wtorek, 17 grudnia 2013

Zaoszczędź VAT i kup materiały budowlane jeszcze w tym roku

Planujesz budowę lub remont? Masz ostatnie dni na to, żeby zaoszczędzić VAT z materiałów budowlanych. Od przyszłego roku ulga zwrotu poniesionych kosztów podatku VAT nie będzie istnieć. Dlatego kup materiały jeszcze w 2013 roku.

Odliczenia VAT na budowę domu
Kupując materiały do budowy domu (w tym materiały budowlane Silka, Ytong) lub remontu domu czy mieszkania (w tym płyty izolacyjne Multipor) do końca tego roku masz jeszcze ostatnią możliwość skorzystania z odliczenia VAT. Ile można zaoszczędzić? W przypadku inwestycji wymagającej pozwolenia na budowę limit odliczenia wynosi w tej chwili ponad 33.000 zł, w przypadku inwestycji nie wymagającej pozwolenia na budowę – ponad 11.500 zł.

VAT na materiały budowlane

Możliwość odliczenia VAT na materiały budowlane wynika z ustawy wprowadzonej po wzroście podatku VAT z 7 do 22, a następnie do 23%. Opcja ta kończy się 31 grudnia 2013 roku, wraz z wprowadzeniem programu Mieszkanie dla Młodych. Wszystkie osoby będące przed zakupem materiałów budowlanych powinny rozważyć możliwość zakupu jeszcze w tym roku i skorzystać z ulgi.  Co to oznacza w praktyce – ci, którzy kupią materiały do budowy lub remontu sporo zaoszczędzą!

Przykładowo, budując dom o powierzchni 150 m2 z bloczków Ytong Energo, inwestycja w materiały budowlane na ściany zewnętrzne wyniesie ok. 40.000 zł brutto . Zawarty w cenie podatek VAT to 7.480 zł. Z tego odzyskać możemy 4.878 zł. Czyli koszt materiałów budowlanych obniża się o ponad 12%.

Podobnie w przypadku remontu z ociepleniem od wewnątrz płytami Multipor – biorąc pod uwagę mieszkanie o pow. 65 m2 w bloku, w którym powierzchnia ścian do ocieplenia to 40 m2 – materiały do ocieplenia będą kosztowały ok. 5.000 zł. W kwocie tej mieści się VAT w wysokości 935 zł, z czego odzyskać możemy 610 zł.  Podobnie uzyskujemy więc dodatkowy rabat w wysokości 12%.


Kilka przydatnych informacji dla osób, które chcą zaoszczędzić na podatku VAT od zakupionych przez nie materiałów budowlanych:

Kto może ubiegać się o zwrot VAT?
O zwrot mogą ubiegać się osoby, które poniosły wydatki na zakup materiałów budowlanych na budowę domu, nadbudowę lub rozbudowę budynku, bądź też remont domu lub mieszkania. Dotyczy to materiałów, na które po 30 kwietnia 2004 wzrosła stawka podatku VAT z 7 na 22 % (lub wyższą). Wydatki muszą być udokumentowane fakturami VAT.

Jak ubiegać się o zwrot?

Zwrot odbywa się na podstawie wniosku złożonego do właściwego, ze względu na miejsce zamieszkania, Urzędu Skarbowego. Wniosek powinien zawierać m.in. dane osoby, która go składa, rok rozpoczęcia inwestycji, wykaz faktur oraz obliczoną kwotę zwrotu.

Jaką kwotę możemy odzyskać?

Wysokość kwoty zwrotu jest uzależniona od kilku czynników:
A. Rodzaju inwestycji – czy wymaga pozwolenia na budowę, czy nie.
B. Korzystania z ulg mieszkaniowych w latach 2004 – 2005.
C. Wysokości ceny 1m2 stosowanej przy obliczaniu limitów.
D. Wysokości stawki podatku VAT obowiązującej w momencie złożenia pierwszego wniosku w pięcioletnim okresie.

