Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt nowelizacji ustawy o wyrobach budowlanych oraz systemie oceny zgodności. Od stycznia 2010 zapewniona będzie większa ochrona nabywców wyrobów budowlanych - informuje portal TermoDom.pl.
Aby bardziej chronić nabywców wyrobów budowlanych przed nieuczciwymi praktykami producentów, importerów czy handlowców, Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt nowelizacji ustawy o wyrobach budowlanych oraz ustawy o systemie oceny zgodności.
Nowe regulacje, za sprawą zwiększonej intensywności działań organów nadzoru budowlanego, mają przyczynić się do skuteczniejszej ochrony klientów przed wyrobami niebezpiecznymi lub o właściwościach użytkowych gorszych niż deklarowane przez producenta. Ma to przyczynić się do podniesienia bezpieczeństwa użytkowania obiektów budowlanych, a przy okazji dostosować polskie prawo, w zakresie objętym nowelizowaną ustawą, do wymagań unijnych.
Przygotowany projekt zakłada, że wyroby budowlane będą kontrolowane na każdym etapie obrotu. W przypadku producenta - kontrola ma na celu sprawdzenie wyłącznie wyrobu budowlanego, prawidłowości jego oznakowania oraz oceny zgodności i dokumentacji technicznej dotyczącej wyrobu. W związku z tym kontroler może m.in. zażądać przedstawienia deklaracji zgodności wyrobu budowlanego, dokumentacji technicznej czy ogólnego opisu wyrobu budowlanego, schematów oraz instrukcji stosowania tego wyrobu. W razie wątpliwości organ kontrolny może zlecić wykonanie ekspertyz czy dodatkowych badań jakości wyrobów. Jeśli wykażą one, że wyrób budowlany nie spełnia wymagań określonych ustawą, kontrolowany jest obowiązany do uiszczenia opłaty stanowiącej równowartość kosztów przeprowadzonych badań.
Dodatkowo proponowane zmiany umożliwiają organom nadzoru budowlanego orzekanie - wobec niespełniającego wymagań wyrobu budowlanego - nakazu wycofania z obrotu czasowego, do momentu usunięcia określonych nieprawidłowości lub całkowitego, poprzez wydanie decyzji zakazującej dalszego przekazywania wyrobu budowlanego przez sprzedawcę. Możliwe jest też orzeczenie nakazu odpowiednio producentowi, importerowi lub sprzedawcy odkupienia wyrobu na żądanie osób, które faktycznie nim władają.
Cały artykuł Materiały budowlane pod kontrolą.
O królewskiej sztuce architektury, technologiach budowlanych i potrzebach współczesnego człowieka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą materiały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą materiały. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 października 2009
wtorek, 9 grudnia 2008
Znakowanie materiałów budowlanych
Wykorzystywanych podczas budowy materiały budowlane powinny mieć odpowiednie parametry i być wyprodukowane z zachowaniem właściwych norm i regulacji. Najważniejszym znakiem umożliwiającym wprowadzenie wyrobów budowlanych do obrotu jest znak CE.
Deklaracja zgodności WE wystawiona przez producenta po dokonaniu odpowiedniej procedury oceniającej jest dokumentem potwierdzającym zgodność wyrobu z europejskimi normami i aprobatami, upoważniającymi do posługiwania się znakiem CE.
Wyrób budowlany produkowany w naszym kraju ze znakiem CE może być od 1 maja 2004 swobodnie wprowadzany zarówno na rynek Polski, jak i innych krajów członkowskich Unii Europejskiej. Standardy zostały zdefiniowane przez Europejski Komitet Normalizacyjny – CEN.
Cały artykuł na serwisie TermoDom.pl.
Deklaracja zgodności WE wystawiona przez producenta po dokonaniu odpowiedniej procedury oceniającej jest dokumentem potwierdzającym zgodność wyrobu z europejskimi normami i aprobatami, upoważniającymi do posługiwania się znakiem CE.
