Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miasto. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 października 2018

Urbanistyka miejska wymyka się kontroli

Zbliżające się wybory samorządowe to prawdopodobnie najlepszy czas, żeby przypomnieć włodarzom miast o tym, jak na ludzką psychikę wpływa konstrukcja miasta, jego układ, rozmieszczenie obiektów użyteczności publicznej oraz skwerów i parków. I jaki może być niebezpieczny wpływ złych konstrukcji miejskich na mieszkających tam ludzi. To prawda, że trudno jest szybko przebudować radykalnie istniejące miasta, ale na pewno małymi krokami bez problemu można byłoby je wszystkie dostosować w sposób optymalny dla przyszłych pokoleń.

Czy naprawdę układ miasta ma znaczenie dla naszego zdrowia? Od dawna o tym wiadomo, a kolejne badania przekonują m.in. o tym, że u wielu osób przenoszących się z małych miejscowości do potężnych aglomeracji bardzo szybko można obserwować pojawiające się początki depresji.

Próby ratowania kondycji i zdrowia ludzkiego w kontekście życia w mieście były podejmowane już od dawna, w tym przez Le Corbusiera, słynnego francuskiego architekta, urbanisty, uważanego za twórcę modernizmu. Le Corbusier zaangażował sporą część swojej pracy w zrozumienie miejskiego organizmu, a część jego wniosków znajdziemy w Karcie Ateńskiej.

Międzynarodowy Kongres Architektury Nowoczesnej (CIAM) uchwalił w 1933 Kartę Ateńską. Jest to dokument, który zachęca do humanizacji przepisów oraz zasad stosowanego w miastach projektowania urbanistycznego. Karta Ateńska jest konkretną, praktyczną w swoich tezach odpowiedzią na zagrożenia płynące z niewłaściwie konstruowanej tkanki miejskiej. Szczegółowo wyjaśnia podział poszczególnych obszarów miejskich ze względu na pełnione przez nie funkcje. Przestrzeń otwarta w mieście powinna sąsiadować z obszarami mieszkaniowymi. Karta postuluje stworzenie zdrowej, bezpiecznej przestrzeni życia dla mieszkańców.

Jednak Karta Ateńska pozostała zaledwie utopią, bo współczesny rozwój aglomeracji miejskich bezustannie wymyka się kontroli. Mieszkanie, podstawowa przestrzeń w której żyją ludzie w mieście, nie jest wcale najważniejszym zagadnieniem w projektowaniu urbanistycznym. Mieszkanie to tylko inwestycja.

Miejsca pracy powinny być rozproszone, ale możliwie blisko od miejsca, w którym mieszka pracownik. Jednak widzimy wdrażaną bezustannie tendencję do skupiania się siedzib firm na wspólnej, niewielkiej części gruntów miejskich.

sobota, 4 października 2014

Miasta pełne pszczół

Le Corbusier w ciągu życia wykonał kilkadziesiąt planów urbanistycznych dla takich miast, jak Paryż, Nowy Jork, Rio de Janeiro, Moskwa, Zurych, Sztokholm, Buenos-Aires, czy też Montevideo. Plany były bardzo radykalne, najczęściej nie do zrealizowania. Bo Le Corbusier zalecał wyburzenie starych dzielnic, proponując na ich miejscu wznoszenie nowych, pełnych zieleni i funkcjonalnych budynków

Ciekawe, czy Le Corbusier uwzględnił w swoich opisach miejskie pszczelarstwo? Na pewno za jego życia pszczoły już hodowano w miastach i na dachach wysokich, miejskich budynków. W Berlinie ule z pszczołami miały znajdować się na dachu domu poselskiego już za czasów Republiki Weimarskiej.

Czy miejskie środowisko jest odpowiednie dla pszczół? Miasto jest idealnym środowiskiem dla pszczoły miodnej. W miastach nie stosuje się chemicznych środków ochrony roślin, występuje też o wiele więcej dzikich gatunków roślin, z których pożytek czerpią pszczoły.

Zobacz: Dobre pszczoły w miastach

W miejskich parkach, prywatnych ogrodach, balkonach i na dachowych tarasach kwitną o różnych porach roku najróżniejsze rośliny, więc pszczoły znajdują wystarczającą ilość pokarmu od wiosny po jesień. Hodowla pszczół daje się łatwo pogodzić z miejską codziennością, bo pszczoły karmią się same i nie wymagają zbyt wiele czasu od hodowcy. Miejskie pszczelarstwo jest więc idealnym zajęciem dla typowego mieszkańca aglomeracji.

Badanie w Wielkiej Brytanii w ramach kampanii Bee Part Of, zorganizowane przez BBC i organizację National Trust, dowiodło, że pożywienie pszczół żyjących w miastach i ich okolicach jest zdrowsza i bogatsze, niż dieta pszczół z obrębu gospodarstw wiejskich.

Hodowla miejskich pszczół jest od lat praktykowana w wielu aglomeracjach na całej kuli ziemskiej. Dachy budynków Londynu, Berlina, Sztokholmu i Nowego Jorku pełne są pszczelich uli.

czwartek, 4 września 2014

Stan miejskiej architektury

Człowiek chce żyć wygodnie. Miejsce jego mieszkania, pracy i wypoczynku ma otaczać ładna okolica. Niestety – ładna – czyli subiektywnie odbierana rzeczywistość, która jednym się podoba, a innym nie podoba. Pragnąc więc pięknej przestrzeni, pozbawionej szarości i starości, człowiek morduje miasta.