Osoba, która składa pierwszy wniosek w 2013 roku (dla wydatków nieodliczonych w ramach ulgi mieszkaniowej) może odzyskać – w przypadku inwestycji wymagającej pozwolenia na budowę - aż 33.385 zł. Limit liczony jest zgodnie ze wzorem: (70 m2 x cena 1 m2) x 12,295%. Kwotę zwrotu obliczamy ze wzoru 65,22% kwoty podatku VAT zapłaconego w cenie materiałów budowlanych (przy podatku 23%). W przypadku inwestycji nie wymagającego pozwolenia na budowę aktualny limit to 11.589 zł, wyliczony zgodnie ze wzorem: (30 m2 x cena 1 m2) x 12,295%. Kwota zwrotu obliczana jest analogicznie.
 
Niektóre firmy handlowe oferują możliwość przechowania materiału na swoim placu. Możesz kupić teraz a budowę rozpocząć na wiosnę.

Eksperci Silka Ytong podpowiedzą, jak skorzystać z ulgi budowlanej, jak załatwić formalności związane z budową, mogą też pełnić funkcję kierownika budowy.

Kontakt przez Infolinia Xella Polska: 801 122 227 lub 29 76 70 360

sobota, 30 listopada 2013

Silikaty

Silikaty związane są z historią budownictwa od dawna. Niektóre materiały budowlane znane sa od tysięcy lat, jako funkcjonalne materiały do budowania domów. Na pewno jest takim materiałem drewno oraz wapień i piaskowiec. Drewno nie do końca sprawdza się jako materiał spełniający oczekiwania współczesnego budownictwa. Tymczasem wapień i piaskowiec stanowią nadal bardzo ważny, popularny surowiec budowlany.

Materiały budowlane znane na rynku jako silikaty, to cegły wapienno-piaskowe. Współczesne cegły wapienno-piaskowe produkuje się w sposób dużo bardziej zaawansowany, w pełni wykorzystując w ten sposób zalety tych surowców. Silikaty otrzymuje się bowiem z mieszaniny piasku kwarcowego (90%), wapna (7%) i wody (3%). Pod działaniem przegrzanej pary wodnej o temperaturze 200°C przy zwiększonym ciśnieniu 16 atmosfer około 4÷7% krzemionki łączy się z wapnem tworząc nierozpuszczalne krzemiany wapnia. Tak powstałe związki wiążą ziarna piasku, co wpływa na wysoką wytrzymałość gotowych wyrobów. Proces produkcji silikatów trwa obecnie niespełna 12 godzin.

Bloki wapienno-piaskowe SILKA charakteryzują się przede wszystkim bardzo wysoką gęstością – od 1200 do 1800 kg/m3. Dzięki temu bloki SILKA są niezwykle wytrzymałe, co pozwala wznosić, szczególnie w budynkach jednorodzinnych, cieńsze ściany konstrukcyjne. Wysoka gęstość gwarantuje także bardzo dobrą izolacyjność akustyczną i akumulację ciepła. Sprawia to, że ściany z bloków wapienno-piaskowych SILKA doskonale sprawdzają się jako przegrody wewnętrzne zapewniające komfort i ciszę oraz bardzo dobre warunki termiczne, szczególnie w upalne letnie dni.

wtorek, 12 listopada 2013

Współczesna kobieta

Świat się zmienia, ale zmiany dotyczą też ludzi. Nasze role społeczne w otaczającej przestrzeni zmieniają się coraz szybciej. Dlatego kobieta w roku 2013 jest postacią inną, niż jej rówieśniczka lat temu sto. Kobieta inaczej definiuje swoją płeć. Zmiana postaw i oczekiwań wobec naszej płci to wielki proces emancypacji.  To również znalezienia swojego, kobiecego miejsca w przestrzeni.

Słyszymy głosy, że przecież kobiety poprzez ruch emancypacyjny i feministyczny same wywalczyły sobie dzisiejszą pozycje, więc nie mogą narzekać. Kobiety mogą być dumne z tego, ile osiągnęły w przeciągu ostatnich stu lat. Jednak chęć partnerstwa z mężczyznami miała swoją cenę. Ucierpiała na tym kobiecość archetypowa, kobiecość fizyczna i kobiecość psychiczna.