Wyrób budowlany produkowany w naszym kraju ze znakiem CE może być od 1 maja 2004 swobodnie wprowadzany zarówno na rynek Polski, jak i innych krajów członkowskich Unii Europejskiej. Standardy zostały zdefiniowane przez Europejski Komitet Normalizacyjny – CEN.
Cały artykuł na serwisie TermoDom.pl.
Etykiety:
budowlany,
budownictwo,
cena,
materiały,
materiały budowlane,
norma
wtorek, 7 października 2008
Kontrola materiałów budowlanych
Jak informuje Małgorzata Bojarska na serwisie Money.pl, zakup kontrolowany wyrobów budowlanych, kontrola wyrobów na placu budowy czy traktowanie importerów jak producentów to tylko niektóre z propozycji Ministerstwa Infrastruktury.
Przygotowany przez resort projekt ustawy o zmianie ustawy o wyrobach budowlanych oraz ustawy o systemie oceny zgodności, przekazany już został do konsultacji społecznych. Jak wynika z uzasadnienia projektu celem planowanej nowelizacji jest przede wszystkim zapewnienie skuteczniejszej ochrony nabywców wyrobów budowlanych przed wyrobami niebezpiecznymi lub wyrobami o gorszych właściwościach użytkowych, niż deklarowane przez producenta, podniesienie bezpieczeństwa użytkowników obiektów budowlanych, jak również wspieranie, przez efektywniejsze działania kontrolne, uczciwej konkurencji pomiędzy producentami (importerami) wyrobów budowlanych.
W projekcie nowelizacji przewidzianych zostało kilka nowych rozwiązań. Przede wszystkim kontroli podlegać będzie nie, jak dotychczas producent czy sprzedawca, ale wyrób budowlany. Kontrola będzie mogła dotyczyć wyłącznie wyrobu, prawidłowości jego oznakowania lub dokumentacji technicznej tego wyrobu.
Ponadto kontrola będzie mogła być przeprowadzona, jak dotychczas w siedzibie kontrolowanego lub w miejscu wykonywania jego działalności, w czasie jej wykonywania, a także, co jest nowością, na placu budowy. Jak dotąd, jeśli będzie to niezbędne do wyjaśnienia sprawy, czynności kontrolne będą mogły być dokonywane również w siedzibie właściwego organu. Poza tym kontrolowany będzie miał prawo uczestniczyć w kontroli.
Przygotowany przez resort projekt ustawy o zmianie ustawy o wyrobach budowlanych oraz ustawy o systemie oceny zgodności, przekazany już został do konsultacji społecznych. Jak wynika z uzasadnienia projektu celem planowanej nowelizacji jest przede wszystkim zapewnienie skuteczniejszej ochrony nabywców wyrobów budowlanych przed wyrobami niebezpiecznymi lub wyrobami o gorszych właściwościach użytkowych, niż deklarowane przez producenta, podniesienie bezpieczeństwa użytkowników obiektów budowlanych, jak również wspieranie, przez efektywniejsze działania kontrolne, uczciwej konkurencji pomiędzy producentami (importerami) wyrobów budowlanych.
W projekcie nowelizacji przewidzianych zostało kilka nowych rozwiązań. Przede wszystkim kontroli podlegać będzie nie, jak dotychczas producent czy sprzedawca, ale wyrób budowlany. Kontrola będzie mogła dotyczyć wyłącznie wyrobu, prawidłowości jego oznakowania lub dokumentacji technicznej tego wyrobu.
Ponadto kontrola będzie mogła być przeprowadzona, jak dotychczas w siedzibie kontrolowanego lub w miejscu wykonywania jego działalności, w czasie jej wykonywania, a także, co jest nowością, na placu budowy. Jak dotąd, jeśli będzie to niezbędne do wyjaśnienia sprawy, czynności kontrolne będą mogły być dokonywane również w siedzibie właściwego organu. Poza tym kontrolowany będzie miał prawo uczestniczyć w kontroli.
