiązań z klasyką.

Charakterystyczne odsłonięte ściany z widocznymi elementami betonu czy cegły, stały się integralną częścią projektu. Projekt został nominowany do nagrody European Hotel Design Awards 2009, którego zwycięzca zostanie ogłoszony 2 listopada.

piątek, 11 września 2009

Restauracja na wynos

Francuski architekt postanowił odmienić nudne przyziemne restauracje, instalując jedną z nich na dachu muzeum w centrum Paryża. Tymczasowa i przenośna restauracja posiada miejsce przy stole dla dwunastu osób.

Pomieszczenie składa się z oszklonej kabiny, natomiast obszar gotowania oddzielony jest od reszty, poprzez umieszczenie na jednej ze ścian metalowego ekranu. Dodatkowej wartości budowli dodaje kolorowe ledowe oświetlenie umieszczone pomiędzy ścianą szkła a perforowanym metalem. 18 metrowa kabina, tymczasowo będąca restauracją, została wykonana w stoczni w północnej części Francji i przywieziona w dwóch częściach. Ostatecznie połączono je w efektowną całość, którą można podziwiać na dachu Le Palais de Tokyo muzeum w Paryżu.

niedziela, 6 września 2009

Warszawa w budowie

„Warszawa w budowie” to pilotażowa edycja nowego miejskiego festiwalu, poświęconego jak najszerzej rozumianemu projektowaniu. Od wzornictwa przemysłowego, grafiki użytkowej, architektury i urbanistyki, po tzw. projektowanie społeczne.

Żyjemy w mieście, gdzie wszystko jest jeszcze do zaprojektowania - podczas dwóch jesiennych miesięcy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie stanie się centrum dyskusji o roli projektowania w kształtowaniu życia codziennego w naszym wielkim, dynamicznie się zmieniającym mieście.

"Warszawa w budowie" to wystawy - na Pańskiej i w domu meblowym "Emilia", projekty artystyczne w przestrzeni miejskiej i bogaty program spotkań.

O wszystkich planowanych imprezach będzie informować na Facebooku, oraz na stronie www.warszawawbudowie.pl - która od 3 września będzie sukcesywnie rozbudowywana.

Zapraszamy!

Projekt "Warszawa w budowie" został zrealizowany dzięki wsparciu finansowemu Miasta Stołecznego Warszawy.

Czas rozpoczęcia:
3 października 2009 o 17:00
Czas zakończenia:
21 listopada 2009 o 20:00

środa, 19 sierpnia 2009

Niezwykle rzadkie zdarzenie oparte o beton komórkowy

Dwie potężne, ale zdecydowanie różne marki - CSW w Warszawie oraz YTONG spotkały się w ubiegły poniedziałek 10 sierpnia 2009 podczas otwarcia ekspozycji „Niezwykle rzadkie zdarzenia / Dystrybucja Nooawangardy”, czyli projektu artystyczno-naukowego prezentowanego obecnie w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. „Niezwykle rzadkie zdarzenia” powstały przy współpracy prof. Andrzeja Nowaka z młodym pokoleniem artystów i architektów.

Autorzy instalacji zajęli trzy sale i dziedziniec Zamku Ujazdowskiego wykorzystując do tego 7 000 bloczków YTONG o grubości 10 cm. Dlaczego właśnie beton komórkowy? Ponieważ, jak mówi architekt Aleksandra Wasilkowska, „szukali prostych, archetypicznych elementów, które będą tworzyć instalację”. YTONG ma odpowiednie proporcje, jest lekki i bardziej plastyczny niż tradycyjna cegła.

Biała konstrukcja tysięcy bloczków udowadnia bezsprzecznie, że nasze życie jest napędzane zmianą, czyli Niezwykle rzadkim zdarzeniem. Bloczki YTONG na swój sposób prezentują fraktale, cząsteczki chaosu, które doskonale napędzają i konstruują wszechświat, bowiem porządek rodzi się w chaosie.

Architekt Aleksandra Wasilkowska została poproszona o przygotowanie głównej struktury instalacji, w którą wplecione zostały prace pozostałych artystów. Współpracując z programistą Michałem Piaseckim zaprojektowała strukturę pełną niesymetrycznych zaburzeń, w których prezentowane są prace artystów: Janka Simona, Agnieszki Kurant, Oskar Dawick'a. Artysta nie jest w tym wymiarze twórcą, ale katalizatorem zmiany, wirusem, który zakłóca złożone systemy.

Konstrukcja instalacji została wzniesiona przez firmę DRAGON Andrzeja Wierzyckiego z Limanowej, a głównym sponsorem wystawy jest firma Xella Polska, która udostępniła tysiące bloczków YTONG.

Przestrzenne zaskoczenie widza przy współudziale bloczków YTONG oddaje ukuty przez filozofa Pierre Teihard de Chardin termin ‘noosfera’ określający sferę międzyludzkiej wymiany symbolicznej, komunikacji idei i dyfuzji wiedzy. Pola elekromagnetyczne, termiczny atrament, czy udokumentowany przez SETI sygnał z kosmicznej przestrzeni uczestniczą w spotkaniu sztuki i nauki. Wszystko rozgrywa się na tle bloczków YTONG, materiału z którego tworzymy znaną nam rzeczywistość, materiału w którego cząsteczkach zawarta jest świadomość.

„Często się zdarza, że jakiś projekt, jakaś idea kreatywna, jej realizacja jest zależna od materiału, którym można się posłużyć. – mówi Wojciech Krukowski, dyrektor Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. - Jeśli ten materiał, użyty odpowiednio, w zwielokrotnionej formie daje efekt, który jest efektem niepowtarzalnym i oryginalnym to jest to właśnie to Niezwykle Rzadkie Zdarzenie. Artysta posługuje się materiałem powszednim, codziennym, który, można powiedzieć jest prozą życia, prozą budowy i nagle ten materiał doznaje jakiegoś takiego charyzmatycznego uniesienia.[...] Mamy to poczucie satysfakcji, że to, czego artyści sobie życzą, żeby od czasu do czasu biznes spotykał się w dobrym szczęśliwym miejscu ze sztuką, z kulturą artystyczną, że to się zdarza dzięki spotkaniu dwóch godnych siebie marek.”


Artyści: Janek Simon, Agnieszka Kurant, Oskar Dawicki

Naukowcy: Prof. Andrzej Nowak i Archiwum Niezwykle Rzadkich Zdarzeń, Luc Steels

Architekci: Aleksandra Wasilkowska (współpraca: Michał Piasecki), Yona Friedman, Francois Roche

Kurator: Łukasz Ronduda

Teoretyk kultury: Edwin Bendyk; Graficy: Kasia Korczak / Boy Verecken

Wykonawcy: F.H.U. Dragon z Limanowej, Andrzej Wierzycki tel. 698 876 597

Główny sponsor wystawy: Xella Polska

niedziela, 9 sierpnia 2009

Santiago Calatrava

Rozmach i niepokorne formy hiszpańskiego architekta, Santiago Calatravy bywają często krytykowane, ale posiadają też olbrzymie grono fascynatów. Wybitny architekt, Santiago Calatrava (ur. w 1951 roku) jest również inżynierem, a przede wszystkim kreatorem przestrzeni publicznej - stworzył wiele charakterystycznych budowli na całym świecie.

Najsłynniejsze projekty Santiago Calatravy to m.in. Dworzec Berlin-Spandau - dworzec kolejowy w Berlinie, L'Hemisfèric w Ciudad de las Artes y las Ciencias w Walencji, BCE Place - kompleks biurowy w Toronto, Muzeum Sztuki w Milwaukee, Lyon-Saint-Exupéry TGV - dworzec kolejowy w okolicach Lyonu, Gare do Oriente - dworzec kolejowy w Lizbonie, czy Port lotniczy Bilbao - terminal w Bilbao oraz Puente del Alamillo - most podporowy w Sewilli.

Architekt kojarzony jest przestrzenią publiczną, a jego wizytówką są niebanalne budynki, mosty, opery, stacje kolejowe, czy lotniska. Konstruowana przez niego architektura jest zjawiskiem dość nietypowym. Budowle z pozoru kpią z praw fizyki, a jednocześnie przykuwają wzrok – często też wzbudzają kontrowersje.

Co ciekawe, Santiago Calatrava fascynuje również świat mody. Projektantka Jagoda Piekarska nawiązuje do konstrukcji architekta w swojej kolekcji „Space Figments” (zobacz video – wywiad z projektantką i pokaz kolekcji).

piątek, 31 lipca 2009

Cyfrowe spotkanie z zabytkami

Instytut Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego zaprasza na konferencję naukową pt. Cyfrowe spotkanie z zabytkami - obraz jako przedmiot i metoda badań.

Konferencja planowana jest jako trzecia z cyklu "Cyfrowe spotkania z zabytkami". W poprzednich latach obrady poświęcone zostały współczesnym metodom dokumentacji i promocji dziedzictwa kulturowego (2007) oraz problematyce aktualnego stanu metodologii w tym zakresie i perspektywom ich rozwoju (2008). Tematem planowanego w tym roku spotkania pragnęlibyśmy uczynić szeroko rozumiany problem obrazu i wizualizacji w badaniach nad sztuką.

W dziedzinie historii sztuki obraz jest podstawowym przedmiotem naukowej refleksji. Jednocześnie jest on niemal od momentu powstania dyscypliny jednym z istotniejszych elementów stosowanych w niej metod badawczych. Refleksji i pisaniu o sztuce tradycyjnie towarzyszy 'ilustracja'. W różnych okresach historycznych była to akwarela, rysunek, rycina, wreszcie także zdjęcie. Obraz w naukach o sztuce to jednak nie tylko mniej lub bardziej dokładny wizerunek dzieła, to również dodatkowa informacja o nim, zawarta z jednej strony np. w rysunkowym schemacie kompozycji, z drugiej - w odwzorowaniach takich jak fotografia w podczerwieni.

Obecny rozwój technologii cyfrowych, a zwłaszcza przestrzennego modelowania cyfrowego, powoduje, że kwestie 'reprodukcji' dzieła sztuki i jego analizy nabierają nie znanego dotychczas wymiaru. Otwierają się nowe możliwości w zakresie dokumentacji dzieła sztuki, jego analizy, rekonstrukcji i udostępniania, i to zarówno w warstwie metodologicznej, jaki i technologicznej. Dlatego w tym roku serdecznie zachęcamy do zgłaszania wystąpień podejmujących problematykę metod badawczych, ale także do prezentacji nowoczesnych narzędzi cyfrowych, których zastosowanie mogłyby wnieść nową jakość do badań nad sztuką.

Zachęcając do pogłębionej teoretycznej refleksji metodologicznej zapraszamy jednocześnie do podejmowania tematów związanych z wykorzystaniem w badaniach, dokumentacji, konserwacji i popularyzacji zabytków technologii takich jak CAD oraz modelowanie 3D i 4D, skanowanie i skanowanie laserowe 3D, fotografia cyfrowa, fotogrametria, GIS, ikonograficzne bazy danych i inne, służące pozyskiwaniu obrazu i wizualizacji dzieła sztuki.

Pragnęlibyśmy także, aby jednym z aspektów obrad konferencji stała się kwestia upowszechniania osiągnięć naukowych i konserwatorskich poprzez zastosowanie wymienionych technologii w różnych dziedzinach życia społecznego i ekonomicznego (turystyce, edukacji, aktywizacji osób niepełnosprawnych itp.).

Organizatorem jest Instytut Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego, Ul. Szewska 36, 50-139 Wrocław. Miejsce i czas konferencji: Wrocław 24-25 września 2009.

wtorek, 21 lipca 2009

Białe czy czerwone?

Dylemat inwestora i przyszłego właściciela domu jednorodzinnego polega na tym, że musi on dobrać najlepsze z możliwych materiały do wznoszenia ścian. Bo ścian już nie zmieni – w przeciwieństwie do podłóg, okien, czy dachu.