W jaki sposób można współcześnie mordować metropolie? Takiej zbrodni można dokonać przy użyciu kolorowej, agresywnej elewacji zabijającej architekturę miasta. Karta Ateńska opublikowana pod przewodnictwem Le Corbusiera w 1931 zwracała uwagę na potrzebę uwypuklenia miejskich zabytków. Zalecano przy wznoszeniu budowli respektowanie charakteru i oblicza miasta – przede wszystkim w sąsiedztwie zabytków. Ich otoczenie powinno być przedmiotem szczególnej troski ze względu na samopoczucie mieszkańców współczesnych miast.

Le Corbusier nie był jednak jasnowidzem i nie przewidział, że człowiek współczesny w potrzebie udoskonalania przestrzeni prześcignie najśmielsze postulaty Karty Ateńskiej.

Nie wiedział, że sprawny urzędnik i swawolny właściciel przepoczwarzą rzeczywistość w świat, w którym nic już nie będzie stare. Bo stare jest złe. Może przypominać człowiekowi o śmierci. Dlatego stosujemy gdzie popadnie kolorowe elewacje.

Zobacz: Agresywne elewacje bez fasad

Tymczasem ściana dostojnej kamienicy jest nie tylko dowodem przemijania, ale również żywym świadectwem kultury i historii miasta. Unikalna ściana pokryta styropianem i fosforyzującą elewacją ukryję prawdę o tym, że świat się starzeje, ale również prawdę o tym, jakie były dzieje miasta. Człowiek bez historii jest tymczasem, jak drzewo bez korzeni.

niedziela, 10 sierpnia 2014

Chora przestrzeń miasta

Miasta przepełniają się ludźmi, chociaż nie są do tego dostosowane. Mike Davis pisał kilkanaście lat temu we wstępie do swojej publikacji Planeta slumsów, że obecnie w miastach mieszka 3, 3 miliarda ludności, czyli więcej, niż cały świat liczył w czasach, kiedy John F. Kennedy zasiadał na fotelu prezydenta USA. Nad chorobą miasta pochyla się serwis DobryStan.pl w artykule Chore życie w mieście.

Mieszkańcy miast nie radzą sobie ze stresem tak dobrze, jak mieszkańcy wsi. Niezależne badania to potwierdzające prowadzone są od lat w wielu miejscach na świecie. Również występowanie zaburzeń lękowych i depresji ma miejsce w mieście o wiele częściej, niż na wsi. Podobno mózg człowieka nadal nie dostosował się do życia w zurbanizowanym środowisku.

Miasto nauczyło się żyć po swojemu. Stało się organizmem, który chociaż jest zintegrowany z ludźmi, to jednak bardzo często pasożytuje na nich. W mieście trudniej jest zachować zdrowie fizyczne i zapewnić sobie komfort psychiczny. Statystyki udowadniają również, że kradzieże i rozboje są dużo bardziej prawdopodobne w miejskich aglomeracjach, niż na wiejskim odludziu.

Próby ratowania człowieka w mieście podejmuje się od wielu lat. Już w 1933 Międzynarodowy Kongres Architektury Nowoczesnej (CIAM) uchwalił Kartę Ateńską. Dokument proponował humanizację przepisów i zasad projektowania urbanistycznego. Karta Ateńska powstałą pod przewodnictwem Le Corbusiera, wybitnego francuskiego architekta, urbanisty, twórcy modernizmu.

Zobacz całość w artykule Chore życie w mieście.

środa, 18 września 2013

Warszawa nadal w budowie

Przestrzeń miejska wzbudza zainteresowanie coraz większe. Miasta zagęszczają się i rozrastają. Bo współczesne miasto to zarazem wygoda oraz funkcjonalność, jak również zagrożenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego człowieka. Pochylamy się nad miastem coraz uważniej.

Zawód: Architekt przypomina, że WARSZAWA po raz piąty W BUDOWIE. Bo Warszawa to miasto, w którym jest jeszcze wiele do zaprojektowania.

Dla władz to niekończąca się historia problemów z planowaniem przestrzeni miejskiej, a dla mieszkańców – trudny obiekt codziennego użytku. Warszawa ma za sobą dramatyczną przeszłość, pełną architektonicznych zerwań i zapaści. W jej budowaniu często zawodziła logika, a nowe rozwiązania okazywały się nietrafione lub niefunkcjonalne. Porwana, miejscami nielogiczna tkanka miejska rodzi liczne wyzwania – musimy się nauczyć, jak się w niej odnaleźć i poczuć dobrze.

Budynek Metropolitan Warszawa
Metropolitan Warszawa

Bohaterami tegorocznej edycji zatytułowanej „Zawód: Architekt” są architekci, a tematem ich role społeczne oraz wpływ na wygląd i funkcjonalność współczesnego miasta. Architekci od początku byli współtwórcami oraz ważnymi odbiorcami WARSZAWY W BUDOWIE, ale tym razem to właśnie ich praca zostanie poddana dyskusji.

Organizatorzy festiwalu chcą się również przyjrzeć etycznym dylematom nieodłącznie związanym z uprawianiem zawodu architekta na wolnym rynku.

Współorganizatorem festiwalu jest Muzeum Historyczne m.st. Warszawy, którego działalność od założenia w 1936 roku budziła żywe zainteresowanie – i podobnie jak festiwal – była skierowana przede wszystkim do mieszkańców.

Budynki Muzeum, znajdujące się przy Rynku Starego Miasta, uległy prawie całkowitemu zniszczeniu wskutek bombardowań lotniczych i ostrzału artyleryjskiego w 1944 roku. Ze zniszczeń wojennych ocalało jedynie 105 eksponatów. Po ponad półwieczu muzeum jest ponownie „niezamieszkane” - wszystkie zbiory sukcesywnie opuszczają siedzibę główną aby za trzy lata powrócić do zmodernizowanych wnętrz z nową ekspozycją stałą.