Etykiety:
bojarska,
kontrola,
legislacja,
materiały,
materiały budowlane,
ministerstwo
wtorek, 23 września 2008
Budownictwo indywidualne zapewni popyt na materiały
Materiały budowlane mają być w cenie. Tak w każdym razie twierdzi Gazeta Prawna. Jej eksperci przewidują, że w 2008 r. padnie rekord pod względem liczby wybudowanych lokali. Wartość produkcji budowlano-mieszkaniowej ma wzrosnąć do 17 mld zł.
Najmniejszy spadek popytu na nowe mieszkania obserwowany jest w segmencie mieszkań luksusowych. Popyt na nie nadal jest duży. Coraz częściej deweloperzy przekształcają budynki mieszkaniowe na biurowce, bo popyt na tego rodzaju lokale nadal jest duży, a ceny czynszów są wysokie. Połowę do tej pory nowo oddanych lokali stanowią budynki indywidualne. Do sierpnia tego roku rozpoczęły się prace przy budowie 112 tys. mieszkań, ale większość rozpoczynanych inwestycji stanowią budynki indywidualne.
Według oficjalnych danych przytaczanych przez Gazetę Prawną, deweloperzy rozpoczęli budowę tylko 43 tys. mieszkań. Osoby indywidualne uzyskują w tej chwili większość pozwoleń budowlanych. W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku wydano 138 tys. pozwoleń, co oznacza minimalny wzrost w porównaniu z sytuacją przed rokiem.
Uzyskanie pozwolenia nie oznacza jednak, że inwestor natychmiast rozpocznie prace, ale jest sygnałem, że dużego załamania na rynku mieszkaniowym nie będzie. Eksperci Gazety Prawnej spodziewają się, że budownictwo indywidualne będzie gwarantowało duży popyt na materiały budowlane.
Rok 2009 powinien przynieść poprawę sytuacji. Jeśli polska gospodarka nadal będzie się rozwijała i zacznie spadać oprocentowanie kredytów, to popyt na mieszkania na pewno wzrośnie. Szacuje się, że w Polsce brakuje ponad 1,5 mln mieszkań. W 2010 roku możliwe będzie oddanie nawet 200 tysięcy nowych mieszkań.
Najmniejszy spadek popytu na nowe mieszkania obserwowany jest w segmencie mieszkań luksusowych. Popyt na nie nadal jest duży. Coraz częściej deweloperzy przekształcają budynki mieszkaniowe na biurowce, bo popyt na tego rodzaju lokale nadal jest duży, a ceny czynszów są wysokie. Połowę do tej pory nowo oddanych lokali stanowią budynki indywidualne. Do sierpnia tego roku rozpoczęły się prace przy budowie 112 tys. mieszkań, ale większość rozpoczynanych inwestycji stanowią budynki indywidualne.
Według oficjalnych danych przytaczanych przez Gazetę Prawną, deweloperzy rozpoczęli budowę tylko 43 tys. mieszkań. Osoby indywidualne uzyskują w tej chwili większość pozwoleń budowlanych. W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku wydano 138 tys. pozwoleń, co oznacza minimalny wzrost w porównaniu z sytuacją przed rokiem.
Uzyskanie pozwolenia nie oznacza jednak, że inwestor natychmiast rozpocznie prace, ale jest sygnałem, że dużego załamania na rynku mieszkaniowym nie będzie. Eksperci Gazety Prawnej spodziewają się, że budownictwo indywidualne będzie gwarantowało duży popyt na materiały budowlane.
Rok 2009 powinien przynieść poprawę sytuacji. Jeśli polska gospodarka nadal będzie się rozwijała i zacznie spadać oprocentowanie kredytów, to popyt na mieszkania na pewno wzrośnie. Szacuje się, że w Polsce brakuje ponad 1,5 mln mieszkań. W 2010 roku możliwe będzie oddanie nawet 200 tysięcy nowych mieszkań.
