Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 czerwca 2009

Bez pozwoleń budowlanych

Nowelizacja prawa budowlanego miała przynieść rewolucyjne zmiany na rynku budowlanym, zminimalizować biurokratyzacje upraszczając procedury. Jednak te uproszczone procedury zostały zakwestionowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Wystąpił on do Prezydenta o skierowanie zmienionej ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw, do Trybunału Konstytucyjnego.

Okazuje się ze w nowych przepisach jest przewaga „wszelkich chwytów dozwolonych” w tym godzących w konstytucyjne prawa i wolności osób trzecich. Wg Rzecznika Praw Obywatelskich rejestracja budowy nie uruchamia trybu administracyjnego umożliwiającego zweryfikowanie stopnia oddziaływania inwestycji budowlanej na sąsiadujące nieruchomości pomijając tym samym prawo własności. Organy administracyjne nie będą również zobligowane do powiadamiania osób trzecich o planowanej budowie czy robotach budowlanych.

W konsekwencji poszkodowany przez inwestora wnosząc sprawę na drogę sądową będzie zobowiązany do poniesienia całkowitych kosztów procesu pozostając przy tym bez jakiegokolwiek wsparcia państwa. Ponadto orzeczenie wyroku może nastąpić w terminie późniejszym niż zakończenie inwestycji budowlanej.

Organy administracji państwowej za sprawą znowelizowanej ustawy zdejmują z siebie obowiązek ochrony zainteresowanych podmiotów. Poza tym nie są one w stanie w czasie 30 dni zapoznać się z otrzymaną dokumentacją, co powoduje automatycznie rejestrację budowy i zgodę na rozpoczęcie inwestycji. Te sytuacje Rzecznik Praw Obywatelskich określił jako „milczącą zgodę” administracji publicznej.

Brak informacji i kontroli może spowodować nieład urbanistyczno-architektoniczny. Tryb roszczenia o wstrzymanie budowy również jest na niekorzyść właścicieli sąsiadujących nieruchomości, ponieważ wygasa w miesiąc od rozpoczęcia budowy. A o rozpoczęciu budowy mogą świadczyć takie czynności jak prace geodezyjne, czy wykonanie przyłączy do sieci na potrzeby procesu budowlanego. Zatem jest to zbyt krótki okres czasu, jeśli chodzi o możliwości zauważenia tego typu prac przez właścicieli sąsiadujących nieruchomości i wystąpienia z roszczeniem wstrzymania budowy.

- Stworzenie dobrego prawa jest zadaniem niezwykle trudnym. - mówi Justyna Zemanek architekt firmy Archeton Sp. z o.o. - Trzeba uwzględnić interesy wszystkich zainteresowanych stron oraz przewidzieć różnorodne konsekwencje nowych zapisów, a zmiany i ułatwienia muszą dotyczyć wielu obszarów.

Ułatwienie procesu inwestycyjnego miało pomoc w skróceniu czasu realizacji inwestycji, usuwając inwestorom wszelkie przeszkody. Obiecujące perspektywy rozwoju branży budowlanej prysnęły jak czar mydlanej banki. Wszyscy liczyli na wzrost indywidualnych inwestycji i przyjemną realizację marzeń. Tymczasem widmo samowoli ustawodawczej jak i budowlanej przekreśliło nadzieje na jakiekolwiek przejrzyste przepisy.

niedziela, 3 maja 2009

Kolejne zmiany w prawie budowlanym

Ostatnia nowelizacja prawa budowlanego zawiera m.in.zniesienie obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę na niektóre budowle. Money.pl przypomina jednak, że nie są to jedyne zmiany w prawie budowlanym.

12 lutego 2009 roku Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (dalej Nowelizacja). Zgodnie z uzasadnieniem projektu Nowelizacji, ma ona na celu wprowadzenie ułatwień w prowadzeniu procesu inwestycyjnego poprzez znaczne skrócenie czasu niezbędnego do przygotowania inwestycji, co ma mieć pozytywny wpływ na rozwój gospodarczy i przyczynić się do wzrostu konkurencyjności polskiej gospodarki. Jeżeli proponowane rozwiązania wejdą w życie, istotnie zmieni się struktura całego procesu budowlanego.

Najważniejszym rozwiązaniem zawartym w nowelizacji jest zniesienie obowiązku uzyskiwania pozwolenia na budowę. Dotychczas, co do zasady, jakiekolwiek roboty budowlane można było prowadzić na podstawie ostatecznej decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę, przy czym ustawa - prawo budowlane zawierała zamknięty katalog zamierzeń budowlanych, co do których uzyskiwanie takiej decyzji nie było konieczne.