WARSZAWA W BUDOWIE chce być festiwalem praktycznym i wspólnie z uczestnikami tworzyć instrukcję obsługi stolicy. Program został zaprojektowany w taki sposób, by nie tylko udostępniać wiedzę, ale też wskazywać sposoby jej wykorzystania oraz podnosić jakość miejskiego życia. Ma zachęcać do aktywnego uczestnictwa w życiu Warszawy oraz do zabierania głosu w ważnych dla jego przestrzeni sprawach. Dzięki czemu w nowym świetle będzie można zobaczyć problemy własnej ulicy czy wspólnoty mieszkaniowej.

piątek, 7 grudnia 2012

Projekt Indore: Networking Slum

Rzeczywistość miejska jest na tyle złożona, że przerasta swoją złożonością nawet architektów. Powoduje zamieszanie i chaos, któe wykształceni urbaniści i architekci jedynie powiększają. Taki był projekt Networking Slum w indyjskim Indore, znany też jako projekt Indore.

Indore to miasto w środkowych Indiach, w górach Windhja. Indore to również skupisko slumsów, które jak w wielu azjatyckich miastach rozrastają się stwarzając coraz większe zagrożenie epidemiologiczne. Zadaniem architektów bywa więc w takich sytuacjach wykorzystanie posiadanych kompetencji do umożliwienia jak najbardziej godziwego życia najbiedniejszym mieszkańcom miasta.



Networking Slum zaprojektowany został przez Aga Khan. Projekt stanowić miał zrównoważone rozwiązanie dla całego Indore, ze szczególnym uwzględnieniem slumsów, jako przestrzeni szczególnie wrażliwej i niebezpiecznej ze względów higienicznych. Sieć kanałów miała zarazem sprawnie odprowadzać ścieki, jak również zbierać wodę deszczową do nawadniania pól i ogrodów. Projekt zdobył uznanie i nagrodę na architektonicznej konferencji Habitat II w Stambule, a jego sponsorem była Wielka Brytania.

Wszelką radość z pomysłu Aga Khan rozwiała jednak słynna, zbuntowana urbanistka Gita Dewan Verma. Zrelacjonowała tragedię nieprzemyślanej strategii, która po wdrożeniu okazała się społecznym błędem. Nowopowstałe kanały okazałe się siedliskiem chorób, które roznoszone po całym mieście spowodowały liczny wzrost zachorowań i śmierci, przede wszystkim w dzielnicach nędzy Indore.

Zobacz cały artykuł: Projekt Indore na Miasto MedPlaneta.

środa, 28 listopada 2012

Początek nocy w mieście

Przestrzeń miejska wpływa na nas bardzo silnie, podobnie, jak pogoda, czy pory roku. Szczególnie jesienią odczuwamy fakt, że zmieniające się pory roku wpływają na kondycję psychiczną i fizyczną jednostki ludzkiej. Ekscytująca tajemnica nocy szczególnie wtedy daje o sobie znać. Miasto zmienia swoje oblicze o każdej porze roku i o każdej godzinie w ciągu doby, ale najwyraźniej dostrzec to można wraz z zapadającym zmrokiem. Syntetyczne światło staje się jego drogowskazem.

Miasto nocą jest przyjazne i bliskie, ale również coraz bardziej niebezpieczne dla wędrowca. Pochłania i fascynuje. Piękniejsze w swojej enigmatycznej, niedopowiedzianej podróży. Warto poznać to mroczne oblicze miasta pośród ekscytujących przygód, dających współczesnemu człowiekowi poczucie komfortu.

Sklep internetowy Cinco Terra rwie ciasne kulturowe gorsety. Zawsze krok do przodu, na chwilę przed mrokiem, na chwilę przed wszystkimi. Cinco Terra zaprasza na swoje strony internetowe fanatyków niepokornych idei, awangardowych postaw i wyzwolonych umysłów: Wirtualna podróż, której początek prezentuje poniższe video:

czwartek, 22 listopada 2012

Architektura strachu

Architektura miasta to jak organy wewnętrzne żywego organizmu. Im starsze, bardziej nobliwe i starsze miasto, tym trudniej wprowadzać w jego strukturze nowe rozwiązania. Miasta jego zmieniają swoje punkty ciężkości, zainteresowań nim poszczególnych warstw społecznych – a przez to również zmieniają swój charakter i wygląd.

Funkcjonalność współczesnych miast coraz częściej wyraża tzw. architektura strachu. Zamknięte osiedla stają się azylem bezpieczeństwa we współczesnym świecie. To swoista moda przestrzeni, która rozlewa się w dużych miastach na całym świecie i determinuje współczesną miejską architekturę.

Architektura strachu, pragnienie izolacji poszczególnych grup społecznych dotyczy wszystkich kontynentów. Na północnych peryferiach Pekinu wyrosło przed laty ekskluzywne osiedle Orange County.


Zamknięte, strzeżone osiedle zachwyca domami wybudowanymi w kalifornijskim stylu, a zaprojektowanymi przez architekta z Newport Beach. Orange County to marka, symbol luksusu, jak ekskluzywny samochód. Marka, która może towarzyszyć współczesnym miastom, o ile będą stawiane w oparciu o charakteryzującą współczesne czasy obsesję bezpieczeństwa oraz potrzebę izolacji społecznej w przeludnionej przestrzeni.