Etykiety:
budynek,
budynki,
dom,
gazeta prawna,
inwestor,
inwestycja,
materiały,
materiały budowlane,
nieruchomości,
prognoza
czwartek, 11 września 2008
Inspektor kupi cegłę
Rozpoczyna się batalia o jakość budowania. Jak pisze Renata Krupa-Dąbrowska w dzienniku Rzeczpospolita, nadzór budowlany będzie mógł wkroczyć na budowę, by skontrolować wyroby. Wycofa także całą partię wadliwego importowanego towaru
Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad nowelizacją ustawy o wyrobach budowlanych. Projekt trafił właśnie do konsultacji społecznych.– W obowiązującej ustawie istnieją luki utrudniające kontrolę tych wyrobów. Zwracał na to uwagę m.in. NIK – tłumaczy Andrzej Wiśniewski z Ministerstwa Infrastruktury, uzasadniając powód prac nad nowelą.
– Proponujemy zaostrzyć – dodaje Wiśniewski – rygory dotyczące importerów wyrobów budowlanych. Chcemy, żeby byli oni traktowani tak samo jak producenci. Oznacza to, że jeżeli wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego stwierdzi, że dana partia towaru jest kiepskiej jakości i zagraża zdrowiu ludzi, to będzie można wycofać nie tylko ją, ale cały towar sprowadzony zza granicy.
Obecnie w przepisach dotyczących wyrobów budowlanych nie ma w ogóle pojęcia importer. Z tego powodu nadzór budowlany traktuje ich tak samo jak sprzedawców wyrobów. Dla nich zaś sankcje są dużo łagodniejsze. Nie można nakazać importerowi wycofania całego wprowadzonego do obrotu towaru, np. toksycznych płytek ceramicznych sprowadzonych z Chin sprzedawanych w sklepach na terenie całej Polski.
– Kolejna zmiana – wyjaśnia Wiśniewski – umożliwia inspektorom nadzoru budowlanego przeprowadzanie kontroli wyrobów budowlanych na placu budowy. Projekt pozwala im także dokonać tzw. zakupu kontrolowanego wyrobu budowlanego. Dajmy na to otrzyma informację, że dana hurtownia handluje podejrzanymi wyrobami, wówczas idzie tam, incognito dokonuje zakupu i sprawdza, czy to prawda.
Inspektorzy otrzymają też prawo pobierania próbki towaru do badań, gdy istnieje prawdopodobieństwo, że jest wadliwy, choć cała jego dokumentacja jest w porządku. Obecnie w takiej sytuacji próbki nie można pobrać, nawet gdy na pierwszy rzut oka widać, że kontrolowany wyrób budowlany może nie posiadać deklarowanych w dokumentacji parametrów. Więcej informacji w dzienniku Rzeczpospolita.
Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad nowelizacją ustawy o wyrobach budowlanych. Projekt trafił właśnie do konsultacji społecznych.– W obowiązującej ustawie istnieją luki utrudniające kontrolę tych wyrobów. Zwracał na to uwagę m.in. NIK – tłumaczy Andrzej Wiśniewski z Ministerstwa Infrastruktury, uzasadniając powód prac nad nowelą.
– Proponujemy zaostrzyć – dodaje Wiśniewski – rygory dotyczące importerów wyrobów budowlanych. Chcemy, żeby byli oni traktowani tak samo jak producenci. Oznacza to, że jeżeli wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego stwierdzi, że dana partia towaru jest kiepskiej jakości i zagraża zdrowiu ludzi, to będzie można wycofać nie tylko ją, ale cały towar sprowadzony zza granicy.
Obecnie w przepisach dotyczących wyrobów budowlanych nie ma w ogóle pojęcia importer. Z tego powodu nadzór budowlany traktuje ich tak samo jak sprzedawców wyrobów. Dla nich zaś sankcje są dużo łagodniejsze. Nie można nakazać importerowi wycofania całego wprowadzonego do obrotu towaru, np. toksycznych płytek ceramicznych sprowadzonych z Chin sprzedawanych w sklepach na terenie całej Polski.