Ponadto, niektóre roboty budowlane, przede wszystkim te zwolnione z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, można było prowadzić na podstawie stosownego zgłoszenia do właściwego organu. Inwestor był zobowiązany do powiadomienia właściwego organu o zamiarze realizacji danego zamierzenia budowlanego oraz do przekazania organowi odpowiedniej dokumentacji, a następnie po upływie 30 dni od dnia złożenia dokumentów inwestor mógł rozpocząć prace budowlane, o ile właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej nie sprzeciwił się temu w formie decyzji administracyjnej w wyżej wzmiankowanym terminie 30 dni.

Według nowych przepisów, budowa obiektu budowlanego będzie, co do zasady, wymagała zgłoszenia właściwemu organowi administracji architektoniczno-budowlanej, zaś roboty budowlane będzie można rozpocząć po upływie 30 dni od dnia zgłoszenia tych robót, o ile organ nie wniesie sprzeciwu w formie decyzji administracyjnej. Nowelizacja wskazuje także rodzaje robót budowlanych niewymagających nawet zgłoszenia, a także rodzaje robót budowlanych wymagających jedynie zgłoszenia, lecz nieniosących za sobą konieczności sporządzania projektu budowlanego.

sobota, 23 sierpnia 2008

Pozwolenie na budowę od dziś jest ważne dłużej

Pozwolenie na budowę będzie ważne już nie dwa, lecz trzy lata. Na rozpoczęcie budowy inwestycji publicznych inwestorzy będą mieli nawet cztery lata.

Dziś wchodzi w życie nowelizacja ustawy Prawo budowlane, która przewiduje wydłużenie okresu ważności pozwoleń na budowę. Teraz będzie ono ważne przez trzy lata, licząc od dnia, w którym wydana decyzje o pozwoleniu stała się ostateczna.

Oznacza to, że inwestor będzie mógł dłużej czekać z rozpoczęciem budowy - na przykład w sytuacji, gdy po otrzymaniu pozwolenia pogorszy się jego sytuacja materialna.

Wydłużony został także okres ważności pozwoleń na budowę inwestycji celu publicznego. Będzie on teraz wynosił cztery lata. Potrzeba wprowadzenia zmian wynika głównie z tego, że najczęściej w odniesieniu do dużych obiektów budowlanych wyłonienie wykonawcy robót budowlanych trwa długo i często zdarza się, iż budowa może się nie rozpocząć przed upływem dwóch lat.

Szczególnie jest to widoczne w przypadku inwestycji celu publicznego.

Problem z przerwami w budowie

Więcej kłopotów będą jednak mieli ci, którym pieniędzy zabraknie w trakcie budowy. Nowelizacja zmienia sytuację osób, które przerywają inwestycję - jeżeli przerwa będzie dłuższa niż 3 lata, będą musieli ponownie złożyć dokumenty i zwrócić się o nowe pozwolenie.

Nowelizacja przewiduje bowiem, że jeżeli budowa została przerwana na czas dłuższy niż trzy lata, to decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa.

Zlikwidować pozwolenia

- Nie ma żadnego uzasadnienia, żeby restrykcyjnie przestrzegać terminów ważności pozwolenia na budowę - wyjaśnia Gazecie Prawnej Jacek Bielecki, główny specjalista Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Jego zdaniem decyzje o pozwoleniu na budowę w ogóle powinny zostać zlikwidowane.

Pomysł likwidacji pozwoleń Ministerstwo przedstawiło juz w styczniu. W przypadku domów jednorodzinnych, na gruntach objętych planem zagospodarowania przestrzennego inwestor zgłaszać miał jedynie zamiar budowy, załączając do zgłoszenia projekt budowlany i inne wymagane dokumenty.

Jeszcze w czerwcu resort infrastruktury utrzymywał, że rejestracja zastąpi pozwolenia.

Czy dłuższe pozwolenia zadziałają wstecz?

Nowelizacja dotyczy pozwoleń, które zostaną wydane po jej wejściu w życie oraz tych, które w momencie nowelizacji już obowiązywały. Nowe przepisy będą dotyczyć także inwestorów, którzy wystąpili już o pozwolenie na budowę, jednak nie otrzymali jeszcze ostatecznych decyzji.

Istnieje jednak wiele pozwoleń na budowę, które jeszcze przed nowelizacją wygasły z mocy prawa na skutek niewykonywania przez dwa lata praw i obowiązków z nich wynikających (czyli de facto już nie obowiązują), jednakże fakt ich wygaśnięcia nie został stwierdzony w ostatecznej decyzji - zauważa Rzeczpospolita. Z punktu widzenia inwestorów posiadających takie pozwolenia niezwykle istotne jest, czy na skutek nowelizacji pozwolenia te znowu staną się ważne.

