Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budulec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budulec. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 lipca 2014

Natura spotyka technologię

Postęp technologiczny idzie obecnie w parze z dostępem do informacji. Konsument jest coraz bardziej świadomy – wie, czego chce. Kupuje określoną żywność, wybiera odpowiednie samochody, podróżuje – i interesuje się tym, z czego skonstruowano najbliższą jemu oraz jego rodzinie przestrzeń - czyli dom lub mieszkanie.

Inwestorzy indywidualni w Europie w XXI wieku bardzo dokładnie analizują skład poszczególnych materiałów budowlanych. Informacje o wpływie na ludzkie zdrowie określonych składników znajdujących się w materiałach budowlanych są szeroko i gęsto komentowane.

Holistyczne podejście do zdrowia zgrało się z masową konsumpcją na wielu poziomach. Również w budownictwie. Nie wiemy w roku 2014, czy stawiamy dom na całe nasze życie, ale chcemy, żeby nasza rodzina odczuwała w nim pełen komfort. Materiały budowlane, z których stawiane są domy i mieszkania powinny być zdrowe, naturalne i bezpieczne.

Tam, gdzie natura napotkała technologię pojawił się beton komórkowy. Do produkcji bloczków z betonu komórkowego Ytong stosuje się surowce naturalne, takie jak piasek, wapno, woda oraz niewielkie ilości cementu i anhydrytu. Skład ten decyduje o zdrowotności materiału i znikomej promieniotwórczości naturalnej bloczków.

Jak powstaje beton komórkowy? Środek porotwórczy wchodzi w reakcję z wodorotlenkiem wapniowym. W technologicznym procesie spulchnia masę, umożliwiając powstanie milionów niewielkich porów.

Beton komórkowy bazuje na naturalnych właściwościach surowców, ale ich uwypuklenie następuje w zaawansowanym, progresywnym zakładzie produkcyjnym. Dokładny dobór surowców oraz staranny proces technologiczny ze sterowanym komputerowo systemem dozowania pozwalają na produkcję jednorodnego materiału o bardzo dobrych i stałych parametrach. W trosce o nasze zdrowie.

sobota, 17 stycznia 2009

Butelka zamiast cegły i styropianu

Budować można niemal ze wszystkiego – trochę lepiej lub trochę gorzej. Można budować również z butelek, które gwarantują nie tylko zaskakujący efekt, ale i komfort cieplny.

Butelkami jako materiałem budulcowym zainteresowali się w 1984 roku tajscy mnisi, używając ich do dekoracji swoich siedzib. Pomysł spodobał się i szybko stał się jedną z atrakcji turystycznych. Butelki wystarczyły na wzniesienie świątyni Wat Lan Khuad (co w dosłownym tłumaczeniu oznacza Świątynię Miliona Butelek), którą możemy podziwiać do dziś.

Nazwa nie mija się z rzeczywistością, bowiem do budowy świątyni użyto ponad półtora miliona szklanych opakowań - może nawet więcej. Pozwalają one bez przeszkód na przenikanie światła do wnętrza świątyni, doświetlając ją. Z kapsli ułożono misterne freski na ścianach świątyni.

Butelki są skuteczne w budownictwie! Ich doskonała akustyka, lekkość materiału i co ważne, niezła izolacja termiczna, pozwalają na wykorzystanie do wznoszenia lekkich ścian przepuszczających światło, świetlików dachowych, dachów, ogrodzeń itp. Więcej tutaj.