Na polskim rynku dwa rozwiązania cieszą się ogromną popularnością – czerwony pustak ceramiczny POROTHERM oraz biały bloczek YTONG. Porównaliśmy dwa flagowe produkty – Porotherm 44 Si Nowy oraz YTONG ENERGO:


Co się okazuje? Najistotniejszą daną jest tzw. współczynnik U, czyli współczynnik przenikania ciepła, oceniający izolacyjność termiczną przegród budynku takich jak: ścian, dachów, podłóg i posadzek. Ściana z pustaków Porotherm 44 Si posiada współczynnik 0,26. Lepszy współczynnik (U=0,25) można uzyskać w przypadku cieńszej ściany wymurowanej z bloczków YTONG ENERGO o gr. 36,5 cm. Bloczki YTONG ENERGO 36,5 posiadają lepszą izolacyjność termiczną (λ = 0,095) niż pustaki Porotherm 44 Si, dzięki czemu ściana z nich wymurowania zajmuje mniejszą powierzchnię zachowując te same parametry cieplne – ściana z YTONG ENERGO 36,5 cm jest po prostu cieńsza, ale cieplejsza.

Również zużycie sztuk materiału – co bardzo skraca nam czas budowy i ilość zużytej zaprawy – wypada na korzyść YTONG ENERGO. Do wzniesienia metra kwadratowego ściany z Porotherm 44 Si potrzebujemy 16 pustaków, a z YTONG ENERGO niewiele ponad 8 bloczków. Dlatego czas murowania z bloczków YTONG ENERGO jest trzykrotnie krótszy, niż z Porotherm 44 Si.

YTONG jest materiałem ekologicznym i zdrowym. Może więc czas zmienić czerwone na białe?

poniedziałek, 13 lipca 2009

Przezroczyste biurowce w Oslo

Transparentna architektura podbiła serca ludzkości. Bajeczne, szklane domy wyrastają we wszystkich zakątkach współczesnego świata. Transparentny będzie również Crystal Clear, kompleks budynków biurowych, które za 3-5 lat powstaną w Oslo.

Koncepcja architektów oparta została na pomyśle poustawiania na sobie przezroczystych boksów. Crystal Clear składać się będzie z trzech wież, które wyrastają z ziemi i tworzą rodzaj rzeźby z poustawianych na sobie, przezroczystych sześcianów (wizualizacja Crystal Clear). Całkowita powierzchnia Crystal Clear to 90.000 m2.

Duńscy architekci z C.F.Møller wraz z norweską projektantką Kristin Jarmund Arkitekter wygrali konkurs na projekt trzech budynków biurowych w Oslo. Konkurs został ogłoszony przez jednego z największych norweskich deweloperów od powierzchni biurowych, firmę KLP AS.

Według twórców kompleksu, Crystal Clear stanie się spektakularnym znakiem rozpoznawczym dla miasta Oslo.

środa, 8 lipca 2009

11 ton surowca zamiast śmieci

Po sześciu miesiącach trwania proekologicznej akcji pilotażowej „Folia znika z budowy” organizatorzy podjęli decyzję o jej kontynuowaniu. Xella Polska, we współpracy z firmą Interseroh Organizacja Odzysku, zebrała w tym czasie 11 ton folii z całej Polski.

Sytuacja gospodarcza, jaka miała miejsce w minionym półroczu, wpłynęła również na branżę surowców wtórnych. Wiele regionalnych skupów folii i makulatury rezygnowało z odbierania surowców, ze względu na brak możliwości zbytu w Polsce oraz poza granicami kraju. Najbardziej boleśnie odczuły ją najmniejsze, lokalne przedsiębiorstwa, które albo zaczęły koncentrować się na skupowaniu złomu, albo też całkowicie wstrzymywały działalność związaną z odbieraniem wymienionych surowców.
Pomimo trudności staraliśmy się proponować rozwiązania alternatywne - wskazywaliśmy punkty, w których można było oddawać folię, organizowaliśmy jej odbiór na nasz koszt, a w przypadku, gdy sytuacja z lokalnymi skupami była krytyczna, zachęcaliśmy do gromadzenia większej ilości folii, by koszty transportu skompensować ilością odebranego surowca - mówi Anna Grom - Parsons, koordynator ds. rynku z ramienia Interseroh.

Przypomnijmy, że w ramach akcji „Folia znika z budowy” każdy klient, który zakupi bloki SILKA lub bloczki YTONG, może zgłosić pod numer telefonu (022) 742 10 22 chęć oddania zbędnych opakowań foliowych. W związku z sytuacją na rynku surowców wtórnych organizatorzy ustalają termin odbioru folii indywidualnie, w ciągu 5 dni od telefonicznego zgłoszenia. Należy pamiętać, że warunkiem wzięcia udziału w akcji jest zebranie przynajmniej 1m3 czystej folii po materiałach budowlanych SILKA i YTONG. Przy okazji można też oddać folię z materiałów innych producentów.

W ciągu minionych sześciu miesięcy organizatorzy otrzymali ponad 50 zgłoszeń. Połowa z nich pochodziła od przedsiębiorstw budowlanych, pozostałe - od hurtowni materiałów budowlanych i inwestorów indywidualnych. Niektóre hurtownie oraz firmy budowlane prowadzące kilka inwestycji oddawały folię kilkakrotnie. Wśród nich znalazły się m.in.: Stalbud II z Sulejówka, Inżpol z Bydgoszczy, Polbud z Radomia, Barwa i Dydactor z Warszawy oraz Termochem z Puław.

Budujące jest zaangażowanie i świadomość ekologiczna zgłaszających, którym nie jest obojętne, gdzie trafi gromadząca się na placu budowy folia – mówi Monika Mychlewicz, dyrektor ds. marketingu Xella Polska. - Aby jednak folia mogła stanowić pełnowartościowy surowiec wtórny, należy pamiętać o tym, że musi ona być czysta – najlepiej, jeśli już na początku budowy odkłada się ją w oddzielny worek, by nie brudziła się i nie mokła na deszczu.

Szeroki pozytywny odzew ze strony firm i osób prywatnych zachęcił organizatorów do kontynuowania i rozszerzania zasięgu akcji.

Aby móc w pełni odpowiedzieć na to zapotrzebowanie, poszukujemy partnerów zainteresowanych odbiorami folii z budowy. Do współpracy zapraszamy zarówno małe, lokalne skupy surowców wtórnych, jak również większe firmy działające w tej branży - mówi Maria Józefacka, kierownik biura Interseroh. - Szczególnie zależy nam na pozyskaniu partnerów w regionach, w których do tej pory napotkaliśmy trudności ze znalezieniem odbiorców: w zachodniej i północnej części województwa mazowieckiego oraz w województwie śląskim i dolnośląskim.

Wszyscy zainteresowani wzięciem udziału w akcji proszeni są o kontakt z Interseroh pod numerem telefonu (022) 742 10 22.

Więcej informacji na temat akcji na blogu Zdrowa Budowa.

wtorek, 7 lipca 2009

Filmy o architekturze

8 lipca rozpocznie się cykl filmów dokumentalnych o architekturze w kanale telewizyjnym Planete.

20-odcinkowa seria "Lekcje architektury", to filmy poświęcone perełkom współczesnej architektury, czyli Muzeum Pikardii w Amiens, Centrum Pompidou i stadion Charléty w Paryżu, Muzeum Żydowskie w Berlinie, La Casa Milà w Barcelonie i wiele innych dzieł współczesnej architektury oraz film "Norman Foster. Architekt wszechstronny" - portret jednego z najwybitniejszych architektów naszych czasów.

Czas rozpoczęcia: 8 lipca 2009 o 19:45
Czas zakończenia: 4 sierpnia 2009 o 20:15

poniedziałek, 6 lipca 2009

Inwestycje w egzotyczne nieruchomości

Zamiast zastanawiać się, czy to dobry moment na inwestowanie w nieruchomości w kraju, portal TermoDom.pl proponuje zakup posiadłości w jakimś ciepłym miejscu, gdzie będziemy mogli wypoczywać w wakacje.


Jakimi kryteriami się kierować w wyborze lokalizacji?


Największą wartość mają nieruchomości najbliżej plaży. Najchętniej kupowane apartamenty zlokalizowane są na najwyższych piętrach z widokiem na morze oraz te na parterze, bo często mają dostęp do ogródka. Warto zwrócić uwagę na odległość od lotniska. Jest to ważny czynnik wpływający na atrakcyjność i cenę. Jeśli w pobliżu nieruchomości nie ma międzynarodowego lotniska, możemy mieć problemy z wynajmem.

Gdzie warto się rozglądać?

Okazuje się, że najtaniej wypada Egipt. W kurorcie Marsa Alam jakiś mały apartament można kupić już za 18 tysięcy funtów, czyli niespełna 100 tys. zł, a za niewiele ponad 133 tys. zł - taki o powierzchni 49 m2. Z kolei za wygodne 67-metrowe mieszkanko na brazylijskim wybrzeżu przyjdzie nam zapłacić ok. 275 tys. zł. Znacznie drożej wypada inwestowanie w Wietnamie, gdzie aby zostać właścicielem luksusowego apartamentu tuż przy plaży w bajecznym kompleksie hotelowym Bai Tram Hideaway Resort, zapłacić musimy 350 tys. dolarów.

Widełki cenowe są, jak widać szerokie, nie dziwne więc, że zdecydowana większość, bo prawie 90 proc., Polaków zainteresowana jest nieruchomościami nad Nilem. Przesądzają o tym niskie ceny nieruchomości, stosunkowo tanie bilety lotnicze oraz pewni brytyjscy i holenderscy deweloperzy. Jednak zdarzają się i inwestorzy tacy, którzy kupują ziemię pod kompleksy hotelowe w Zanzibarze czy w środkowoamerykańskiej Kostaryce, gdzie transakcje są bezpieczne. Oprócz tego, coraz częściej obszarem zainteresowań jest wspomniana Brazylia, a zwłaszcza jej północno-wschodnia część w Natal w stanie Rio Grande do Norte oraz Wietnam.

Formalności

Zdaniem prezesa CEE Property Group, zanim kupimy dom czy działkę gdziekolwiek, warto przeanalizować opłacalność przedsięwzięcia oraz zastanowić się, ile kosztować będzie administracja nieruchomością, przelot do niej, itp. Zaraz potem pod uwagę wziąć trzeba, że w zależności od lokalizacji, formalności związane z zakupem nieruchomości wyglądają inaczej. Choć najczęściej większość rzeczy możemy załatwić korespondencyjnie, to jednak finalizacja transakcji wymaga podpisania aktu notarialnego. Możemy zrobić to osobiście lub, co wygodniejsze, przez pełnomocnika. Do zakupu potrzebny jest nam aktualny paszport. Jego posiadanie w zupełności wystarczy w Egipcie, ale już nie w Brazylii, gdzie dodatkowo musimy mieć nadany brazylijski numer podatkowy CPF (Cedastro de Pessoa Fisia). Ten uzyskać łatwo, w przeciągu 2-3 dni za pośrednictwem ambasady brazylijskiej.

Całość tutaj.

czwartek, 2 lipca 2009

Minaret Joanny Rajkowskiej

Joanna Rajkowska, autorka słynnej warszawskiej palmy na rondzie de Gaulle’a i twórczyni stołecznego Dotleniacza wymyśliła, że obuduje komin przy Estkowskiego tworząc z niego minaret. Miejsce wybrała nieprzypadkowo bowiem blisko stamtąd do dawnej bożnicy i kościoła świętego Wojciecha.

W wywiadzie dla Michała Wybieralskiego z Gazety Wyborczej Rajkowska opowiada: 'Minaret ma w surrealny sposób zmienić fragment pejzażu miasta. Tak, żeby trzeba go było zobaczyć, zrozumieć i przyswoić na nowo.

Stawiam go też po to, żebyśmy zaczęli rozmawiać o problemach, o których milczymy. O naszym współistnieniu z muzułmanami, islamie, o pozycji kobiet w tamtej kulturze i religii. Polska nie jest wyspą, te fundamentalne problemy nas dotyczą i będą dotyczyć coraz bardziej. Mówi się, że chcę tworzyć pomost ekumeniczny między religiami, nawoływać do tolerancji. To chybione interpretacje, nie mam takich intencji. Nie chcę stawiać ludzi naprzeciwko siebie i skłaniać ich do podania sobie rąk. Sami musimy się określić wobec minaretu i muzułmanów. Chcę jedynie poszerzyć wizualną i tym samym kulturową perspektywę Poznania. Od lat wołam o różnorodność w naszym białym, homogenicznym i katolickim społeczeństwie. Dodam też, że w Poznaniu jest spora muzułmańska społeczność, liczy około 1000 osób.'


W związku z decyzją Sądu Konkursowego w sprawie opracowania urbanistyczno-architektonicznego projektu koncepcyjnego rejonu między ulicami: Szyperską, Estkowskiego, Garbarami i Piaskową w Poznaniu i odrzuceniem propozycji powstania "Minaretu" Joanny Rajkowskiej Fundacja Malta napisała list otwarty, w którym wyraża protest wobec decyzji urzędników i SARP.