Źródło: Money.pl

wtorek, 15 stycznia 2008

Dyskusyjna nowelizacja warunków technicznych dla budynków

Na stronach ministerstwa ds. budownictwa pojawił się 19.11.2007 projekt zmian warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Proponowane zapisy w branży akustyka w architekturze są nader dyskusyjne.

Od dawna oczekiwana nowelizacja warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie jest odsuwana przez kolejne rządy. Projekt z czasów urzędowania poprzedniego ministra ds. budownictwa Andrzeja Aumillera z 14 stycznia 2007 roku nie doczekał się przekształcenia w akt prawny, gdyż ciągle obowiązuje niedoskonałe rozporządzenie nowelizowane w roku 2002.

Na stronach Ministerstwa Budownictwa (już po przekształceniu w Ministerstwo Infrastruktury) pojawił się 19 listopada 2007 kolejny projekt zmian warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodnie z informacjami w treści dokumentu projekt został ponoć szeroko uzgodniony społecznie. W branży, jaką jest akustyka w architekturze, proponowane zapisy są nader dyskusyjne w świetle zapewnień nowego obozu rządzącego co do uporządkowania procesu inwestycyjnego.

Niepokojące z punktu widzenia prawnego jest wprowadzanie w akcie prawnym rangi rozporządzenia zapisów jawnie faworyzujących wybrane grupy producentów wyrobów budowlanych. Wprowadzenie zapisów o ograniczeniu masy przegrody międzymieszkaniowej do 300 kg/m2 poprzez sugestię w akcie rangi rozporządzenia ma, naszym zdaniem, znamiona działań o charakterze lobbingowym na rzecz grupy producentów wyrobów budowlanych produkujących wyroby na tę przegrodę i o takiej masie powierzchniowej.

Ograniczanie możliwości tworzenia na parterze budynków wielorodzinnych pomieszczeń usługowych zaspakajających potrzeby ich mieszkańców jest złą praktyką. Kto i według jakich kryteriów ma uznać, że w danym przypadku jest uzasadnione stworzenia pralni, czy baru na poziomie zerowym? Naszym zdaniem należy wprowadzić obowiązek eliminacji uciążliwości dla użytkowników budynku w części mieszkalnej przez prowadzenie działań zaradczych polegających na doborze odpowiedniej technologii budowy budynku wielorodzinnego na podstawie przewidywanego przeznaczenia pomieszczeń i realizowanych tam funkcji.

Nad wyraz niepokojąca jest sytuacja, kiedy prawem stają się niefunkcjonujące (wycofane lub zastąpione) normy, do których należą PN-EN ISO 140-9:1998 i PN-EN ISO 140-12:1999. Zgodnie z danymi z katalogu Polskiego Komitetu Normalizacji zostały one zastąpione inną normą - ISO 10848-2:2007: Akustyka - Pomiary izolacyjności akustycznej w budynkach i izolacyjności akustycznej elementów budowlanych - Pomiar laboratoryjny izolacyjności od dźwięków powietrznych, dla sufitu podwieszanego z przestrzenią nad sufitem, mierzonej pomiędzy dwoma sąsiednimi pomieszczeniami.

Za wysoce niepokojące należy uznać, że w projekcie nowelizacji w dziale poświęconym ewakuacji nie zawarto żadnych informacji o wymaganiach dla dźwiękowych systemów ostrzegawczych, jakich stosowanie nakazuje Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 21 kwietnia 2006 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz.U. 2006 nr 80 poz. 563). Dalsze ignorowanie tego obowiązku przez Rząd będzie nie tylko skutkować problemem z odbiorem terminali lotniczych, ale i niemożliwością budowy bezpiecznych hoteli, dokonywania przebudów dworców kolejowych na Euro 2012, itp.

Można zrozumieć to, że prawo budowlane nie służy rozwojowi dziedziny, ale bynajmniej nie powinno służyć technologicznemu uwstecznianiu, blokowaniu poszukiwania tańszych i mniej energochłonnych technologii przy jednoczesnej możliwości uzyskania znacznie wyższych wskaźników izolacyjności akustycznej.

Dalszy brak traktowania akustyki w architekturze jako branży budowlanej w kolejnych ministerstwach ds. budownictwa skutkuje tworzeniem nieprzejrzystych aktów prawnych pozwalających na wielość interpretacji. Zapisy działu IX od lat nie przystają ani do potrzeb jakości użytkowej budynków, ani poprawności prowadzenia procesu inwestycyjnego, czy aktualnego stanu wiedzy technicznej z zakresu akustyki w architekturze.

Źródło: Fabryka Ciszy, Poznań