Betty Friedan, Judith Butler, czy Simone de Beauvoir. Nie wnikając w podziały między samymi feministkami, a ujmując rzecz ogólnie, feminizm miał podkreślić rolę kobiety w społeczeństwie i nadać jej identyczne prawa, jakie przysługują mężczyznom.

Gdyby przyjrzeć się kulturowym ikonom kobiecości – Marlin Monroe, Audrey Hepburn, Brigitte Bardot łatwo można by zauważyć, że z ideałem feministycznej równości mają one nie wiele wspólnego. Dlaczego więc większość wyzwolonych kobiet z utęsknieniem wpatruje się w te seksowne i delikatne zarazem kobiety? Może dlatego, że współczesna kobiecość kształtuje się już w zupełnie innych warunkach, co w efekcie prowadzi do diametralnie innego wyniku.

niedziela, 13 października 2013

Budynek Instytutu świadectwem bezmyślności

Zniszczony, bez szans na remont budynek Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie stał się zarzewiem kolejnej publicznej debaty. Czy pacjenci chorzy psychicznie są dyskryminowani przez urzędników? Przeciwwagą do niszczejącego Instytutu jest futurystyczny, nowoczesny, a jak na polskie warunki wręcz zaskakujący obiekt Kliniki Psychiatrii Sądowej w Warszawie. Sprawę opisał serwis MedPlaneta.pl: Dyskryminacja chorych psychicznie w Polsce.

Nowy budynek kontrastuje z sąsiadującym, niszczejącym oraz zadłużonym Instytutem Psychiatrii i Neurologii przy ulicy Sobieskiego. Biurokratyczna bezmyślność przyspiesza agonię psychiatrii w Polsce. Jak opowiada na poniższym filmie Rodryg Reszczyński, specjalista psychiatra, Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie powstał w 1972.

Instytut  jest naukowym ośrodkiem specjalizującym się w rozwijaniu nowych metod leczenia i rehabilitacji zaburzeń psychicznych i neurologicznych. Dysponuje uznanym zespołem specjalistów diagnostycznych i klinicznych. Ich doświadczenie i wiedza, jak też zaplecze medyczne umożliwiają rozpoznanie i leczenie chorób neurologicznych i psychicznych. Tymczasem Instytut Psychiatrii i Neurologii popada w długi i zamienia się ruinę, która urąga przebywającym w nim pacjentom.


Osoby chore psychiczne w fatalnych warunkach przetrzymywano w Europie w czasach średniowiecznych, a w ich powikłaniach doszukiwano się ingerencji demonów, czasami mocy boskich, czy anielskich. Jednak Arabowie, którzy skupili się na obserwacjach klinicznych udowodnili, że niesamowite efekty w terapii daje odpowiedzialne, pełne szacunku traktowanie chorych. W Europie skorzystano z ich odkryć, rozpoczynając tym samym tworzenie medycyny psychiatrycznej.

Przy Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie otwarto niedawno nową siedzibę Kliniki Psychiatrii Sądowej z oddziałami o wzmocnionym stopniu zabezpieczenia. To miejsce dla osób niepoczytalnych, dla psychotycznych pacjentów, którzy popełnili przestępstwo. Klinika Psychiatrii Sądowej posiada w nowym budynku 7 tys. m kw. Powierzchni. W środku obiektu znajdują sale gimnastyczne, siłownie, korty tenisowe, a przede wszystkim jednoosobowe sale z łazienkami. Jest to szokujące, kiedy porówna się to ze znajdującymi w sąsiednim budynku wieloosobowymi salami pełnymi pacjentów. Ze starymi, nieszczelnymi oknami oraz grzybem na ścianach i suficie.

Na pewno ściśniętym wcześniej w baraku pacjentom Kliniki Psychiatrii Sądowej należał się nowy budynek. Jednak standardy, jakie spełnia obecny obiekt w przerażający sposób udowadniają, że w zbiurokratyzowanym systemie nie ma miejsca dla pacjenta. Klinika Psychiatrii Sądowej zapewne spełnia obecnie wszelkie standardy europejskie dotyczące leczenia chorych psychicznie. Jednocześnie Instytut Psychiatrii i Neurologii nie spełnia ani standardów europejskich, ani jakichkolwiek innych. Nie było to jednak zmartwieniem urzędników, którzy bez jakiejkolwiek głębszej refleksji rozdysponowali 35 milionów złotych z kieszeni podatników.