Joanna Rajkowska to współczesna artystka tworząca przede wszystkim instalacje w przestrzeni publicznej, a jej projekty wzbudzały i wzbudzają wiele kontrowersji. Przy obecnym pomyśle ma spore grono zwolenników, którzy mówią, że dzięki temu, iż minaret stanie na drodze między katolicką katedrą a dawną synagogą stanie się symbolem różnorodności i otwartości. Pomysłowi nie brak jednak przeciwników, którzy uważają, że minarety to symbol dominacji mężczyzn i islamu oraz nieposkromionej pychy wyznawców tej religii.

Plany architektoniczne poznańskiego minaretu wzorują się na rzeczywistej konstrukcji, którą artystka napotkała, przebywając na izraelskich terytoriach okupowanych. 'Projekt już się rozpoczął, minaret stoi - w zbiorowej wyobraźni mieszkańców Poznania' - mówiła Kaja Pawełek, kuratorka wcześniejszych projektów artystki.

Na forach dyskusja wrze. Dokładniej o projekcie Rajkowskiej można przeczytać na stronach Głosu Wielkopolskiego oraz Gazety Wyborczej.

środa, 1 lipca 2009

Konkurs urbanistyczno-architektoniczny

Międzynarodowy konkurs urbanistyczno-architektoniczny na opracowanie projektu koncepcyjnego zagospodarowania i zabudowy centrum Gorzowa Wielkopolskiego jest objęty Honorowym Patronatem Ministra Infrastruktury Cezarego Grabarczyka.

Gorzów Wlkp. obchodził w 2007 roku 750-tą rocznicę swojego istnienia. Na przestrzeni dziejów obszar historycznego centrum miasta będącego ważnym ośrodkiem administracyjnym, ulegał stałej przebudowie i zmianom zagospodarowania nie zawsze w sposób skoordynowany i zmierzający do uzyskania właściwie skomponowanego i spójnego organizmu urbanistyczno-architektonicznego.

Pragnieniem i aspiracją mieszkańców, reprezentowanych przez władze miasta, jest uzyskanie dobrze funkcjonującego i atrakcyjnego centrum - przyjaznego zarówno dla nich jak i dla gości. W tym perspektywicznym celu, szukając najlepszych rozwiązań i inspiracji: również unikalnych i nowatorskich.

zdecydowano się na zorganizowanie konkursu, jako najskuteczniejszej drogi uzyskania optymalnego obrazu przyszłego centrum, mogącego być wizytówką i chlubą miasta.

Kalendarium konkursu:

Ogłoszenie o konkursie: 17 czerwca 2009 r.;
Składanie zgłoszeń: 7 lipca 2009 r.;
Składanie prac: 29 października 2009 r., godz. 15:00;

Suma nagród: 340 000,00 PLN

Sekretarz konkursu konkurs@um.gorzow.pl

niedziela, 28 czerwca 2009

Nowy ratusz w Tallinie

Tallin będzie miał nowy ratusz miejski, a jego projekt został wyłoniony spośród 91 międzynarodowych propozycji. Wygrała propozycja duńskich architektów z Bjarke Ingels Group.

W projekcie architektów z Bjarke Ingels Group dominują wielkie panoramiczne okna, wychodzące na główny plac (wizualizacje ratusza). Dzięki oknom mieszkańcy miasta i turyści będą mogli widzieć urzędników przy pracy – czyli patrzeć im na ręce. BIG zaprojektowali także wieżę ze stopniowanym dachem. Nowe budynki administracyjne w Tallinie będą usytuowane na 35.000 m2 w pobliżu budynków Linnahall.

Konkurs spotkał się z bardzo duży zainteresowaniem architektów – 81 pracowni zgłosiło swoje prace. Międzynarodowe jury wybrało 9 najlepszych, którzy przeszli do drugiej fazy konkursu. Do 15 maja 2009 finaliści mieli przygotować swoje ostateczne projekty.

sobota, 27 czerwca 2009

Bez pozwoleń budowlanych

Nowelizacja prawa budowlanego miała przynieść rewolucyjne zmiany na rynku budowlanym, zminimalizować biurokratyzacje upraszczając procedury. Jednak te uproszczone procedury zostały zakwestionowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Wystąpił on do Prezydenta o skierowanie zmienionej ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw, do Trybunału Konstytucyjnego.

Okazuje się ze w nowych przepisach jest przewaga „wszelkich chwytów dozwolonych” w tym godzących w konstytucyjne prawa i wolności osób trzecich. Wg Rzecznika Praw Obywatelskich rejestracja budowy nie uruchamia trybu administracyjnego umożliwiającego zweryfikowanie stopnia oddziaływania inwestycji budowlanej na sąsiadujące nieruchomości pomijając tym samym prawo własności. Organy administracyjne nie będą również zobligowane do powiadamiania osób trzecich o planowanej budowie czy robotach budowlanych.

W konsekwencji poszkodowany przez inwestora wnosząc sprawę na drogę sądową będzie zobowiązany do poniesienia całkowitych kosztów procesu pozostając przy tym bez jakiegokolwiek wsparcia państwa. Ponadto orzeczenie wyroku może nastąpić w terminie późniejszym niż zakończenie inwestycji budowlanej.

Organy administracji państwowej za sprawą znowelizowanej ustawy zdejmują z siebie obowiązek ochrony zainteresowanych podmiotów. Poza tym nie są one w stanie w czasie 30 dni zapoznać się z otrzymaną dokumentacją, co powoduje automatycznie rejestrację budowy i zgodę na rozpoczęcie inwestycji. Te sytuacje Rzecznik Praw Obywatelskich określił jako „milczącą zgodę” administracji publicznej.

Brak informacji i kontroli może spowodować nieład urbanistyczno-architektoniczny. Tryb roszczenia o wstrzymanie budowy również jest na niekorzyść właścicieli sąsiadujących nieruchomości, ponieważ wygasa w miesiąc od rozpoczęcia budowy. A o rozpoczęciu budowy mogą świadczyć takie czynności jak prace geodezyjne, czy wykonanie przyłączy do sieci na potrzeby procesu budowlanego. Zatem jest to zbyt krótki okres czasu, jeśli chodzi o możliwości zauważenia tego typu prac przez właścicieli sąsiadujących nieruchomości i wystąpienia z roszczeniem wstrzymania budowy.

- Stworzenie dobrego prawa jest zadaniem niezwykle trudnym. - mówi Justyna Zemanek architekt firmy Archeton Sp. z o.o. - Trzeba uwzględnić interesy wszystkich zainteresowanych stron oraz przewidzieć różnorodne konsekwencje nowych zapisów, a zmiany i ułatwienia muszą dotyczyć wielu obszarów.

Ułatwienie procesu inwestycyjnego miało pomoc w skróceniu czasu realizacji inwestycji, usuwając inwestorom wszelkie przeszkody. Obiecujące perspektywy rozwoju branży budowlanej prysnęły jak czar mydlanej banki. Wszyscy liczyli na wzrost indywidualnych inwestycji i przyjemną realizację marzeń. Tymczasem widmo samowoli ustawodawczej jak i budowlanej przekreśliło nadzieje na jakiekolwiek przejrzyste przepisy.

czwartek, 25 czerwca 2009

Europejskie Centrum Solidarności

W ramach cyklu Galeria Jednego Projektu prezenowanego ze Wrocławskim Muzeum Architektury, projekt Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku przedstawią architekci z Biura FORT: Wojciech Targowski, Piotr Mazur i Antoni Taraszkiewicz.

Europejskie Centrum Solidarności ma być pomnikiem walki Polaków o odzyskanie wolności. W jego wnętrzach mieścić się będzie przestrzeń muzealna, centrum kongresowe, siedziba placówki badawczej oraz archiwum. Projekt tego pomnika Solidarności wyłoniono na drodze konkursu rozstrzygniętego w kwietniu tego roku. Ukończenie budowy przewiduje się na 2012 rok.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17.30 25 czerwca w Muzeum Architektury we Wrocławiu na ul. Bernardyńskiej 5.

wtorek, 23 czerwca 2009

Design dla domu w internecie

Producent wysokiej jakości serii gniazdek i łączników elektrycznych – firma Schneider Electric rozpoczął pod koniec maja 2009 kampanię internetową 'Design dla domu – Wybierz produkt do wnętrza Twojego domu'.

Na stronie internetowej Designdladomu.pl zaprezentowany został szeroki asortyment produktów Schneider Electric, w taki sposób, aby konsument w łatwy i przejrzysty sposób mógł dobrać osprzęt do swojego salonu, kuchni, sypialni czy łazienki. Do wyboru ma kilkadziesiąt różnych modeli, w wielu wariantach kolorystycznych. Wszystko z uwzględnieniem potrzeb wymagających konsumentów.
Internauci zainteresowani osprzętem Unica Plus, Unica Top i System M mogą zapoznać się z krótką informacją na temat produktów oraz pobawić się w wirtualne „przymiarki”. Dzięki nim można, bez konieczności wychodzenia z domu, sprawdzić, czy do naszej sypialni z oliwkowymi ścianami i wykładziną w kolorze brązu lepiej będzie pasował włącznik światła z ramką w kolorze pistacji i kremowym klawiszem, czy z drewna w kolorze wenge i klawiszem w kolorze aluminium.

Aplikacja została podzielona na pięć kroków, tak aby w najbardziej precyzyjny sposób wizualizować to, czego oczekują klienci. Możemy wybrać pomieszczenie, w którym chcemy zobaczyć wskazany osprzęt. Możemy też dobrać kolor podłogi i ściany, a do wszystkiego dopasować dowolny produkt Schneider Electric. Na koniec, w zakładce „Gdzie kupić?” możemy znaleźć na mapie Google punkt handlowy oferujący wybraną serię osprzętu.

Strona wraz z selektorem doboru produktów została przygotowana przez Omnitan Studio.

Udało nam się połączyć prezentację bogatej oferty łączników z możliwością łatwego i przyjaznego dla użytkownika ich doboru. Układ nowej strony wychodzi naprzeciw nawet najbardziej wymagającej grupie konsumentów
- tłumaczy Kamil Erdman, Marketing Manager Schneider Electric Polska - Oszczędzamy czas konsumenta przeznaczony na jeżdżenie po sklepach i wybieranie oferty, wszystko może znaleźć na naszej stronie i pojechać do konkretnego sklepu, aby kupić wybrane produkty.

niedziela, 21 czerwca 2009

Jak chronić drewno konstrukcyjne w domu

Podczas budowy domu wiele elementów konstrukcyjnych wykonuje się z drewna, które powinno być zabezpieczone odpowiednimi preparatami. Czym impregnować drewno?
Jeśli zdaje ci się, że drewna zabezpieczać w domu nie musisz, bo go nie widać, najczęściej jesteś w błędzie. Wystarczy przyjrzeć się bliżej wykończeniu poddasza czy strychu. Z drewna wykonuje się na ogół więźbę dachową czy odeskowanie dachów. Bywa jednak, że użyte zostaje nawet w konstrukcji ścian działowych albo jako element podpodłogowy, nie wspominając o stropach drewnianych. Wszędzie tam, gdzie występuje, należy je zabezpieczyć. Przed czym?

Drewno jako surowiec naturalny narażone jest na działanie grzybów i pleśni, a nawet owadów. Pamiętać też trzeba, że to materiał, który nie stanowi żadnej zapory dla ognia, a stopień jego palności zależy od właściwości fizycznych, głównie od gęstości i wymiarów wyrobu. Z tego powodu lepiej użyć wszechstronnie działających preparatów impregnujących, np. firmy Tytan. Dzięki temu użycie takiego środka w ilości 190g/m2 zmienia klasyfikację pożarową konstrukcyjnych elementów drewnianych na „C”, która poświadcza ich trudnozapalność. Jeśli zamierzamy impregnować drewno stosowane na zewnątrz, po odparowaniu wody dodatkowo należy zabezpieczyć jego powierzchnię powłokami hydrofobowymi: lakierem lub farbą.

czwartek, 18 czerwca 2009

Międzynarodowy sukces gdańskich studentów

Do dyspozycji mieli format A1, czyli 594×841 mm papieru. Na takiej powierzchni mogli wykazać się fantazją i profesjonalizmem. Stworzyli nietypowy team roboczy – dwóch studentów plus doktorantka prowadząca zajęcia z projektowania urbanistycznego.
Młody architekt z Politechniki Gdańskiej - Izabela Burda oraz studenci Leszek Lieder i Eryk Novokunskij - zajęli II miejsce w międzynarodowym konkursie Arturbain.Fr, w którym udział wzięło 149 zespołów z całego świata.