Współczesne miasta stanowią nowe doświadczenie, w którym po raz kolejny przekonujemy się o odwiecznych skłonnościach i problemach jednostki ludzkiej. Zobacz cały artykuł: Architektura strachu na serwisie internetowym Miasto MedPlaneta.

wtorek, 6 listopada 2012

Karta Ateńska

Życie w mieście to specyficzne dostosowanie jednostki ludzkiej to nowych warunków. Specyficzne warunki życia powodują, że człowiek posiada wiele udogodnień, ale ponosi też liczne konsekwencje, które wymusza życie w miejskiej aglomeracji

Miasto to specyficznie ukształtowana jednostka osadnicza. Miasta charakteryzują się dużą intensywnością zabudowy i małą ilością terenów rolniczych. Mieszkańcy miast pracującą na ogół w przemyśle lub usługach pozarolniczych. Ludność zamieszkująca miasta prowadzi specyficzny, miejski styl życia. Miasto to zarazem wygoda i funkcjonalność, jak również olbrzymie zagrożenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego jednostki ludzkiej.

W 1933 Międzynarodowy Kongres Architektury Nowoczesnej (CIAM) uchwalił tzw. Kartę Ateńską. Uchwalony dokument zawierał propozycje zasad nowoczesnego projektowania urbanistycznego. Związany był z poczuciem i świadomością zagrożeń, jakie płynęły z miejskiego stylu życia.

Karta Ateńska to odpowiedź na narastające zagrożenie dla człowieka ze strony miasta. Karta omawia rozdzielenie poszczególnych obszarów miasta oraz stworzenie funkcjonalnej i zdrowej przestrzeni życia. Współczesne miasto musi, pamiętając o respektowaniu wolności jednostki, umożliwiać działanie na rzecz zbiorowości miejskiej. Mieszkanie musi być najważniejszym zagadnieniem w projektowaniu urbanistycznym. Z kolei miejsce pracy powinno być możliwie blisko od miejsca zamieszkania. Przestrzenie otwarte miasta muszą przylegać do obszarów mieszkaniowych oraz jako przestrzeń rekreacyjna należeć do całego miasta.

Karta Ateńska powstałą pod przewodnictwem francuskiego architekta, urbanisty, czołowego przedstawiciela międzynarodowego stylu modernistycznego - Le Corbusiera. Na długo przed powstaniem Karty Ateńskiej warunki mieszkalne w wielkich miastach stawały się coraz gorsze dla dużej części ludzi. Początkowo uprzemysłowienie, potem usługi powodowały wzrost zanieczyszczenie środowiska. Ubogie warstwy społeczne ściśnięte były w śródmiejskich dzielnicach. Wiele miast charakteryzowało się zbyt małą powierzchnię mieszkalną na osobę, niewystarczającym dla człowieka nasłonecznieniem, czy występowaniem zarodków chorób. Współczesne miasta nierzadko posiadają zbyt małe ilości zieleni i niedobór urządzeń sanitarnych.

Czytaj cały artykuł Współczesne miasto – ostrzeżenia Karty Ateńskiej.

niedziela, 2 września 2012

Street art

Budynki oraz miejski krajobraz, który powstaje w wyniku procesu urbanistycznego jest tłem dla street artu. Georges Bataille wyrażał dążenie do rozbicia architektury jako gmachu i do rozhermetyzowania budynków. Znakiem sposobu obalenia porządku staje się dla niego płonąca katedra.

Street art wyraża ponownie dążenia do zaburzenia poprawnie niestrawnej tkanki miejskiej. Szablon Dżem 7 to warszawskie święto malarskiej techniki szablonu, które zostało utrwalone przez ekipę Dice Video. Przed kamerą Dice Video wypowiedzieli się: Fin DAC, Czarnobyl, Aleksandar Ćirlić, Adam Walas, Pisa73, Ynone, Dzida, Maped, Wojtek Wiśniewski oraz pasjonat i archiwista dokonań street artowców – Wiesław Sokołowski. Niestety, zabrakło wielu twórców, którzy tworzyli swoje prace tylko pierwszego dnia imprezy.

Artysta street art tworzy w przestrzeni publicznej. Współczesna przestrzeń dużych miast, zdominowana przez wielkoformatową reklamę, która zyskuje akceptację władz nadal stanowi atrakcyjne wyzwanie dla street artu. Tym bardziej, że samo graffiti podoba się zarówno mieszkańcom, jak i turystom goszczącym w miastach. Na wstępie „Wall and Piece” Banksy zauważa, że graffiti jest niebezpieczne tylko dla polityków, reklamodawców i samych grafficiarzy. Pamiętajmy, że w przestrzeni publicznej przypadkowy odbiorca dzieła nie jest elementem i trybikiem sprzedającej się sztuki i kultury. Widz trafiający na sztukę uliczną jest pozbawiony na ogół snobistycznej spekulacji i pretensjonalności, często reprezentowaną przez odbiorcę galeryjnego. Street art jest więc autentyczną, niezmanierowaną sztuką. Zobacz filmy o street art na Dice Video.

środa, 3 sierpnia 2011

Wieżowce w Warszawie - ponad 200 metrowe

W miejscu liceum Hoffmanowej przy ul. Emilii Plater w Warszawie powstaną dwa ponaddwustumetrowe wieżowce - informuje Gazeta.pl. Warszawski ratusz wydał pierwsze zgody dla inwestycji. Krakowskie biuro projektów Kontrapunkt opracowało koncepcję warszawskich wieżowców.

Bliźniacze, smukłe i przeszklone wieżowce miałyby stanąć na działce o powierzchni niespełna 11,5 tys. m kw. u zbiegu Plater i Nowogrodzkiej. Mają mieć po 52 kondygnacje, czyli 218 metrów wysokości. Do tego pięć pięter podziemnych, na których m.in. znajdzie się parking na 1,8 tys. aut. W budynkach zmieściłoby się aż 78 tys. m kw. biur, prawie dwa razy tyle, co w najwyższym w Warszawie wieżowcu, dawnej siedzibie koncernu Daewoo (42 tys. m kw.).