Niszczejący budynek Instytutu Psychiatrii i Neurologii jest świadectwem poważnych problemów niedofinansowanej placówki służby zdrowia. Planowane są zwolnienia pracowników, likwidowane są poradnie, ogranicza się grupy terapeutyczne w oddziałach nerwic.

Z przeprowadzonych inspekcji wynika, że połowa skontrolowanych oddziałów psychiatrycznych jest zaniedbana i przepełniona, 70 proc. szpitalnych sal nie spełniało wymogów leczenia psychiatrycznego. Połowa oddziałów jest zaniedbana. Ich ściany są zniszczone i brudne, okna stare i nieszczelne, a w toaletach oddziałowych brakuje papieru toaletowego. W połowie oddziałów warunki pogarszają łóżka-dostawki, chociaż pozostałe łóżka już przed wstawieniem dostawek nie są dostępne dla personelu z trzech stron, a odstępy pomiędzy łóżkami nie zapewniały personelowi swobodnego dostępu do pacjentów.

Na filmie dla kanału MedPlaneta TV o warunkach panujących w Instytucie Psychiatrii i Neurologii opowiadają: specjalista psychiatra - Rodryg Reszczyński, specjalista psychiatra Kama Katarasińska - Pierzgalska oraz specjalista psychiatra - Adam Woźniak.

niedziela, 29 września 2013

Beton komórkowy dla ściany zewnętrznej

Pragniemy własnej przestrzeni, własnego wymarzonego domu jednorodzinnego. Tymczasem każdy centymetr przestrzeni ma swoją, coraz wyższą wartość. Dlatego ściana jednowarstwowa spełnia wszystkie kryteria, jakich oczekujemy od ścian zewnętrznych. Warunkiem jest użycie do jej wzniesienia odpowiedniego materiału budowlanego.

Jaki materiał na ścianę zewnętrzną jednowarstwową? Popularnym, zdrowym i skutecznym materiałem do wznoszenia ścian jednowarstwowych jest beton komórkowy. Tutaj uwaga - beton komórkowy to nie jest klasyczny beton!

Beton komórkowy, znany na rynku w postaci bloczków Ytong jest bardzo popularnym materiałem budowlanym. Beton komórkowy to rodzaj lekkiego betonu produkowanego w procesie wprowadzenia gazu. Gazem używanym w produkcji jest na ogół powietrze, pompowane pod odpowiednim ciśnieniem do plastycznej mieszanki cementowej. W mieszance powstają wówczas jednorodne pory, zwane komórkami.

Do produkcji betonu komórkowego wykorzystywane są dwie metody wprowadzania powietrza: przez reakcję chemiczną – najczęściej proszek aluminiowy wprowadzony do cementu (gazobeton) lub przez dodanie do mieszanki czynnika pianotwórczego, który wprowadza pęcherzyki podczas mieszania przy dużej prędkości (pianobeton).

Beton komórkowy ma już swoją historię w branży budowlanej. Początek rozwoju produkcji betonu komórkowego na potrzeby branży budowlanej to okres końca XIX wieku. Już wtedy celem  produkowania betonu komórkowego było wytwarzanie dużych ilości sztucznego kamienia budowlanego. Beton komórkowy spełniał kryteria materiału budowlanego posiadającego dobrą jakość i wykonanego z naturalnych surowców, takich jak piasek kwarcowy i spoiwo wapienne.

Po Pierwszej Wojnie Światowej szwedzcy naukowcy zaangażowali swój potencjał w poszukiwanie nowego materiału budowlanego. W Szwecji po Pierwszej Wojnie Światowej pojawiły się kryzysowe niedobory energii. Szwecja nie dysponowała własnymi zasobami energii, więc rząd zaostrzył wymogi dotyczące właściwości termicznych materiałów budowlanych. Poszukiwane były produkty o wysokiej izolacji termicznej oraz niewielkim koszcie energii potrzebnej do produkcji. Oczekiwano też, że nowy materiał budowlany nie będzie się rozkładał oraz będzie niepalny i łatwy w obróbce. Tak narodził się beton komórkowy Ytong.