W niedzielę, 7 czerwca byli w Paryżu, by odebrać nagrodę za pracę „Connexion par voie maritime Puck - Władysławowo" wykonaną zgodnie z hasłem konkursu „komponować przestrzeń zgodnie z naturą". Zespół uzyskał wyróżnienie specjalne za walory architektoniczne pracy. Pierwsze miejsce zajęła ekipa z Kolumbii.

Regulamin konkursu, organizowanego od siedemnastu lat przez instytucję pożytku publicznego Seminaire Robert Auzelle, przewiduje udział ekip złożonych z trzech lub czterech osób - prowadzącego oraz 2-3 studentów. W tegorocznej edycji do rywalizacji stanęło 149 zespołów. Projekty oceniane były w dwóch etapach. Najpierw odbyła się preselekcja, w wyniku której wybrano 22 prace finałowe. Wśród nich znalazły się dwie prace wykonane na Wydziale Architektury Politechniki Gdańskiej.

Prace finałowe klasyfikowało 73-osobowe jury, w skład którego weszli nauczyciele uczestniczący w pracach wszystkich konkursowych zespołów. Formuła konkursu zabrania głosowania na własną ekipę.

Nagrodzony projekt powstał w ramach zajęć z Projektowania urbanistycznego w semestrze zimowym 2008/2009. Grupy studentów biorących udział w konkursie były prowadzone przez wykładowcę architekta Janusza Gujskiego i doktorantkę architekt Izabelę Burda. Poza tym inne grupy prowadzili także dr inż. arch. Katarzyna Rozmarynowska, dr inż. arch. Tomasz Rozwadowski oraz dr inż. arch. Roman Ruczyński.

- Formuła konkursu jest dość nietypowa. Rzadko bowiem zdarza się, że do rywalizacji stają zespoły, w skład których wchodzą - tłumaczy architekt Janusz Gujski, starszy wykładowca w Katedrze Urbanistyki i Planowania Przestrzennego Wydziału Architektury, opiekun dydaktyczny studentów. Architekt Janusz Gujski od czterech lat z pasją przystępuje do konkursu, prowokując do współzawodnictwa także swoich uczniów i współpracowników. Wychodzi bowiem z założenia, że nie ma lepszej drogi do wyrabiania warsztatu niż konfrontowanie się z tym, co powstaje na świecie.

- Regulamin konkursu zakładał podział planszy na dwie części, aby na każdej z nich przedstawić odpowiednio stan rzeczywisty przestrzeni, którą pragniemy zaaranżować na nowo oraz naszą propozycję zmian - mówi architekt Izabela Burda, doktorantka Kierunku Architektura Studium Doktoranckiego Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska. Wymogiem regulaminowym było również opisanie projektu w języku francuskim.

Architekt Izabela Burda zwraca uwagę na trudności związane z ingerencją w wyjątkowe miejsce. - Organizator zalecił projektowanie w zgodzie z naturą - podkreśla opiekun wyróżnionego teamu. - Cała trudność w tym, jak działać, aby realizacja w sąsiedztwie przyrody pozostawała w harmonii z nią.

Obszar, nad którym zespół pracował rozpościera się od Pucka po Władysławowo. - Zaproponowaliśmy ożywienie drogi morskiej, którą można na tej trasie fantastycznie urządzić - opowiada Leszek Lieder, student czwartego roku Wydziału Architektury, który właśnie z Władysławowa pochodzi. - Nasza praca jest właściwie odpowiedzią na to, czego w tym rejonie brakuje - tramwajów wodnych, przystani, infrastruktury przybrzeżnej, czyli zorganizowanego systemu obsługi przybrzeżnej.

Każdy, kto kiedykolwiek próbował przedostać się autem czy autobusem z Pucka do Władysławowa, albo jeszcze dalej przez Cetniewo, Rozewie do Jastrzębiej Góry wie, że trasa nie należy do przyjemnych, zwłaszcza latem. - A ta droga może stać się bardzo atrakcyjna - tłumaczy z zapałem Leszek Lieder.

Wizualizacje projektu ilustrują, jak mogłaby wyglądać przystań w Swarzewie. Bryła budynków przystani jest bardzo prosta, jak architektura kaszubskiej wsi.

Studenci zaproponowali elewację z rdzawej blachy (cor-ten), która według nich harmonijnie koresponduje z czerwonością cegły przeważającej w starej zabudowie okolicy. - W dodatku ten materiał bardzo dobrze komponuje się z zielenią przyrody - dopowiada Eryk Novokunskij.

- Środkowy budynek przystani byłby przeszklony z dwóch stron, a bijące stamtąd wieczorem światło stanowiłoby swego rodzaju drogowskaz dla jednostek pływających - kontynuuje Eryk, symbolicznie porównując budynek do latarni morskiej. W pozostałych obiektach zaprojektowano okna w formie wąskich, poziomych świetlików tak, aby chłodne i ciemne wnętrze budynku przynosiło turystom ulgę po gorących kąpielach słonecznych.

Projekt uwzględnia ekologiczne aspekty przedsięwzięcia. Wyróżniony politechniczny team zaproponował wprowadzenie na Zatokę Pucką taksówek wodnych, napędzanych energią słoneczną. Jest to pomysł z rodzimej uczelni - na Wydziale Oceanotechniki i Okrętownictwa zbudowano już bowiem taki wehikuł - zacumowany jest w gdańskiej marinie. Młodzi projektanci podkreślają, że zatoka doskonale nadaje się również dla skatesurfingu, bojerów itp.

Energię do obsługi bazy turystycznej dostarczałaby elektrownia wiatrowa, której prototyp pracuje pod Częstochową. Atutem urządzenia jest podobno wyjątkowa wydajność, wystarczająca nie tylko do obsługi stacji, ale zaopatrująca w energię także okoliczne domostwa. Dodatkowo wiatrak posiada nadajnik fal dźwiękowych, który ostrzega latające w pobliżu ptaki, chroniąc je przed dostaniem się w młyn maszyny.

W latach ubiegłych zespoły polskich architektów w powyżej opisywanym konkursie zajmowały trzecie i piąte miejsca, zapowiadając wówczas, że w następnych edycjach zwyciężą. Nie udało się zdobyć pierwszej nagrody, ale uplasowanie się na drugiej pozycji pozwala wierzyć, że może w 2010 uda się wygrać.

Uroczyste wręczenie nagród połączone z wystawą prac finałowych odbędzie się 9 czerwca w Paryżu w Arche de la Defense. Na galę zaproszeni są również ambasadorowie krajów, z których pochodzą architekci przystępujący do rywalizacji. Uroczystość rokrocznie gromadzi także środowisko francuskich architektów i urbanistów oraz przedstawicieli mediów. Następnego dnia planowane jest seminarium podsumowujące konkurs.

sobota, 13 czerwca 2009

Betonowy kościół z drewna

Beton, drewno i szkło akrylowe. Kościół z jednym oknem stanął nad Wisłą. Prywatny fundator postanowił wybudować niewielki kościół we wsi Tarnów nad Wisłą. Obiekt stanął nad samą rzeką na niewielkiej skarpie. Kościół wykonany jest w całości z drewna. Ma tylko jedno okno, a właściwie całą przeszkloną ścianę która jest tłem dla ołtarza.

środa, 10 czerwca 2009

Ognioodporne płyty wielowarstwowe

Ochrona przeciwpożarowa budynku jest ważna - tak samo, jak inne aspekty związane z jego użytkowaniem. W budowie domu podstawową kwestią jest zwykle wybór materiałów budowlanych. To od nich w dużej mierze zależy czy budynek bedzie ciepły, a przy tym energooszczędny oraz czy zagwarantuje jednocześnie wysoką ognioodporność.

Odpowiedzią na oczekiwania inwestorów są obecnie płyty wielowarstwowe, które szeroko stosowane w nowoczesnym budownictwie handlowym, przemysłowym lub rekreacyjnym, sprawdzają się jako zewnętrzne okładziny elewacyjne czy dachowe albo ściany działowe czy sufity.

Swą popularność zawdzięczają znakomitym właściwościom. Płyty wielowarstwowe, zapewniając zabezpieczenie przeciwpożarowe oraz bardzo dobre parametry akustyczne i termiczne, są jednocześnie znakomitym rozwiązaniem znacznie przyspieszającym wznoszenie budynku.

Nowością jest, zbudowana z 2 warstw ocynkowanej blachy wypełnionych sztywną pianką PIR, płyta ścienna Ruukki SP2B PIR, której w wyniku badań przyznano najwyższą na rynku klasę odporności ogniowej EI 30 oraz EW 60 w zakresie szczelności ogniowej. Co to oznacza?

EI 30 - oznacza, że element budynku sklasyfikowany jako EI 30 (np. ściana) zapobiega przenikaniu płomieni przez konstrukcję, a także ogranicza do dopuszczalnego poziomu wzrost temperatury powierzchni po stronie chronionej przez okres minimum 30 minut.

EW 60 - element budynku sklasyfikowany jako EW 60 (np. ściana) zapobiega przenikaniu płomieni przez konstrukcję przez okres minimum 60 minut.

sobota, 6 czerwca 2009

Retro w domu

Tikkurila, czyli fiński producent farb wieści, że retro powraca. Niepowtarzalny klimat wnętrz lat 50-tych, szczególnie dobrze znany nam z amerykańskich filmów, jest dziś znowu aktualnym trendem w designie i architekturze.

Minęły dwa pokolenia i sięgają po styl retro wnuki pierwszych miłośników. W połowie XX wieku meble miały charakterystyczne cienkie nóżki i proste formy. Wówczas również pojawiły się we wnętrzach żywe barwy i śmiałe kontrasty, np. czerni z bielą. Mieszkanie w latach 50-tych było urządzone lekko i elegancko, z użyciem niewielkiej ilości sprzętów. Styl lat 50-tych odzyskuje utracone pole.

Dzisiejsze retro jest eklektyczne. Zwolennicy stylu nie stronią od eksperymentów, a podstawowym założeniem jest budowanie kontrastów – ciepłe, ozdobne retro i surowa architektura wnętrza. Przykładem takiego nowoczesnego zestawienia może być barokowy żyrandol z kryształków albo lustro w postarzanej, złotej ramie w przedpokoju ze ścianami ze szlifowanego betonu.

Z pomocą wyobraźni i niewielkiego nakładu pracy sami możemy przenieść nasze mieszanie w amerykańskie lata 50-te. Warto poszukać w antykwariatach szafek, stolików wykonanych z drewna fornirowanego (czyli pokrytego warstwą drewna szlachetnego), o zaokrąglonych kształtach. Pasować będą do nich kanapy i fotele pokryte naturalnymi materiałami lub skórą.
Styl retro najłatwiej jest zaznaczyć odpowiednio malując ściany lub ich fragmenty np. przy użyciu szablonów. Barwy lat 50-tych to kolory wnętrza owoca awokado, musztardy, różu, jasnego pomarańczu czy indygo.

Barwy retro o różnej intensywności znajdziemy w palecie farby Optiva 5 marki Tikkurila. Kolory Optiva 5 otrzymywane są w maszynie barwiącej, a pełna oferta palety kolorystycznej produktu docelowo będzie sięgać aż 10 000.

Rozważając dobór podłogi, kanonem stylu są te wykonane z kolorowej żywicy albo winylowej wykładziny – chodzi o błyszczący efekt. Na koniec, idealnym uzupełnieniem wystroju będą lampy stojące i lampki grzybki, które można postawić na meblach. Do tego należy dobrać parę drobiazgów, np. kilka wazonów czy mis z kolorowego szkła. Gotowe.

Farba Optiva 5, marki Tikkurila, doskonale nadaje się do malowania ścian na soczyste i mocne kolory retro. Produkt charakteryzuje się wysoką siłą krycia, a jego optymalna gęstość ułatwia malowanie. Jest to szczególnie istotne przy wykonywaniu wzorów, kiedy to gęsta farba nie będzie podciekać pod szablon.