Miejscy urzędnicy wydali właśnie decyzję o tzw. środowiskowych uwarunkowaniach realizacji tej inwestycji, czyli określili, co ma zrobić inwestor, żeby nie zaszkodzić przyrodzie. Nie postawiono żadnych zaporowych warunków, inwestora zobowiązano m.in. do tego, żeby przez trzy lata od powstania budynków dokładnie liczył, ile razy o szyby wieżowca rozbiją się ptaki.

piątek, 8 lipca 2011

Mieszkańcy miast coraz częściej chorują na zoonozy

Organizm miasta w dniu dzisiejszym inaczej reaguje na zmiany, niż jeszcze dwadzieścia lat temu. Socjologowie miasta, urbaniści oraz specjaliści medyczni alarmują: Mieszkańcy miast coraz częściej chorują na zoonozy

Choroby odzwierzęce, czyli zoonozy coraz częściej stwierdzane są u mieszkańców miast, a do zarażenia nimi dochodzi w sposób przypadkowy.

Przez ostatnich kilkadziesiąt lat choroby roznoszone przez zwierzęta były postrzegane jako choroby zawodowe dotykające osoby pracujące w styczności ze zwierzętami, głównie w rolnictwie i leśnictwie oraz u osób zamieszkałych na wsi.

I tak niektóre choroby jak bruceloza (gorączka kozia) i wścieklizna nie są obecnie już tak groźne jak kiedyś, ponieważ ograniczono ich liczbę w populacji zwierząt.

Jednak inne choroby odzwierzęce, niegdyś rzadkie, obecnie są coraz powszechniej spotykane. Taką chorobą jest na przykład borelioza, która wcześniej występowała jedynie w niektórych regionach, obecnie zaś stwierdzana jest praktycznie na całym obszarze naszego kraju.

Choroby odzwierzęce często są rozpoznawane przy okazji diagnozowania innych, częściej występujących chorób. Przykładem jest bąblowica, pasożytnicza choroba wywołana przez tasiemce, która często wychodzi na jaw w trakcie diagnostyki guzów nowotworowych.

Sytuację tę mają poprawić wspólne działania Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Inspekcji Weterynaryjnej, Generalnej i Regionalnych Dyrekcji Lasów Państwowych oraz Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Ma ono polegać m.in. na wspieranie działań mających na celu określenie standardów postępowania diagnostycznego, leczniczego i rehabilitacyjnego w odniesieniu do zoonoz w Polsce.

Leczeniem chorób odzwierzęcych zajmują się lekarze chorób zakaźnych. Cały artykuł tutaj.

wtorek, 17 lutego 2009

Śmierć miasta

Kryzys przestrzeni publicznej - takim mianem ochrzcili socjologowie zjawisko coraz bardziej widocznej ekspansji banków na Starym Mieście w Krakowie. W lokalach, gdzie jeszcze niedawno można było spokojnie porozmawiać i wypić kawę, herbatę czy obejrzeć interesującą wystawę, dzisiaj mieszczą się przedstawicielstwa rozmaitych instytucji finansowych.

Zjawisko pozornie niegroźne niepokoi zaróno zwykłych mieszkańców jak i socjologów. W jego konsekwencji zanika życie towarzyskie i kulturalne w centrum miasta, spychane brakiem lokali na obrzeża. Tracą na tym wszyscy mieszkańcy, jak i samo miasto stające się coraz mniej atrakcyjne turystycznie. Problem może rozwiązać… kryzys gospodarczy, który zmusi banki do likwidacji części swoich placówek.

Źródło: Wtedy.pl

niedziela, 25 stycznia 2009

Nowoczesne miasto w Korei

Architekci z MVDRV zaprojektowali od podstaw centrum nowego miasta Gwanggyo w Korei, niedaleko Seulu. Ograniczeniem projektowym były tylko warunki naturalne.

MVDRV zaproponowało koncepcję, w której budynki będą wyglądać jak zielone pagórki pokryte roślinnością. Budynki pokryte zostaną bowiem zielonymi - pionowymi ogrodami, które spełniać będą nie tylko funkcje estetyczne, ale przede wszystkim energooszczędne.

Poszczególne budynki będą też połączone ze sobą za pomocą tarasów, dzięki którym możliwe stanie się stworzenie ogromnej, użytkowej przestrzeni publicznej.

Tutaj można obejrzeć wizualizacje Gwanggyo.

sobota, 27 grudnia 2008

Lwów i art deco

Na temat art deco pojawiały się kilkukrotnie artykuły na blogu Architektura i Budownictwo. W pierwszej połowie XX wieku dzieła architektury art déco nie były tak licznie reprezentowane w Polsce, jak wcześniejsze budowle secesyjne. Dzisiaj też rzadko je dostrzegamy, a na tle europejskim realizacje architektoniczne art deco powstałe w Polsce, były znaczące i różnorodne. Przykłady budowli art déco, czy tylko elementów tego stylu, są do dziś obecne w strefie miejskiej zabudowy Warszawy, Stalowej Woli, czy Lwowa.

W regionalnym środowisku kulturowym Lwowa w latach 1910-1930 uformowała się swoista wersja stylu art déco. Wersja oryginalna i wszechstronna. Formy art déco znajdują odzwierciedlenie w kompozycjach przestrzennych budowli, gdzie rytmicznie przeplatają się architektoniczne przestrzenie, tworząc zygzakowatą konfigurację, wyraźnie ukazującą kontrastową grę światłocienia, projektowaną przez takich architektów, jakW. Minkiewicz, T. Pisiewicz czy T. Wróbel. Mnóstwo ciekawych informacji można na ten temat znaleźć tutaj.