Popularność tego materiału budowlanego spowodowała, że technologia wytwarzania bloczków z betonu komórkowego Ytong opatentowana została w 1924 przez jego twórcę, czyli szwedzkiego naukowca Axela Erikssona. Beton komórkowy Ytong był pierwszym na świecie opatentowanym materiałem budowlanym. Jak się okazało, rynek oczekiwał takich rozwiązań - specjalistycznego materiału budowlanego dedykowanego budownictwu jednorodzinnemu. Dlatego na skalę przemysłową bloczki Ytong zaczęto produkować już w 1929. Proces produkcji nieprzerwanie trwa do naszych czasów.

Beton komórkowy YTONG łączy w sobie dwie cechy, bardzo ważne dla współczesnego budownictwa mieszkaniowego. Jest to wytrzymałość i izolacyjność termiczna.

środa, 18 września 2013

Warszawa nadal w budowie

Przestrzeń miejska wzbudza zainteresowanie coraz większe. Miasta zagęszczają się i rozrastają. Bo współczesne miasto to zarazem wygoda oraz funkcjonalność, jak również zagrożenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego człowieka. Pochylamy się nad miastem coraz uważniej.

Zawód: Architekt przypomina, że WARSZAWA po raz piąty W BUDOWIE. Bo Warszawa to miasto, w którym jest jeszcze wiele do zaprojektowania.

Dla władz to niekończąca się historia problemów z planowaniem przestrzeni miejskiej, a dla mieszkańców – trudny obiekt codziennego użytku. Warszawa ma za sobą dramatyczną przeszłość, pełną architektonicznych zerwań i zapaści. W jej budowaniu często zawodziła logika, a nowe rozwiązania okazywały się nietrafione lub niefunkcjonalne. Porwana, miejscami nielogiczna tkanka miejska rodzi liczne wyzwania – musimy się nauczyć, jak się w niej odnaleźć i poczuć dobrze.

Budynek Metropolitan Warszawa
Metropolitan Warszawa

Bohaterami tegorocznej edycji zatytułowanej „Zawód: Architekt” są architekci, a tematem ich role społeczne oraz wpływ na wygląd i funkcjonalność współczesnego miasta. Architekci od początku byli współtwórcami oraz ważnymi odbiorcami WARSZAWY W BUDOWIE, ale tym razem to właśnie ich praca zostanie poddana dyskusji.

Organizatorzy festiwalu chcą się również przyjrzeć etycznym dylematom nieodłącznie związanym z uprawianiem zawodu architekta na wolnym rynku.

Współorganizatorem festiwalu jest Muzeum Historyczne m.st. Warszawy, którego działalność od założenia w 1936 roku budziła żywe zainteresowanie – i podobnie jak festiwal – była skierowana przede wszystkim do mieszkańców.

Budynki Muzeum, znajdujące się przy Rynku Starego Miasta, uległy prawie całkowitemu zniszczeniu wskutek bombardowań lotniczych i ostrzału artyleryjskiego w 1944 roku. Ze zniszczeń wojennych ocalało jedynie 105 eksponatów. Po ponad półwieczu muzeum jest ponownie „niezamieszkane” - wszystkie zbiory sukcesywnie opuszczają siedzibę główną aby za trzy lata powrócić do zmodernizowanych wnętrz z nową ekspozycją stałą.

WARSZAWA W BUDOWIE chce być festiwalem praktycznym i wspólnie z uczestnikami tworzyć instrukcję obsługi stolicy. Program został zaprojektowany w taki sposób, by nie tylko udostępniać wiedzę, ale też wskazywać sposoby jej wykorzystania oraz podnosić jakość miejskiego życia. Ma zachęcać do aktywnego uczestnictwa w życiu Warszawy oraz do zabierania głosu w ważnych dla jego przestrzeni sprawach. Dzięki czemu w nowym świetle będzie można zobaczyć problemy własnej ulicy czy wspólnoty mieszkaniowej.