Tikkurila Polska posiada obecnie niemal 1.100 maszyn barwiących w całym kraju – najwięcej w Polsce. Od kwietnia 2009 roku, nowy system barwienia – AVATINT, zapewnia możliwość pigmentacji produktów firmy na 10.000 kolorów.

czwartek, 28 maja 2009

Komin w budynku

Czemu służy komin? Najprościej mówiąc: odprowadzaniu na zewnątrz budynku dymu i spalin. Jego rola jest istotna, a budowa ściśle uzależniona od rodzaju ogrzewania.

O tym, że dom musi mieć komin wie już nawet dziecko. Kominów może być nawet kilka, najpopularniejszym rozwiązaniem jest jednak kierowanie wszystkich przewodów (dymowego, wentylacyjnego oraz spalinowego) do jednego komina. Ten powienien mieć za to optymalną dla danego domu wysokość i średnicę. Od doboru tych parametrów zależy bowiem właściwe funkcjonowanie systemów grzewczych. Może ono zostać zakłócone przez zmniejszenie ich efektywności w przypadku zbyt dużego komina. Z kolei w przypadku za małego mogą pojawić się kłopoty z odprowadzaniem dymu lub spalin.

Wysokość komina uzależniona jest przede wszystkim od:

- przewodów w nim umieszczonych,
- wysokości budynku,
- pokrycia dachowego.

Skoro zaś mowa o wysokości komina, to zwykle chodzi o odległość mierzoną od wlotu do wylotu przewodu kominowego. Ta nie może być krótsza niż 5 m, jest zarazem warunkiem koniecznym, by powstał tzw. ciąg, czyli ruch spalin, dymu lub powietrza od dołu komina (wlotu) do jego wylotu. Ciąg powstaje w wyniku różnicy gęstości ciepłego powietrza wewnątrz komina i chłodnego na zewnątrz. Im większa różnica temperatur tym ciąg jest większy. Na jego siłę wpływ niemały ma wysokość komina i średnica przekroju przewodu kominowego.

W zależności od wybranego typu ogrzewania wymagany ciąg wynosi dla kotłów gazowych i olejowych od 1 do 15 Pa, a dla kotłów na paliwo stałe: do 40 Pa. Jeśli kocioł wytwarza zbyt niską temperaturę, wymagany bywa montaż systemu tworzącego dodatkowe nadciśnienie, sztucznie powodując wypychanie spalin na zewnątrz. Dodatkowo można wyposażyć system kominowy w elektroniczne regulatory, ograniczniki lub przerywacze ciągu.

Przewód spalinowy dostarczający gaz do kotła musi mieć minimum 4 metry (do kotła olejowego 5 m), zaś przewód wentylacyjny minimum 2 metry. Przewód kominowy nie powinien być za długi, bo to ułatwi jego zapychanie. Dobrze też zwrócić uwagę na to, by komin nie wystawał zbytnio ponad połać dachu.

Tu więcej o kominie w budynku.

poniedziałek, 25 maja 2009

Grand Hyatt Hotel we Frankfurcie

Holenderski architekt Ben van Berkel z UNStudio wygrał konkurs na zaprojektowanie wieży, która pomieści Grand Hyatt Hotel we Frankfurcie w Niemczech. Budynek o wysokości 110 metrów będzie sprawiać wrażenie zmieniającego kształt w zależności od tego, z której strony będziemy na niego spoglądać.

Projekt UNStudio podkreśla kosmopolityczny styl Frankfurtu. Wieża będzie miała trzy różne elewacje, które nawiązują do różnych aspektów miasta. Wieżowiec w swoim projekcie czerpie z różnorodności miasta, z jednej strony jest mocny i silny, z drugiej strzelisty jak iglica, a z trzeciej strony – poprzez wysmukłe skręcenie łączy w sobie dwie pozostałe elewacje.

Zdjęcia projektu Grand Hyatt Hotel we Frankfurcie.

sobota, 23 maja 2009

YTONG inspiruje

Inspiracje.Budowane.pl to serwis internetowy stworzony z myślą o praktycznych miłośnikach designu i architektury. Osoby wykańczające dom czy mieszkanie znajdą tu oryginalne propozycje aranżacji wnętrz, bazujące na cienkich formatach Systemu 20 cm Plus. Na zainteresowanych czekają szczegółowe instrukcje, w jaki sposób samodzielnie obudować kominek czy wannę i jak stworzyć ogrodowego grilla.

Większość z nas, zanim wprowadzi się do swojego nowego „M”, poszukuje inspiracji - jak je urządzić? Żeby było praktycznie, oryginalnie, zdrowo… No i aby wnętrze koniecznie pasowało do właścicieli. W końcu najważniejsze, by czuć się w nim jak u siebie. Czasem ważne są względy ekonomiczne lub ambicjonalne – chcemy to zrobić sami.

Naprzeciw tym potrzebom wychodzi serwis Inspiracje.Budowane.pl. On rzeczywiście może zainspirować! Po zapoznaniu się z możliwościami, jakie dają cienkie bloczki YTONG i propozycjami aranżacji wnętrz głowa z pewnością pełna będzie niebanalnych pomysłów.
Podstawowe zalety bloczków YTONG: łatwość obróbki, lekkość, prostota montażu, a także niepalność i odporność na wilgoć sprawiają, że jest to materiał, z którego można zrobić prawie wszystko.

Przy pomocy cienkich formatów Systemu 20 cm Plus – boczków o grubości 5, 7,5 i 10 cm - można z łatwością obudować wannę, umywalkę, rury kanalizacyjne, wkład kominkowy; wykonać kabinę prysznicową, regały łazienkowe i kuchenne oraz szafki; wymurować ścianki działowe i przepierzenia. W prosty, a jednocześnie pomysłowy sposób można łączyć je z innymi materiałami – luksferami, drewnem czy płytkami ceramicznymi. Świetnie nadają się też do wykonania elementów zewnętrznych - balustrady balkonu, poręczy schodów, ławy, altany czy ogrodowego grilla.

Cienkie formaty, podobnie jak wszystkie bloczki YTONG, wykonane są wyłącznie z naturalnych surowców. Dzięki temu ich stosowanie jest nie tylko łatwe, ale również bezpieczne i zdrowe.

środa, 20 maja 2009

Bauhaus XX-XXI

Wystawę dokumentującą najważniejsze osiągnięcia Bauhausu i jego wpływy na dzisiejszą architekturę można oglądać od czwartku w Galerii Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie. Ekspozycja "Bauhaus XX-XXI. Dziedzictwo wciąż żywe" czynna będzie do 5 lipca.

Wystawę przygotowano w 90. rocznicę powstania szkoły projektowania - Bauhausu, która dała początki temu charakterystycznemu nurtowi architektury i sztuki użytkowej pierwszej połowy XX w. Autorzy ekspozycji starają się dowieść, że dziedzictwo i myśl tej szkoły są nadal aktualne. Przekonują też, że projekty Bauhausu, choć bardzo nowoczesne w wyrazie, wcale nie żyły oderwane od codziennego życia i potrzeb użytkowników.

Główna część wystawy to zdjęcia architektury Bauhausu wykonane współcześnie przez amerykańskiego fotografika Gordona Watkinsona. Dwanaście najważniejszych przykładów architektury Bauhausu, zbudowanych przed 1933 rokiem, zestawiono z tuzinem współczesnych realizacji architektonicznych, będących dziś kontynuacją idei i stylu Bauhausu.

Wśród klasyków Bauhausu pokazano m.in. tak znane budowle jak Szkoła Bauhausu, Osiedle Dessau-Toerten, willa Tugendhatów i Niemiecki Pawilon z Wystawy Światowej w Barcelonie. Kontynuacji idei tego stylu doszukano się w budowlach zaprojektowanych na początku XXI w. i rozsianych po całej Europie.

Wystawę otwiera prezentacja bauhausowskiego domu wzorcowego Am Horn wzniesionego w 1923 r. w Weimarze. Był on odpowiedzią Bauhausu na pytanie, jak ludzie będą mieszkać w przyszłości. Poprzez redukcję powierzchni i niekonwencjonalne rozmieszczenie wnętrz wokół centralnego pomieszczenia dom ten miał demonstrować nowy mieszczański styl życia, gdzie udogodnienia techniczne i sprzęty domowe miały zastąpić służbę.

wtorek, 19 maja 2009

III edycja ArchFilmFest

ArchFilmFest – rusza III edycja Festiwalu Filmów o Architekturze!

18 maja 2009 roku rozpoczyna się w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski trzecia odsłona Festiwalu Filmów o Architekturze. Tym razem impreza będzie trwała 4 dni. Jak zwykle zaprezentujemy zestaw dobranych tematycznie filmów poświęconych jednemu z ważnych problemów architektury i kultury współczesnej. Tym razem będzie to architektura dekonstrukcji. Pokazom filmów będą towarzyszyć dyskusje zaproszonych gości z Polski i zagranicy. Jak co roku festiwal odwiedzi z pokazami i dyskusjami 13 miast.

DZIEŃ PIERWSZY: Język emocji
1. Film: „Architekci dekonstrukcji”, USA, 2001, 56 min.
Film przygotowany przez znaną, nowojorską firmę Michael Blackwood. Opowiada o powstaniu ruchu architektury dekonstrukcji. Prezentuje odniesienia tego ruchu do historyzującego postmodernizmu i uwikłanego w politykę konstruktywizmu. Pokazuje związki tego ruchu z filozofią Jacquesa Derridy. Wskazuje też na różne nurty w kręgu architektury dekonstrukcji – od Petera Eisenmanna po Franka Gehrego. Zajmuje się także niezwykłym fenomenem zbiorowego wystąpienia grupy architektów, którym udaje się zbudować spójny program, a następnie wcielić go w życie przekształcając później sukces ideowy w towar rynkowy. W filmie występują Peter Eisenman, Frank Gehry, Zaha Hadid, Coop Himmelblau, Rem Koolhaas, Daniel Libeskind, Michael Sorkin, Bernard Tschumi, Hajime Yatsuka, Jacques Derrida.

2. Film „Muzeum Żydowskie w Berlinie”. Oprowadza Daniel Libeskind. USA, 2002, 56 min.
Jeden z czołowych architektów dekonstrukcji oprowadza po obiekcie, którego budowa zajęła mu ponad 10 lat. Jego rozmówcą jest nowojorski krytyk architektury Alan Riding. W czasie przechadzki architekt omawia cały zestaw architektonicznych i filozoficznych idei, które doprowadziły go do wybudowania jednego z najbardziej niezwykłych dzieł architektury współczesnej oraz atrakcji turystycznej przyciągającej do Berlina miliony turystów. Film pokazuje, jak idee zaprezentowane na nowojorskiej wystawie w MoMa w 1988 roku, znalazły swoje odzwierciedlenie w zrealizowanym obiekcie.

DZIEŃ DRUGI: Cyfrowy barok?
1. Film „Szkice Franka Gehrego” – 84 minuty. USA.2005.
Legendarny film zrealizowany, na prośbę Gehrego, przez jego przyjaciela – znanego reżysera Sydneya Pollacka. Przez 5 lat reżyser śledził proces przekształcania się odręcznych szkiców Gehrego w realizowane budynki, obserwując pracę architekta. Dzięki przyjaźni obu twórców dokument pozwala nie tylko na poznanie twórczości Gehrego, ale także na osobiste spotkanie ze znanym architektem.

DZIEŃ TRZECI: Ojcowie ikon.
1. Film: „Na krawędzi. Historia Opery w Sydney”. Australia 1998. 56 min.
Fascynująca i tragiczna historia powstania budynku Opery – dzisiejszego symbolu Australii oraz Sydney. Gorzki smak bezkompromisowości i twórczego podejścia do architektury oraz zwycięstwo i porażka Johna Utzona jako architekta w pięknie wykonanym filmie Daryl Dellor.
2. Film: „Profil. Jan Kaplicky”. Czechy. 2007. 50 min.
Wzloty i upadki wielkiego, zmarłego na początku 2009 roku architekta czeskiego, emigranta, któremu nigdy nie udało się powrócić do Pragi. Jego najlepsze obiekty zostały w Birmingham oraz w Londynie. Śmierć zastała go w trakcie realizacji jego największego marzenia – wybudowania Biblioteki Narodowej w Pradze na podstawie projektu – zwycięzcy konkursu z 2007 roku. Piękny portret architekta pesymisty, nieugiętego eksperymentatora.