Również słynny ratusz lwowski miał swoją przygodę z art deco. Według tradycji, ratusz - jako siedziba władz miasta Lwowa, stanowił środek organizmu miejskiego, zwłaszcza w okresie samorządu Lwowa. Główny gmach mieszkańcy zwali Kapitolem. Wygląd starego ratusza, który nie zachował się do naszych czasów, przypomina nam akwarela Jerzego Głogowskiego, namalowana na początku XIX wieku.

Rekonstrukcję ratusza przeprowadzono w latach 1928-1929. Wówczas też jego wnętrza, a w szczególności sala rady miejskiej, zostały przebudowane w stylach konstruktywizmu i art deco. Projektantami nowego rozwiązania byli Witold Rawski i Rudolf Martula. Sala główna otrzymała żelbetowy strop, dekorowany kasetonami oraz ornamentem.

Ścienne malowidło artysty Maurycego Flecka (1906) zostało zamalowane, zaś obraz Jana Styki „Polonia" z sali rady przeniesiono do miejskiej Galerii Narodowej. To właśnie Witold Rawski, zwolennik modernizacji w stylu art deco, stworzył w 1928 r. szkice malowideł ściennych w gabinecie prezydenta miasta, zamiast secesyjnego wystroju wnętrza gabinetu z 1905 r.

środa, 3 grudnia 2008

Kształtowanie ekologicznej przyszłości

Spotkanie ma pokazać, w jaki sposób miasto i kraj poprzez swoją politykę planistyczną oraz zaangażowanie środowisk twórczych mogą przyczynić się do osiągnięcia zrównoważonego rozwoju.

5.12 POZNAŃ
miejsce: Centrum Kultury ZAMEK, Sala Kominowa I p., ul. Św. Marcin 80/82, godz. 13.00-16.30

Duński Instytut Kultury oraz firma Arup organizują, przy współudziale Urzędu Miasta Poznania, Polskiej Akademii Nauk (Zakład Badań Środowiska Rolniczego i Leśnego), Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Ambasady Królestwa Danii, debatę pod tytułem:

Kształtowanie ekologicznej przyszłości do roku 2050 – debata o zmianie postaw, roli kultury i mediów, która odbędzie się w czasie trwania Konferencji Narodów Zjednoczonych w Sprawie Zmian Klimatu COP 14.

Jest to pierwsza z serii podobnych imprez, organizowanych w miastach na całym świecie w ramach programu kulturalnego Kultura-Przyszłość, Przejście do Ery Ekologii, którego podsumowanie będzie miało miejsce podczas następnej konferencji klimatycznej Narodów Zjednoczonych, w Kopenhadze w grudniu 2009 roku.

Program ten ma na celu przedstawienie, jak miasto i kraj poprzez swoją politykę planistyczną oraz zaangażowanie środowisk twórczych mogą przyczynić się do osiągnięcia celów zrównoważonego rozwoju, poprzez zachęcenie do: realizacji projektów urbanistycznych o niskiej emisji dwutlenku węgla i dużej wydajności surowcowej, dokonywania wyborów ekologicznych atrakcyjnych estetycznie i kulturowo,
tworzenia rozwiązań satysfakcjonujących dla zróżnicowanych kulturowo społeczności miast.

Program debaty w Poznaniu składać się będzie z dwóch zasadniczych części.
Pierwszą stanowić będzie prezentacja Petera Head’a, Dyrektora Arup ds. planowania i zintegrowanej urbanistyki oraz niezależnego członka Komisji ds. Zrównoważonego Rozwoju Londynu. Zostanie w niej naszkicowana realistyczna, sięgająca roku 2050, wizja obniżenia o 80% emisji dwutlenku węgla w krajach rozwiniętych, oraz osiągnięcia sprawiedliwego rozłożenia na świecie ”śladu ekologicznego”, a także wyższego wskaźnika rozwoju społecznego. Peter Head został zaproszony przez brytyjski Instytut Inżynierii Lądowej do wygłoszenia serii prestiżowych wykładów pod nazwą "Brunel Lecture”, które odbędą się w sezonie 2008/9 w miastach na całym świecie. Zostały one wysoko ocenione przez szereg światowych instytucji badawczych oraz organizacje społeczeństwa obywatelskiego i biznesu. Wystąpienie w Poznaniu będzie odnosić się do obecnej sytuacji społeczno-gospodarczej w Polsce i regionie Europy Środkowo-wschodniej. Z polskiej perspektywy skomentuje prezentację profesor Zbigniew Kundzewicz z Polskiej Akademii Nauk, autorytet w dziedzinie nauk o Ziemi i badania zmian klimatu.

Drugą część stanowić będzie panel dyskusyjny Kultura i Klimat na temat kształtowania przez architektów, artystów oraz media istniejących w Polsce postaw, norm i wartości społecznych, które stanowią kontekst dla wdrożenia realistycznych rozwiązań proekologicznych w miastach. O przygotowanie 7-minutowych wypowiedzi na temat sposobów kształtowania świadomych ekologicznie postaw i decyzji zostali poproszeni przedstawiciele następujących dziedzin: planowanie urbanistyczne, architektura, socjologia, media i sztuka. Do wspólnej dyskusji z panelistami oraz Peterem Headem zostanie następnie zaproszona publiczność debaty.

PROGRAM

13.00–13.15 POWITANIE GOŚCI
13.15–14.30 PRZEJŚCIE DO ERY EKOLOGII DO ROKU 2050

Profesor Zbigniew W. Kundzewicz, PAN, zaprezentuje wprowadzenie do tematyki zmian klimatu z perspektywy Polski. Prof. Kundzewicz jest jednym z głównych autorów opracowanego w 2007 r. Raportu ONZ dot. konsekwencji zmian klimatu.