– Kolejna zmiana – wyjaśnia Wiśniewski – umożliwia inspektorom nadzoru budowlanego przeprowadzanie kontroli wyrobów budowlanych na placu budowy. Projekt pozwala im także dokonać tzw. zakupu kontrolowanego wyrobu budowlanego. Dajmy na to otrzyma informację, że dana hurtownia handluje podejrzanymi wyrobami, wówczas idzie tam, incognito dokonuje zakupu i sprawdza, czy to prawda.
Inspektorzy otrzymają też prawo pobierania próbki towaru do badań, gdy istnieje prawdopodobieństwo, że jest wadliwy, choć cała jego dokumentacja jest w porządku. Obecnie w takiej sytuacji próbki nie można pobrać, nawet gdy na pierwszy rzut oka widać, że kontrolowany wyrób budowlany może nie posiadać deklarowanych w dokumentacji parametrów. Więcej informacji w dzienniku Rzeczpospolita.
Etykiety:
budownictwo,
inspekcja,
materiały,
ustawa,
wyroby
czwartek, 10 kwietnia 2008
Zakupy kontrolowane materiałów budowlanych
Jak informuje Gazeta.pl, Ministerstwo Infrastruktury chce wprowadzić możliwość zakupu kontrolowanego wyrobów budowlanych w nowelizacji ustawy o wyrobach budowlanych. Umożliwi to według Ministerstwa m.in. karanie nieuczciwych producentów.
Jak stwierdził we wtorek w Krakowie podsekretarz stanu w tym resorcie Olgierd Dziekoński, doprecyzowana ma być także definicja importera i poszerzone uprawnienia kontrolne Powiatowych Inspektoratów Nadzoru Budowlanego.
- Chcemy wprowadzić mechanizm zakupu kontrolowanego. Dzisiaj nie możemy dokonać skutecznego zakupu w taki sposób, aby towar ten stanowił materiał dowodowy w postępowaniu - powiedział na konferencji prasowej Dziekoński.
Dodał, że poszerzenie kompetencji Powiatowych Inspektorów Nadzoru Budowlanego, tak by mogli oni kontrolować wyroby budowlane (obecnie są do tego uprawnione inspektoraty wojewódzkie) wymagało będzie zwiększenia zatrudnienia w tych organach o 30-40 proc.)
Według Dziekońskiego, projekt nowelizacji ustawy o wyrobach budowlanych powinien trafić do konsultacji społecznych w lipcu, a do parlamentu jesienią.
Zdaniem Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego Roberta Dziwińskiego, zakup kontrolowany wyrobów budowlanych jest potrzebny, bo nierzetelni producenci nauczyli się oszukiwać nadzór. - Musimy uprzedzić o kontroli, co skutkuje tym, że właściciel firmy może się dobrze przygotować do naszej wizyty - mówił Dziwiński.
W Krakowie spotkali się we wtorek producenci, sprzedawcy wyrobów budowlanych, przedstawiciele organizacji budowlanych oraz pracownicy nadzoru budowlanego z województw: małopolskiego, podkarpackiego, śląskiego i świętokrzyskiego, by rozmawiać o proponowanych zmianach w prawie. To pierwsza z cyklu zaplanowanych na najbliższe miesiące konferencji regionalnych.
Zdaniem producentów uczestniczących w obradach kontrole są potrzebne, bo mogą ukrócić nieuczciwą konkurencję, ale powinny one objąć także dostawców surowców. - Żeby wyprodukować porządny wyrób trzeba mieć porządne surowce i proponowałbym inspektorom zacząć od dostawców, bo my produkujemy z tego, co oni dostarczą. Jesteśmy ogniwem pośrednim - mówił jeden z przedsiębiorców. Ale - jak dodał - przed kontrolami nie zamierza się specjalnie zabezpieczać.