DZIEŃ CZWARTY: Cyfrowy barok?
1. Film: „Jeden dzień z Zahą Hadid” – 56 minut. USA. 2004.
Zaha Hadis opisuje historię swojego rozwoju twórczego oprowadzając po wystawie "Zaha Hadid has Arrived" w wiedeńskim MAK (Museum für Angewandte Kunst). Iracka architekta analizuje swoje realizacje – m.in. Muzeum Sztuki Współczesnej w Rzymie, fabrykę BMW w Lipsku czy Centrum Nauki w Wolfsburgu. Hadid wprowadza widza w tajniki swojej twórczości przerywając wywód osobistymi uwagami na temat kariery oraz architektury. Film kończy się analizą bimorficznej rzeźby „Ice Storm”, która jest syntezą jej podejścia do formy architektonicznej.

sobota, 16 maja 2009

Przestrzenie Art Déco Tomasza M. Kiełkowskiego

Blog Architektura i Budownictwo często informuje o tym, co związane z art deco. Tomasz M. Kiełkowski od kilku lat przygląda się swoim obiektywem architekturze Śląska. Co znajduje? Zaskakujący ład i niespodziewaną harmonię! 7. maja w galerii SARP pojawi się jego najnowsza wystawa "Przestrzenie Art Déco". Jest to próba uchwycenia klasycznych elementów architektury modernistycznej Śląska. Jeśli miałbym określić moją metodę twórczą przy tym projekcie, nazwałbym ją "indukcyjną" - mówi autor. W centrum swoich poszukiwań umieścił szczegół. To przez niego chce pokazać genius loci, czyli ducha miejsc, które fotografuje. A są to, tradycyjne już dla jego twórczości, modernistyczne kamienice.

"Przestrzenie Art Déco" uświadamiają, że przedmiot tworzy przestrzeń, a przestrzeń przedmiot. To symbioza elementarna - Kiełkowski bardzo mocno zaznacza to w swoich zdjęciach. Mentalne przenikanie się modernizmu i Art Déco tworzy takie właśnie połączenie. Niby oczywiste, a jednocześnie bardzo trudne do zauważenia.

Tomasz M. Kiełkowski od lat zajmuje się fotografowaniem Śląska. Niczym XIX wieczny flâneur przygląda się wystawom sklepowym, ulicom i budynkom. Jego środowiskiem naturalnym jest industrialne miasto, oko zastąpił obiektywem. W oczywistych miejscach szuka nieoczywistych kształtów, wzorów, perspektyw. Odnajduje XIX wieczne kamienice, wieżowce z początku XX wieku, czy współczesne bloki i tworzy je na nowo w swojej fotografii. Jego fascynacje są związane ze Śląskiem. Co więcej, potrafi Śląskiem fascynować. Opowiadać obrazem i słowem o niezwykłych miejscach i ludziach. Ostatnio obraca się w modernistycznych kręgach Katowic. Wynikiem tych artystycznych poszukiwań była ekspozycja "Symetrie modernizmu" wystawiona w Rondzie Sztuki i Galerii Akant. Wcześniej szukał inspiracji w Rudzie Śląskiej - swoim rodzinnym mieście. Z dumą mówi, że jest Ślązakiem od pięciu pokoleń. Wraz z grupą przyjaciół tworzy "Szatnię" - stowarzyszenie wykazujące wzmożoną aktywność na polu kultury. Kultury Śląska oczywiście.

Wystawa dostępna od 7 do 29 maja 2009 roku, w Galerii Architektury SARP, przy ul. Dyrekcyjnej 13 w Katowicach

Finisaż wystawy połączony w wykładem dr hab. Irmy Koziny "Modernizm i modernizmy w Europie międzywojnia"
26 maja 2009, godz. 18.00

Organizatorzy:

Koło Naukowe Estetyków UŚ www
Galeria Architektury SARP www

dr hab. Irma Kozina
Adiunkt w Zakładzie Historii Sztuki Uniwersytetu Śląskiego, zajmuje się sztuką XIX i XX wieku. Pracę magisterską Chorągwie nagrobne i ich związek z ideą militis christiani, napisaną pod kierunkiem dyrektora Wawelu profesora Jana K. Ostrowskiego, obroniła w 1988 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie .Doktorat otrzymała w 1996 roku na Uniwersytecie Wrocławskim na podstawie rozprawy: Rezydencje rejencji opolskiej w latach 1850-1914 jako wyraz koncepcji i poglądów kształtujących architekturę czasów historyzmu. Autorka książki Chaos i uporządkowanie. Dylematy architektoniczne na przemysłowym Górnym Śląsku w latach 1763-1955 (Katowice, Wydaw. UŚ, 2005), na podstawie której w 2007 roku otrzymała na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego tytuł doktora habilitowanego.

Koło Naukowe Estetyków działa przy Instytucie Nauk o Kulturze Wydziału Filologicznego UŚ i jest związane z Pracownią Estetyki. Powstało w 2005 roku. Opiekunem naukowym niezmiennie jest dr hab. Maria Popczyk.

Od 2007 Koło aktywnie zajmuje się działaniami związanymi z wystawiennictwem. Stale współpracuje z Galerią Altus oraz Galerią Architektury SARP w Katowicach. Członkowie: Martyna Fołta, Katarzyna Krawczyk, Sabina Urbaniak, Paweł Sołtysik, Ewa Walewska, Mariusz Wasylik, Marzena Kotyczka, Sara Stasiuk.

wtorek, 12 maja 2009

Nowa SILKA E18A

Xella Polska wprowadziła na rynek nowy produkt - akustyczny blok wapienno-piaskowy SILKA E18A. W połączeniu z YTONG MULTIPOR jest to jedyny dostępny na polskim rynku system budowlany spełniający najnowsze wymogi izolacyjności akustycznej i termicznej dla ścian oddzielających mieszkania od ciągów komunikacyjnych, gwarantujący mieszkańcom budynków wielorodzinnych nie tylko ciche, ale również ciepłe i ekonomiczne lokum.

Ściany budowane z SILKI E18A są o 6 cm cieńsze od dotychczas stosowanych. Zaoszczędzona powierzchnia to w konsekwencji niższy koszt wykonania 1m2 powierzchni użytkowej. A to jeszcze nie wszystkie zalety tego materiału.

Dzięki nowym blokom SILKA E18A skończą się problemy mieszkańców budynków wielorodzinnych z nadmiernym hałasem dobiegającym od sąsiadów, z klatki schodowej czy korytarza. Zgodnie z nowymi przepisami ściany oddzielające lokal mieszkalny od pomieszczeń nieogrzewanych powinny być nie tylko „ciche", ale i „ciepłe".

sobota, 9 maja 2009

Jak rząd pomoże w spłacie kredytów

Rośnie liczba długów zagrożonych - dotyczy to również kredytów mieszkaniowych. Co na to rząd? Od kilku miesięcy wyraźnie widać pierwsze oznaki zastoju gospodarczego w Polsce. Przybywa niesolidnych dłużników i nieterminowo regulowanych zobowiązań.

Zdaniem analityków z firmy InfoMonitor BIG, już w lutym br. zadłużenie z grupy podwyższonego ryzyka wyniosło 8,6 miliarda złotych, z czego ponad miliard stanowiły płatności przeterminowane ponad 60 dni. A ponieważ takie uważane są za trudniej ściągalne, wierzyciele coraz częściej zlecają windykację nawet kilku- czy kilkunastodniowych długów. Czynią tak nie tylko firmy telekomunikacyjne, ale i banki. potrafią do osób regulujących swe zobowiązania z opóźnieniem dzwonić nawet kilka dni przed terminem, by przypomnieć się kredytobiorcy.

Wnikliwe monitorowanie klientów to nic innego jak trzymanie ręki na pulsie. Z doświadaczenia firm zajmujących się windykacją wynika, że ściąganie długów jest tym skuteczniejsze, im wcześniej podjęte zostaną działania zmierzające do odzyskania należności. Stąd też branża ta notuje poważny wzrost zleceń, nawet o ponad 80 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. Nie da się ukryć, że znaczną ich część stanowią niespłacone kredyty mieszkaniowe.

Te przez dłuższy czas były najsolidniej regulowanymi zobowiązaniami. Jednak niepewna sytuacja gospodarcza i chwiejny kurs walut zrobiły swoje, stając się przyczyną kłopotów wielu kredytobiorców obsługujących bardzo często pożyczki we franku. Wydaje się też, że w obliczu kryzysu, który ma się jeszcze nasilić, zjawisko to może się tylko pogłębić. Nie można bowiem wykluczyć, że nie powtórzą się sytaucje, z którymi mieliśmy już do czynienia, np. ataki spekulacyjne na złotówkę, które dotykały bezpośrednio osoby płacące w efekcie wyższe raty w euro czy franku.

Aby zapobiec takim działaniom, rząd próbuje ustabilizować kurs złotego. co powinniśmy odczuć już pod koniec maja. Prognozy na ten moment zakładają widełki kursowe dla euro 4,24 - 4,50 zł, dla dolara 3,12 zł - 3,45 zł i dla franka 2,78 zł - 2,93 zł. Temu sprzyjać ma powiększenie krajowych rezerw walutowych, zasilonych w ramach przyznanej elastycznej linii kredytowej. Ma ona nie tylko chronić przed niekontrolowanym osłabieniem się rodzimego pieniądza, ale i obniżyć koszty obsługi długu publicznego. Jak rząd zamierza pomagać w spłacie kredytu znajdziesz tutaj.

niedziela, 3 maja 2009

Kolejne zmiany w prawie budowlanym

Ostatnia nowelizacja prawa budowlanego zawiera m.in.zniesienie obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę na niektóre budowle. Money.pl przypomina jednak, że nie są to jedyne zmiany w prawie budowlanym.

12 lutego 2009 roku Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (dalej Nowelizacja). Zgodnie z uzasadnieniem projektu Nowelizacji, ma ona na celu wprowadzenie ułatwień w prowadzeniu procesu inwestycyjnego poprzez znaczne skrócenie czasu niezbędnego do przygotowania inwestycji, co ma mieć pozytywny wpływ na rozwój gospodarczy i przyczynić się do wzrostu konkurencyjności polskiej gospodarki. Jeżeli proponowane rozwiązania wejdą w życie, istotnie zmieni się struktura całego procesu budowlanego.

Najważniejszym rozwiązaniem zawartym w nowelizacji jest zniesienie obowiązku uzyskiwania pozwolenia na budowę. Dotychczas, co do zasady, jakiekolwiek roboty budowlane można było prowadzić na podstawie ostatecznej decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę, przy czym ustawa - prawo budowlane zawierała zamknięty katalog zamierzeń budowlanych, co do których uzyskiwanie takiej decyzji nie było konieczne.

Ponadto, niektóre roboty budowlane, przede wszystkim te zwolnione z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, można było prowadzić na podstawie stosownego zgłoszenia do właściwego organu. Inwestor był zobowiązany do powiadomienia właściwego organu o zamiarze realizacji danego zamierzenia budowlanego oraz do przekazania organowi odpowiedniej dokumentacji, a następnie po upływie 30 dni od dnia złożenia dokumentów inwestor mógł rozpocząć prace budowlane, o ile właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej nie sprzeciwił się temu w formie decyzji administracyjnej w wyżej wzmiankowanym terminie 30 dni.

Według nowych przepisów, budowa obiektu budowlanego będzie, co do zasady, wymagała zgłoszenia właściwemu organowi administracji architektoniczno-budowlanej, zaś roboty budowlane będzie można rozpocząć po upływie 30 dni od dnia zgłoszenia tych robót, o ile organ nie wniesie sprzeciwu w formie decyzji administracyjnej. Nowelizacja wskazuje także rodzaje robót budowlanych niewymagających nawet zgłoszenia, a także rodzaje robót budowlanych wymagających jedynie zgłoszenia, lecz nieniosących za sobą konieczności sporządzania projektu budowlanego.

czwartek, 30 kwietnia 2009

Pokój w paczce

Pocztowy resentyment przedstawia portal użytecznej kreacji wnętrz. Pokój urządzony jak magazyn firmy spedycyjnej czy poczty – wszędzie paczki, paczki, paczki. Lecz to nie są przesyłki, a meble! Szwedzcy architekci i dizajnerzy z TAF zaprezentowali kolekcję mebli Soft Parcel – meble opakowane w biały i szary papier.