Peter Head, Dyrektor firmy Arup ds. planowania i zintegrowanej urbanizacji, został umieszczony przez magazyn „Time” (paźdz. 2008) na liście osób, które są w stanie najefektywniej zmienić nasz świat. W swoim wystąpieniu przedstawi wizję tego, jak inżynierowie, ludzie kultury i biznesu oraz politycy mogą przyczynić się do wprowadzenia rozwiązań proekologicznych ukierunkowanych na osiągnięcie celów takich, jak 80-procentowa redukcja emisji gazów cieplarnianych w krajach rozwiniętych. Prezentacje wykładu Petera Head’a organizowane są na całym świecie prez brytyjski Instytut Inżynierii Lądowej pod nazwą Brunel Lecture 2008/9. Wystąpienie w Poznaniu będzie uwzględniało sytuację Polski i regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

14.50–16.15: PANEL DYSKUSYJNY – EKOLOGIA I KULTURA W POLSCE
Cele rozwoju proekologicznego do 2050 roku osiągniemy tylko, jeśli zaakceptuje je opinia publiczna. Z tym wyzwaniem mierzą się projektanci, architekci i planiści (którzy tworzą nowe rozwiązania), media (które wypracowane rozwiązania komunikują) oraz artyści (dzięki którym rozwiązania te ożywają i stają się nam bliższe). Jakie są dobre praktyki i czego potrzeba, by urzeczywistnić zmianę?

Elżbieta Janus, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, Urząd Miasta Poznania
Prof. Bogumiła Jung, kierownik Pracowni Designu Inspirującego Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu; Dr Piotr Matczak, pracownik Instytutu Socjologii, Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu; Dariusz Śmiechowski, sekretarz generalny Stowarzyszenia Architektów Polskich; Krzysztof Żwirblis, artysta, kurator Galerii Studio w Warszawie; Moderator – Jacek Łuczak, dziennikarz, znawca tematyki ekologicznej

Dyskusja z udziałem publiczności

16.15–16.30: Z POZNANIA (COP14) DO KOPENHAGI (COP15)
Debata stanowi polski wkład do międzynarodowego programu kulturalnego CULTURE|FUTURE.

Olaf Gerlach-Hansen, dyrektor ds. CULTURE|FUTURE w Duńskim Instytucie Kultury opowie, w jaki sposób rozpoczęty w Poznaniu dialog kontynuowany będzie na całym świecie. Svend Olling, przedstawiciel Ambasady Danii, zaprezentuje działania planowane na drugą połowę 2009 roku z okazji konferencji COP15 w Kopenhadze.
16.30–18.00: Poczęstunek, którego współgospodarzem jest Ambasada Królestwa Danii

O przygotowanie 7-minutowych wypowiedzi na temat sposobów kształtowania świadomych ekologicznie postaw i decyzji zostali poproszeni przedstawiciele następujących dziedzin: planowanie urbanistyczne, architektura, socjologia, media i sztuka.

sobota, 4 października 2008

Eko-miasto w Hiszpanii

Serwis TermoDom.pl poinformował o planowanej inwestycji w hiszpańskiej prowincji Rioja, - projekcie eko-miasta - Logroño Montecorvo. Miasto zajmie powierzchnię 2 wzgórz, na których znajdzie się trzy tysiące domów wraz z całą miejską infrastrukturą. Budynki będą zajmować tylko 10% całkowitej powierzchni miasta, ponieważ 56 ha, resztę stanowić będą parki publiczne i miejsca do produkcji energii odnawialnej. Koszt inwestycji szacowany jest na 388 milionów Euro.

W czerwcu tego roku duńscy (pracownia MVRDV) oraz hiszpańscy architekci (pracownia GRAS) wygrali konkurs na projekt eko-miasta w La Rioja w Hiszpanii. Częścią projektu są także obiekty sportowe, biura, restauracje, infrastruktura oraz prywatne i publiczne ogrody.

Dzięki temu, że zbocza wzgórz położone są od strony południowej, produkcja energii słonecznej nie będzie stanowić problemu. Solary słoneczne pokryją wzgórza. Na szczycie obydwu wzniesień zainstalowane zostaną także wiatraki, które wyprodukują część energii dla 3.000 budynków w mieście i będą także punktami orientacyjnymi. 100%potrzebnej dla eko-miasta energii wyprodukowane zostanie dzięki solarom i turbinom wiatrowym.

Cały artykuł „Zielone światło dla eko-miasta w Hiszpanii” tutaj.

czwartek, 4 września 2008

XERITOWN – miasto w Dubajlandzie

XERITOWN to miasto, które ma zostać wybudowane na pustyni w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jak informuje portal TermoDom.pl, będzie to połączenie architektury rodem z baśni „Tysiąca i jednej nocy” oraz nowoczesnych rozwiązań ekologicznych i energooszczędnych. Ma być przyjazne nie tylko dla środowiska naturalnego, ale przede wszystkim dla przyszłych mieszkańców.

XERITOWN to miasto, które ma powstać względem osi północ-południe. Taki układ geograficzny zatrzyma chłodną morską bryzę wewnątrz miasta i zablokuje dostęp dla gorącego, pustynnego powietrza. Miasto będzie zajmować obszar 24 hektarów. Jest projektem architektów z pracowni X-Architects.

XERITOWN to połączenie architektury świata arabskiego z nowoczesnymi, energooszczędnymi technologiami. Równowaga w tym projekcie ma wiele znaczeń.