Kontrola, która zakończy się z dobrym skutkiem nie jest dolegliwa, może być wręcz elementem marketingowym. Można wtedy powiedzieć: byłem sprawdzany kilkanaście razy i mam dobre wyroby - argumentował wojewoda małopolski Jerzy Miller.
Od kwietnia 2004 r., od kiedy obowiązuje ustawa o wyrobach budowlanych, w całym kraju inspektorzy nadzoru budowlanego skontrolowali blisko 2,5 tys. producentów wyrobów budowlanych i 4,6 tys. sprzedawców. Sprawdzono ponad 17 tys. wyrobów, z czego 6,5 tys. nie spełniało w różnym stopniu wymogów ustawy - formalnych i jakościowych.
Na stronie internetowej Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego jest Krajowy Wykaz Zakwestionowanych Wyrobów Budowlanych, rodzaj swoistej ‘czarnej listy’, na której obecnie znajduje się 217 wpisów. Od początku jej istnienia było tam 471 pozycji, ale te produkty, w których producenci usuną nieprawidłowości, są po pół roku usuwane z wykazu.
Jak stwierdził we wtorek w Krakowie podsekretarz stanu w tym resorcie Olgierd Dziekoński, doprecyzowana ma być także definicja importera i poszerzone uprawnienia kontrolne Powiatowych Inspektoratów Nadzoru Budowlanego.
- Chcemy wprowadzić mechanizm zakupu kontrolowanego. Dzisiaj nie możemy dokonać skutecznego zakupu w taki sposób, aby towar ten stanowił materiał dowodowy w postępowaniu - powiedział na konferencji prasowej Dziekoński.
Dodał, że poszerzenie kompetencji Powiatowych Inspektorów Nadzoru Budowlanego, tak by mogli oni kontrolować wyroby budowlane (obecnie są do tego uprawnione inspektoraty wojewódzkie) wymagało będzie zwiększenia zatrudnienia w tych organach o 30-40 proc.)
Według Dziekońskiego, projekt nowelizacji ustawy o wyrobach budowlanych powinien trafić do konsultacji społecznych w lipcu, a do parlamentu jesienią.
Zdaniem Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego Roberta Dziwińskiego, zakup kontrolowany wyrobów budowlanych jest potrzebny, bo nierzetelni producenci nauczyli się oszukiwać nadzór. - Musimy uprzedzić o kontroli, co skutkuje tym, że właściciel firmy może się dobrze przygotować do naszej wizyty - mówił Dziwiński.
W Krakowie spotkali się we wtorek producenci, sprzedawcy wyrobów budowlanych, przedstawiciele organizacji budowlanych oraz pracownicy nadzoru budowlanego z województw: małopolskiego, podkarpackiego, śląskiego i świętokrzyskiego, by rozmawiać o proponowanych zmianach w prawie. To pierwsza z cyklu zaplanowanych na najbliższe miesiące konferencji regionalnych.
Zdaniem producentów uczestniczących w obradach kontrole są potrzebne, bo mogą ukrócić nieuczciwą konkurencję, ale powinny one objąć także dostawców surowców. - Żeby wyprodukować porządny wyrób trzeba mieć porządne surowce i proponowałbym inspektorom zacząć od dostawców, bo my produkujemy z tego, co oni dostarczą. Jesteśmy ogniwem pośrednim - mówił jeden z przedsiębiorców. Ale - jak dodał - przed kontrolami nie zamierza się specjalnie zabezpieczać.
Kontrola, która zakończy się z dobrym skutkiem nie jest dolegliwa, może być wręcz elementem marketingowym. Można wtedy powiedzieć: byłem sprawdzany kilkanaście razy i mam dobre wyroby - argumentował wojewoda małopolski Jerzy Miller.
Od kwietnia 2004 r., od kiedy obowiązuje ustawa o wyrobach budowlanych, w całym kraju inspektorzy nadzoru budowlanego skontrolowali blisko 2,5 tys. producentów wyrobów budowlanych i 4,6 tys. sprzedawców. Sprawdzono ponad 17 tys. wyrobów, z czego 6,5 tys. nie spełniało w różnym stopniu wymogów ustawy - formalnych i jakościowych.