Kolekcja oryginalnych mebli składa się z wykonanych z pianki bloków opakowanych w brązowe i białe tworzywo. Jaki jest prostszy sposób na tapicerowanie mebli? Zawinąć je w tworzywo imitujące papier na wzór paczki! Poszczególne paczki są lekkie, mają różne kształty i można z nich tworzyć dowolne kombinacje. Na przykład wózek załadowany paczkami zamienia się w wygodny fotel na kółkach. Obejrzyj zdjęcia pokoju.

środa, 29 kwietnia 2009

Czy kolektory słoneczne są opłacalne?

Towarzyszące nam gorące dni i sezon budowlany to doskonały moment, by przeanalizować opłacalność solarów - kolektorów słonecznych. Czy się opłacają, kiedy ich zakup się zwróci oraz na jakie dotacje można liczyć?

Kolektory słoneczne nie są niczym nowym. Za nami zdecydowanie czasy, kiedy można było zignorować ich istnienie, podobnie jak wielu innych luksusowych produktów niekoniecznie do szczęścia potrzebnych. Tymczasem wiele się zmieniło, również za sprawą wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Ta od dawna walczy przecież o energooszczędność. Stąd u nas m.in. certyfikacja energetyczna budynków czy premie termomodernizacyjne, zachęcające do działań mających wpłynąć na poprawę potencjału energetycznego domów, a nawet mieszkań.

Odkąd jednak 31 marca 2009 r. odbyło się głosowanie w Parlamencie Europejskim w sprawie poprawek do dyrektywy EPBD, zdecydowano, że to za mało. Zatem począwszy od grudnia 2018 r. nowo budowane budynki w krajach wspólnoty powinny być co najmniej obojętne pod względem produkcji energii i generowania emisji. To zaś oznacza zielone światło dla takich alternatywnych metod pozyskiwania energii, jak fotowoltaika, którą doskonale sprawdza się w budownictwie. Jej rozwój jest coraz bardziej zauważalny, a przyrost sprzedaży kształtuje się na poziomie 20–30 proc. rocznie. Ta dynamiczna ekspansja jest wynikiem tego, że już teraz wiele krajów europejskich wprowadziło własne przepisy w dziedzinie zero emisyjnych budynków.

W Polsce, według danych firmy Hewalex, producenta kolektorów słonecznych, sprzedaje się około kilkunastu tysięcy kompletnych zestawów solarnych rocznie. Głównym powodem rosnącego zainteresowania tymi instalacjami są podwyższone wymagania w zakresie energooszczędności budynków oraz nieustanne podwyżki energii czy gazu. Kupujący instalując urządzenie licza się z tym, że prędzej czy później inwestycja ta sie nie tylko opłaci, ale i zwróci. Więcej na TermoDom.pl.

sobota, 25 kwietnia 2009

Chłodny dach jest potrzebny

Przy rosnących cenach energii coraz większą wagę przykłada się do tego, by dachy budynków posiadały prawidłową izolację termiczną – mówiąc potocznie, aby były ciepłe, szczególnie zimą - na portalu TermoDom.pl opisuje to Bartłomiej Monczyński. Tymczasem zbyt wysoka temperatura dachu latem również może powodować straty energii oraz wpływać na szybką degradację pokrycia dachowego. Stąd właśnie narodziła się idea tzw. chłodnych dachów.

Materiały wykorzystywane do wykonywania pokryć dachowych charakteryzują dwie cechy fizyczne. Pierwsza to współczynnik odbicia promieniowania słonecznego (określany również jako refleksyjność lub albedo). Jest to stosunek sumy energii słonecznej padającej na dach do ilości energii przez dach odbitej. Druga to emisja termiczna, czyli zdolność do odprowadzania zaabsorbowanej energii cieplnej. Chłodne dachy oznaczają się przede wszystkim wysoką refleksyjnością, co oznacza, że odbijają znaczną część padających promieni słonecznych i w ten sposób oddają energię z powrotem do atmosfery. Dzięki zmniejszeniu emisji ciepła do wnętrza budynku, zmniejszone zostaje obciążenie stosowanych latem klimatyzatorów.

Refleksyjność typowych materiałów używanych do wykonywania pokryć dachowych mieści się w zakresie od 0,10 do 0,25, a średnia refleksyjność istniejących dachów nie przekracza 0,20. Definicję „chłodnego dachu” podała amerykańska organizacja Cool Roof Rating Council (Rada ds. Klasyfikowania Chłodnych Dachów) – jest to produkt, który charakteryzuje się współczynnikiem odbicia promieniowania słonecznego, co najmniej 0,70 oraz emisją termiczną minimum 0,75. Należy tu zaznaczyć, że określenie „dach chłodny” odnosi się nie do przegrody, a jedynie do materiałów zastosowanych jako wierzchnia powłoka.

Obok oszczędności energii, które mogą wynieść nawet do 20%, stosowanie chłodnych dachów wpływa również na obniżenie emisji CO2 do atmosfery. Energia słoneczna zaabsorbowana przez dach, oddawana jest w późniejszym okresie w postaci energii cieplnej. O chłodnych dachach przeczytasz więcej tutaj.

niedziela, 19 kwietnia 2009

Laibach Kunst w Łodzi

Wystawa w łódzkim Muzem Sztuki (26.05.09 - 23.08.09) stanowić będzie próbę rzucenia nowego światła na zapomniane aspekty działalności Laibach, zlekceważone przez krytykę artystyczną i przyćmione sukcesami grupy na scenie muzycznej.

Artyści, którzy przez trzy ostatnie dekady niszczyli wszelkie możliwe tabu, zmieniając raz na zawsze oblicze sztuki zza "żelaznej kurtyny", zmierzą się w Łodzi ze swoją przeszłością. W latach osiemdziesiątych, w centrum zainteresowania grupy, znalazły się totalitaryzmy XX wieku, a zwłaszcza ich specyficzna ikonosfera.

Laibach Kunst dostarczył w ten sposób motywów dla całego ruchu Neue Slowenische Kunst. Grupy wchodzące w skład NSK stworzyły w ówczesnej Słowenii platformę twórczości i ideologii, która znalazła się w aktywnym sporze ze światopoglądem obowiązującym wówczas zarówno w Jugosławii, jak i całym bloku wschodnim. W Łodzi koncept Laibach Kunst zostanie zaprezentowany w swojej pierwotnej formie, z której wyrosły później działania kolektywu IRWIN oraz innych członów NSK.

Łódzka wystawa przedstawi najstarsze obiekty Laibach Kunst wraz z towarzyszącymi dokumentami. Obejmie także pamiątki / parafernalia związane z barwną historią grupy. Ekspozycja używać będzie wielu mediów i tworzyw (m.in. wielkoformatowych obrazów, plakatów, materiałów video, instalacji itp.), nie będzie miała jednak typowo retrospektywnego charakteru. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

sobota, 18 kwietnia 2009

SILKA i YTONG do kupienia w Internecie

15 kwietnia br. Xella Polska, jako pierwszy producent w branży budowlanej, uruchomiła swój sklep internetowy http://sklep.xella.pl. Można w nim kupić materiały budowlane SILKA i YTONG, jak również akcesoria - profesjonalne narzędzia, ubrania robocze oraz filmy instruktażowe.

To kolejny krok w strategii działań internetowych firmy, która już od dawna aktywnie zaznacza swą obecność w Internecie, dostarczając rzetelną wiedzę na temat zastosowań swoich produktów oraz najnowocześniejszych trendów w budownictwie.

Coraz większa popularność Internetu skłoniła nas do realizacji przełomowego, moim zdaniem, projektu, jakim jest sklep internetowy z materiałami budowlanymi - mówi Cezary Szeszuła, prezes zarządu Xella Polska. - Sklep Xella, w którym oprócz bloków SILKA i YTONG sprzedawane są akcesoria budowlane, to pierwsza tego typu oferta skierowana przez producenta do odbiorcy finalnego. Stworzyliśmy go, by zwiększyć dostępność naszych materiałów. Produkty SILKA i YTONG prezentujemy w Internecie od dawna - teraz umożliwiamy ich zakup w komfortowych warunkach zacisza domowego. Co ważne - każde zamówienie materiałów budowlanych dostosowywane jest do indywidualnych potrzeb każdego klienta - dodaje prezes.

Sklep przygotowano zarówno z myślą o ekipach budowlano-wnętrzarskich, jak i inwestorach indywidualnych oraz osobach, które amatorsko dokonują drobnych napraw w swoich domach. Dokładne opisy i wizualizacja fotograficzna produktów, a także przyjazna wyszukiwarka pozwalają łatwo wybrać odpowiedni asortyment i sprawnie dokonać zakupu.

Xella Polska gwarantuje niezawodną obsługę zamówień. - Sprawna i szybka logistyka to jeden z kluczowych czynników dobrze działającego przedsięwzięcia, mający ogromny wpływ na ostateczne zadowolenie klienta. Produkt musi dotrzeć do zamawiającego na czas. Dlatego nasz system dystrybucji oparliśmy na współpracy z firmami kurierskimi posiadającymi duże doświadczenie w obsłudze dostaw towarów zamawianych przez Internet oraz mającymi indywidualne podejście do potrzeb klienta - mówi Krzysztof Kamiński, dyrektor działu obsługi klientów i logistyki Xella Polska. - Nasi klienci mogą również liczyć na wsparcie ze strony pracowników Centrum Serwisowego, którzy zajmują się obsługą sklepu - dodaje.

Zamówienia w sklepie Xella można składać siedem dni w tygodniu, wyłącznie przez platformę internetową. Przyjęcie zamówienia potwierdzane jest telefonicznie lub za pośrednictwem poczty elektronicznej. Realizacja potwierdzonych zamówień następuje tylko w dni robocze.

Przy zakupie materiałów budowlanych klient ma możliwość wybrania oferty jednego z kilku dystrybutorów, odpowiadających miejscu jego zamieszkania/budowy domu. To właśnie z nim uzgodni szczegóły realizacji swojego zamówienia.

Sklep akceptuje karty kredytowe. Płacić można również przelewem - tradycyjnym lub internetowym oraz SMS-em. Po potwierdzeniu dokonania płatności zakupiony towar zostaje wysłany wraz z fakturą VAT na wskazany adres. Fakturę VAT klient otrzymuje równocześnie drogą elektroniczną.

Więcej informacji: http://sklep.xella.pl

środa, 15 kwietnia 2009

Rodzina na swoim dla bogaczy

Dla kogo Rodzina na swoim? Wygląda na to, że dla wszystkich, tylko nie dla młodych małżeństw, którym pomoc państwa miała dać szansę na własne lokum - informuje portal energooszczędnych TermoDom.pl. Skąd taka teza? Po lekturze rozmowy, jaką Rzeczpospolita przeprowadziła z Krzysztofem Oppenheimem, doradcą finansowym Oppenheim Enterprise. Ten, choć doskonale zna założenia rządowego programu, punkt po punkcie wskazuje jego słabe strony. Wychodzi na to, że ustawodawca miał dobre intencje, ale mu nie wyszło. Do rzeczy jednak…

Kilka ostatnich miesięcy funkcjonowania programu, który z racji, że bardziej dostępny, cieszy się rosnącą popularnością, pokazało, iż nie rozruszał on budownictwa. Kredyty z dopłatą można przecież uzyskać również na zakup mieszkań na rynku wtórnym.

Ustawodawca zdaje się zapomniał też doprecyzować przepisy, bo w programie niby dla młodych małżeństw brać mogą udział pary, nawet po 60. , byle spełniały pozostałe kryteria. Inna sprawa, że małżeństwo jest tu nawet w gorszej sytuacji niż konkubinat, bo wystarczy, by w takim nieformalnym związku pojawiło się dziecko i już partnerzy mogą ubiegać się o kredyt z dopłatą. Każde z nich z osobna, co potencjalnie umożliwia zakup nawet dwóch mieszkań na preferencyjnych warunkach.

Mitem okazuje się nawet założenie dotyczące kredytu z dopłatą jako pomocy dla ludzi słabiej zarabiających. Aby go dostać, wykazać się przecież trzeba zdolnością kredytową. Tu 2000 zł brutto miesięcznie nie wystarczy. Krzysztof Oppenheim dowodzi więc, że państwo dopłaca do kredytów ludzi zamożnych, podczas gdy przeciętna rodzina ze wspomnianym dochodem 2000 zł wpłaca uczciwie do budżetu w ramach podatków około 4000 zł rocznie.