Plan miasta jest oparty na dużej liczbie wielkomiejskich dzielnic. Główna promenada miasta ma otaczać wszystkie dzielnice i łączyć je ze sobą za pomocą przestrzeni publicznej, takiej jak: kawiarnie, restauracje, lobby, biura - po jednej stronie promenady, natomiast po drugiej stronie – widoku na pustynię.

Ideą miasta jest proekologiczność. Już sama nazwa na to wskazuje – XERITOWN nawiązuje do xeriscapingu – naturalnemu zapobieganiu utraty wody na terenach pustynnych. Dla architektów jest to wyzwanie – chcą elementy pustyni wykorzystać w projektowaniu miasta, ale na zasadzie ich wyeksponowania, pokazania, a nie przemiany w miejską przestrzeń. Strategią miasta jest wykorzystanie obecnego krajobrazu, zachowanie go w jego niezmienionej formie.

Więcej na TermoDom.pl.

czwartek, 28 sierpnia 2008

Habitat 2020 - samowystarczalne miasto

Eko-architektura staje się codziennością. Na świecie zaczyna królować trend samowystarczalnych miast i jeden z nich opisuje portal TermoDom.pl. Habitat 2020 w Chinach – miasto przyszłości, którego zewnętrzne ściany potrafią absorbować wodę, powietrze, słońce. Niczym skóra. Dzięki temu budynek jest samowystarczalny już nie tylko energetycznie.

We współczesnym świecie realnym zagrożeniem dla ludzkości są kryzys energetyczny, kurczące się zasoby czystej wody, globalne ocieplenie i zanieczyszczenie powietrza. Są to problemy międzynarodowe, globalne, które dotykają najpierw najbiedniejsze kraje (tam zmiany klimatu są najszybsze), a następnie kraje najbardziej uprzemysłowione (które są odpowiedzialne za te zmiany). W świetle czekających nas zmian środowiska naturalnego, powinniśmy już teraz myśleć, jak dostosować nasze przyzwyczajenia do zmieniających się warunków klimatycznych.

W czasach zmieniających się uwarunkowań klimatycznych pojawia się w budownictwie trend eko-architektury. Nie jest to zjawisko nowe, bowiem od dawna stosuje się ekologiczne materiały budowlane, energooszczędne rozwiązania i technologie. Światowi producenci cały czas pracują nad nowymi technologiami pozwalającymi wykorzystać naturalne źródła energii, takie jak solary czy turbiny wiatrowe. Jednak w skali świata to za mało.

Obecnie rodzi się trend zrozumienia już nie tylko budynku, ale całego miasta jako dynamicznego i ciągle rozwijającego się systemu. Tylko takie postrzeganie budownictwa pozwoliło na sformułowanie strategii rozwoju samowystarczalnego miasta przyszłości. I takim miastem ma być Habitat 2020 – samowystarczalna mega aglomeracja przyszłości w Chinach.

Nowy design budynków całkowicie odbiega od tego, co znamy na co dzień – łamie konwenanse i nasze przyzwyczajenia architektoniczne. Domy nie będą wyglądać już tak samo, jak znamy je dzisiaj. Habitat 2020 to połączenie najnowocześniejszej elektroniki i rozwiązań bio-chemicznych, które pokrywają zewnętrzną powłokę budynków. Do tej pory zewnętrzne powłoki były materiałami konstrukcyjnymi, a także chroniły budynki przed czynnikami zewnętrznymi. W mieście Habitat 2020 budynki będą miały „żywą skórę” – specjalnie zaprojektowane membrany zewnętrzne. Będę one pełnić funkcję ściany i jednocześnie absorbować naturalne czynniki, takie jak powietrze, wodę, światło, i przekazywać je do wnętrza budynku. Idea wzorowana jest na świecie roślin, które poprzez specjalne komórki gromadzą wodę, oddychają, wykorzystują promieniowanie słoneczne. Dzięki takim innowacyjnym rozwiązaniom wszystkie budynki Habitat 2020 będą samowystarczalne.

Jak będzie działać „żywa skóra” budynków można dowiedzieć się z serwisu TermoDom.pl.

piątek, 25 lipca 2008

Ogólnopolskie Warsztaty Studenckie OSSA 2008

W dniach 17-24 października 2008 r. w Krakowie odbędą się XII Ogólnopolskie Warsztaty Studenckie OSSA 2008.

Tematem tegorocznych warsztatów jest ‘Faktura miasta’. Terenem działania uczestników będą place – jeden z elementarnych składników tkanki miejskiej, których potencjał często nie bywa w pełni wykorzystany. Place będące polem działania są bardzo zróżnicowane. Mają bardziej lub mniej atrakcyjne lokalizacje, zostały utworzone w różnych momentach historii miasta. Część z nich pełni nadal swoją funkcję, część została przerobiona na parkingi. Celem warsztatów jest pokazanie, że każdy z nich ma szanse stać się przestrzenią publiczną na najwyższym poziomie, a poprzez to tworzyć fakturę miasta.

Swój udział w warsztatach zapowiedziała czołówka architektów z Polski, jak Piotr Lewicki i Kazimierz Łatak czy Natalia Paszkowska z Marcinem Mustafą, niedawni zwycięzcy konkursu na pawilon EXPO 2010. Prestiż warsztatom dodają zaproszeni goście z zagranicy jak Marcin Kołtuński (UnStudio), EFFEKT group z Kopenhagi czy Yvette Vaskourkowa i Igor Kovacevic (MOBA platform, CCEA) z Pragi.

W tym roku postanowiono wzbogacić formę warsztatów i przenieść efekty pracy uczestników do przestrzeni Second Life. Można tam będzie również wysłuchać towarzyszących warsztatom wykładów.