Na stronie internetowej Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego jest Krajowy Wykaz Zakwestionowanych Wyrobów Budowlanych, rodzaj swoistej ‘czarnej listy’, na której obecnie znajduje się 217 wpisów. Od początku jej istnienia było tam 471 pozycji, ale te produkty, w których producenci usuną nieprawidłowości, są po pół roku usuwane z wykazu.
piątek, 15 lutego 2008
YTONG jedną z najlepszych marek budowlanych
YTONG firmy Xella zdobył pierwsze wyróżnienie w kategorii materiały wznoszeniowe w rankingu Budowlana Marka Roku 2007. Badania przeprowadzono wśród wykonawców, którzy wskazywali markę najwyższej jakości, o najlepszej relacji ceny do jakości oraz najczęściej stosowaną.
Ranking Marek Budowlanych został przeprowadzony już po raz czwarty przez firmę ASM - Centrum Badań i Analiz Rynku. Klasyfikację utworzono w oparciu o analizę wyników badań ankietowych, zrealizowanych techniką CATI (Computer Assisted Telephone Interviewing). W badaniu wzięło udział 2050 respondentów reprezentujących firmy wykonawcze z całego kraju - po 350 wykonawców w każdej z 19 kategorii rankingowych. Przeprowadzono je w grudniu 2007 roku.
Wysoka pozycja, jaką marka YTONG zajęła w Rankingu Marek Budowlanych, jest kolejnym dowodem uznania dla naszej pracy, a także potwierdzeniem, że jej efekty pokrywają się z oczekiwaniami - naszymi i naszych Klientów - mówi Cezary Szeszuła, Dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Xella Polska. - Cenimy sobie to wyróżnienie tym bardziej, że producentów oceniali wykonawcy, czyli osoby naprawdę znające się na rzeczy. Dziękujemy za uznanie i za zaufanie - wykonawcom oraz inwestorom.
Uroczystość wręczenia nagród odbyła się 24 stycznia podczas targów BUDMA 2008. Nagrodę w imieniu firmy Xella Polska odebrał Roman Radomski, Regionalny Dyrektor Sprzedaży.
Równolegle przeprowadzono też Ranking Dystrybutorów Materiałów Budowlanych, którego celem było wyłonienie wiodącego hipermarketu budowlanego oraz sieci hurtowni budowlanych.
Ranking Marek Budowlanych został przeprowadzony już po raz czwarty przez firmę ASM - Centrum Badań i Analiz Rynku. Klasyfikację utworzono w oparciu o analizę wyników badań ankietowych, zrealizowanych techniką CATI (Computer Assisted Telephone Interviewing). W badaniu wzięło udział 2050 respondentów reprezentujących firmy wykonawcze z całego kraju - po 350 wykonawców w każdej z 19 kategorii rankingowych. Przeprowadzono je w grudniu 2007 roku.
Wysoka pozycja, jaką marka YTONG zajęła w Rankingu Marek Budowlanych, jest kolejnym dowodem uznania dla naszej pracy, a także potwierdzeniem, że jej efekty pokrywają się z oczekiwaniami - naszymi i naszych Klientów - mówi Cezary Szeszuła, Dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Xella Polska. - Cenimy sobie to wyróżnienie tym bardziej, że producentów oceniali wykonawcy, czyli osoby naprawdę znające się na rzeczy. Dziękujemy za uznanie i za zaufanie - wykonawcom oraz inwestorom.
Uroczystość wręczenia nagród odbyła się 24 stycznia podczas targów BUDMA 2008. Nagrodę w imieniu firmy Xella Polska odebrał Roman Radomski, Regionalny Dyrektor Sprzedaży.
Równolegle przeprowadzono też Ranking Dystrybutorów Materiałów Budowlanych, którego celem było wyłonienie wiodącego hipermarketu budowlanego oraz sieci hurtowni budowlanych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)