Kolejnym łatwym do obejścia wymogiem jest również warunek braku posiadania innego mieszkania. Zanim wypełni się wniosek kredytowy wystarczy przecież posiadane nieruchomości przepisać notarialnie w formie darowizny na bliskich krewnych (najlepiej w pierwszej grupie pokrewieństwa, by nie zapłacić od operacji podatku). W ten oto prosty sposób mając nawet niejedną willę z basenem na preferencyjnych warunkach dokupić można następną… Jak, skoro program nie finansuje nieruchomości ekskluzywnych i są odgórnie ustalane limity cen metra kwadratowego? Czytaj więcej na serwisie TermoDom.pl.

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Folia nadal znika z budowy

Minęły już 3 miesiące od rozpoczęcia akcji Xella Polska - Folia znika z budowy. Zima w tym roku długo królowała na budowach, co miało niebagatelny wpływ na rozpoczynane budowy i rozpakowywanie palet.

Liderem w zbieraniu folii z budowy jest region kujawsko-pomorski, tuż za nim jest aglomeracja warszawska. Przekazywane ilości folii kształtują się na różnym poziomie – od wymaganego 1 m3 folii zużytej na budowie domku jednorodzinnego, do ponad 500 kg jednorazowo przekazanej zużytej folii pochodzącej z inwestycji deweloperskich.

A teraz ważne pytanie - jaka jest alternatywa utylizowania folii? Szczerze mówiąc niewielka:
- folię można zakopać w ogródku i potem posadzić na niej trawkę i kwiatki i udawać, że problemu nie było;
- folię można spalić i skazić powietrze w promieniu kilkunastu kilometrów od swojego ogniska;
- folię można wyrzucić do lasu i niech się rozkłada przez najbliższe kilkaset lat
- folię można także wrzucić do kontenera na pozostałe śmieci budowlane i zapłacić za jej wywóz na wysypisko śmieci.

Jak widać, żadna z powyższych opcji nie jest atrakcyjna i często wiąże się z dodatkowymi kosztami (opłata za wywóz, czy też mandat za zaśmiecanie) lub pracą do wykonania. Wystarczy tylko zadzwonić pod numer telefonu 022 742 10 22 i sprawa folii naturalnie się rozwiąże.

Zużyta na budowie folia posłuży do wyprodukowania granulatu (i to jest najczęściej wybierana forma jej recyklingu). Można też z nie wyprodukować małe formy plastikowe. Natomiast z folii, która jest zabrudzona, na przykład betonem, produkuje się paliwa alternatywne – taka folia nie nadaje się bowiem do przetworzenia.

Dlatego ważne jest, żeby rozpakowując kolejne palety bloczków do budowy domu, folię odkładać w miejsce, gdzie nie ulegnie zabrudzeniu. Świadomie organizujmy plac budowy tak, aby było na nim wytyczone miejsce na odpady (te budowlane przeznaczone do kontenera) oraz miejsce na składanie folii do przekazania jej do recyklingu.

Zbieranie folii z budowy wydaje się ekstrawagancją? Co więc powiedzieć o słynnym projektancie? Gregor Clemens tworzy bowiem ekologiczną odzież.

piątek, 10 kwietnia 2009

Europa promuje i premiuje budownictwo ekologiczne

Certyfikaty ekologiczne to wymierne zyski w postaci ulg budowlanych. Informacja o wykorzystanych do budowy domu materiałach ma wkrótce znaleźć się w „paszporcie długofalowej skuteczności" - następcy „paszportu energetycznego". Spełniający najostrzejsze kryteria ekologiczności YTONG MULTIPOR otrzymał właśnie certyfikat jakości „natureplus".

Certyfikat „natureplus" to nie tylko prestiż, ale również wymierne zyski dla klientów. W Dolnej Austrii, Karyntii i Vorarlbergu inwestorzy za wykorzystanie produktów ze znakiem jakości „natureplus" otrzymują punkty umożliwiające uzyskanie ulg budowlanych. Intensywne rozważania dotyczące wprowadzenia w Europie „paszportu długofalowej skuteczności" to kolejny argument za uznaniem produktu YTONG MULTIPOR za materiał izolacyjny przyszłości.

Ta certyfikacja stanowi dowód ekologicznych aspiracji produktu YTONG MULTIPOR. Został on poddany rygorystycznym badaniom według kryteriów długofalowej skuteczności, łatwości zastosowania i wpływu na środowisko naturalne - mówi Monika Mychlewicz, Dyrektor ds. Marketingu Xella Polska.

Certyfikat „natureplus" przyznawany jest najbardziej zaawansowanym produktom budowlanym. Jest najtrudniejszym do zdobycia atestem jakości w zakresie zdrowego i ekologicznego budownictwa w Europie. Do certyfikacji dopuszczane są jedynie produkty składające się w 85% z surowców odnawialnych i/lub mineralnych. Produkty te poddawane są badaniom prowadzonym według najostrzejszych kryteriów naukowych, obejmujących: wpływ na zdrowie ludzi, walory użytkowe oraz oddziaływanie na środowisko. Certyfikat przyznaje międzynarodowe stowarzyszenie przyszłościowego mieszkania i budowania - natureplus e.V., do którego należy przeprowadzający badanie materiału YTONG MULTIPOR renomowany austriacki Instytut Biologii i Ekologii Budownictwa. Cały artykuł czytaj tutaj.

niedziela, 5 kwietnia 2009

Jak dobrać okna?

Na polskim rynku działa około 2,5 tysiąca producentów okien PVC. W jaki sposób poznać, że firma, której okna chcemy kupić, posiada w swojej ofercie produkty wysokiej jakości informuje nas portal energooszczędnych - TermoDom.pl.

Rozważając zakup stolarki okiennej warto zasięgnąć szczegółowych informacji. Wśród podstawowych elementów, na które należy zwrócić uwagę, jest jakość i klasa okien, rodzaj szyby oraz właściwości izolacyjne.

Co powinniśmy wiedzieć o klasie okien? Przede wszystkim to, że stolarka otworowa z PVC powstaje na bazie profili, które mogą być wykonane w różnych klasach, np. A. B, C, itd. Najwyższa klasa profilu to A, co oznacza, że ścianki wewnętrzne okien mają 3 mm grubości, natomiast szerokość komór wewnętrznych wynosi minimum 5 mm. Profile o cieńszych ściankach, zaliczane do niższych klas B i C, nie posiadają już tak wysokiej odporności na uszkodzenia i mogą być na przykład wielokrotnie bardziej podatne na pękanie naroży oraz mogą ulegać deformacji. Wyłącznie profile w klasie A produkuje niemiecka firma VEKA, jeden z największych dostawców na świecie. Okna na bazie systemu VEKA z powodzeniem są również dostępne w Polsce.

Okno to nie tylko profil i rama. To przede wszystkim szyba, o której warto także porozmawiać. Obecnie powszechne są szyby zespolone. Składają się one z dwóch lub więcej szklanych tafli, które oddzielone są między sobą ramką dystansową wykonaną np. z aluminium. Pomiędzy taflami szkła można dodatkowo zamieścić specjalną ramkę ze stali szlachetnej, która obniża straty ciepła nawet do 10% i ogranicza zjawisko roszenia szyb. Czytaj więcej.

piątek, 3 kwietnia 2009

Rodzina na swoim. Dreptanie w miejscu

Od początku kwietnia 2009 roku limity cen za metr kwadratowy w ramach programu Rodzina na swoim nieco wzrosły. Różnie w różnych miastach – ale maksymalnie tysiąc złotych na metr.

Od początku roku Bank Gospodarstwa Krajowego dopłacił już do ponad 4 tys. kredytów na łączną kwotę przekraczającą ponad 660 mln zł. W niektórych miastach wszystkie mieszkania o średnim standardzie kwalifikują się do dopłat - tak jest np. w Białymstoku, Bydgoszczy, Katowicach, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu i w Opolu.

Mieszkań jest jednak więcej, niż możliwości Rodzin na swoim. To około 30 proc. puli przewidzianej na ten rok. - Planujemy udzielenie ok. 17 tys. kredytów za ok. 2,2 mld zł - mówi Money.pl Ewa Balicka-Sawiak, rzeczniczka BGK. Na same dopłaty przewidziano pulę 80 mln złotych.

środa, 1 kwietnia 2009

Industrialnie w Cabel Industry

Industrialne i monochromatyczne wnętrze biura rozświetlone jest w ciągu dnia światłem słonecznym wpadającym przez kolorowe szyby w oknach. Z kolei nocą budynek świeci setkami barw. Taka jest siedziba główna firmy Cabel Industry, zaprezentowana na portalu o designie - topdizajn.pl.

Architekci z Massimo Mariani zaprojektowali siedzibę główną Cabel Industry – włoskiej firmy, która dostarcza specjalistyczne oprogramowanie dla sektora bankowego. Budynek ma powierzchnię 4.500 m2 i jest umiejscowiony w strefie przemysłowej miasteczka Empoli.

Budynek został częściowo ukryty pod ziemią - składa się z dwóch niezależnych pięter. Odwiedzający dostają się do biura poprzez trzy wiszące nad ogromnym wykopem kładki. Nocą, ta puste przestrzeń przemienia się w pole światła, które podkreśla architekturę budynku - zdjęcia można zobaczyć tutaj.

Budynek jest wykonany z elementów betonowych z aluminiową elewacją i dachem. Na dachu ukryty jest system fotowoltaiczny, dzięki czemu budynek jest samowystarczalny energetycznie.

środa, 25 marca 2009

Energooszczędny system solarny

Rosnące ceny paliw i surowców, a także wyższe wymagania cieplne wobec budynków sprawiają, że popularność zyskują alternatywne źródła energii, takie jak systemy solarne. Uwagę kierujemy na możliwość wykorzystania w naszych domach energii słonecznej. Może słońce nie ogrzeje całego domu, ale z pewnością podgrzeje ciepłą wodę użytkową.

Ażeby było to możliwe, wcale nie musimy liczyć na klimat śródziemnomorski. Słońce produkuje niewyobrażalną ilość energii, zdaniem ekspertów, w ciągu niespełna 9 minut na Ziemię trafia taka jej ilość, jakiej cała populacja ludzka nie zdołałaby spożytkować przez okres jednego roku. Tu Polska nie jest żadnym wyjątkiem, co oznacza, że nawet w pochmurne dni, ilość energii docierającej do gruntu odpowiada wartości opałowej 100 l oleju opałowego na metr kwadratowy w ciągu roku.

Dlaczego więc nie skorzystać z takich możliwości? Wyposażenie domu w odpowiednio dobraną instalację solarną nie dość, że jest wyrazem naszej podwyższonej świadomości ekologicznej, dodatkowo przynosi realne korzyści w postaci niższych rachunków za ogrzewanie – choćby samej wody. Tu warto sobie uświadomić, że dobrze dobrana instalacja solarna pozwala pokryć od 50 do 60 proc. rocznego zapotrzebowania na ciepłą wodę użytkową. Dodatkowo, jeśli połączymy system solarny z centralnym ogrzewaniem, uzyskamy kolejne oszczędności energii nieodnawialnej w wysokości od 10 do 20 proc.

Cały artykuł o systemach solarnych znajdziesz tutaj.

niedziela, 15 marca 2009

Pesymizm ekspertów budowlanych

Według serwisu Money.pl ponad połowa ekspertów z branży nieruchomości uważa, że sytuacja na rynku nieruchomości jest zła i będzie jeszcze gorsza – takie wnioski płyną z raportu Kondycja branży nieruchomości w Polsce w 2009 roku przygotowanego przez SMG/KRC na zlecenie kancelarii prawnej Krawczyk i Wspólnicy.

Tylko 11,9 proc. badanych ekspertów z branży budowlanej sądzi, że sytuacja na rynku może się polepszyć.

Zdaniem ekspertów budowlanych, najważniejsze dla deweloperów mających kłopoty jest jak najwcześniejsze rozpoczęcie restrukturyzacji już w razie pierwszych oznak problemów. Możliwość dokończenia inwestycji daje tylko upadłość w opcji układowej.

Pod koniec zeszłego roku w mediach mówiło się już o ponad 100 wnioskach o wszczęcie postępowań upadłościowych firm deweloperskich. Spektakularnym na rynku stał się też przykład upadłości krakowskiej firmy Leopard.

Przedstawiciele branży budowlanej poprosili o pomoc rząd, proponując m.in. rozszerzenie programu Rodzina na swoim - program w ramach którego budżet państwa przez kilka lat spłaca połowę odsetek kredytu. Eksperci z branży postulowali również o obniżenie stawki VAT od materiałów i usług budowlanych z 22 proc. do 18 proc.